viaCarpatia - komunikacyjna oś Polski Wschodniej - nie zostanie wybudowana na czas?

viaCarpatia - komunikacyjna oś Polski Wschodniej - nie zostanie wybudowana na czas?
Adobe Stock

Pożądana i prognozowana od lat budowa trasy międzynarodowej biegnącej z północnej Europy do południowej przez cztery województwa Polski Wschodniej od początku została uznana za ich kręgosłup transportowy. Te prognozy nie tyle się nie sprawdzają, co przekraczają wyobrażenia planistów.

Zapraszamy na Międzynarodowe Targi Spawalnicze ExpoWELDING (18-20 października 2022 r.) pod patronatem WNP.PL w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Rejestracja trwa!

  • Budowa via Carpatii jest postrzegana jako wielka szansa ożywienia gospodarczego regionów Polski Wschodniej.
  • Problemem jest brak przygotowanych ofert na budowę niektórych odcinków S19, które najwcześniej zostaną ogłoszone za 2-3 lata.
  • Pracodawcy powszechnie mówią, że już obecnie brakuje im fachowej siły w budownictwie, a proces zatrudniania cudzoziemców uległ biurokratyzacji i wydłużeniu.

Mowa o szlaku via Carpatia, polskiej skądinąd inicjatywy zgłoszonej w 2006 roku w Łańcucie, podczas międzynarodowej konferencji pt. „Jedna droga - cztery kraje”, z udziałem: Litwy, Polski, Słowacji i Węgier. 


Z czasem do deklaracji łańcuckiej przystąpiło siedem krajów (Bułgaria, Grecja i Rumunia), a akces budowy odnóg zgłosiła Turcja i Ukraina.

Nadal nie brakuje jednak problemów różnej klasy. Niektóre dopiero się ujawniają.

Chodzi o pozyskanie środków na jej realizację lub spięcie w sieć krajowego odcinka via Carpatii, co jest m.in. także polskim problemem. Chodzi o pobudzenie niektórych krajów, deklarujących gotowość realizacji takich inwestycji, bo nie wyszły jeszcze poza etap wstępnego projektowania.

Ale są też nowe problemy. W Polsce największym okazuje się brak rąk do pracy na budowie, które z trudem uzupełniają pracownicy z Ukrainy i Białorusi. Wyraźnie rosną ceny materiałów budowlanych.

Nadal też strona rządowa nie uzgodniła z samorządami, gdzie via Carpatia będzie przebiegać na odcinku od Białegostoku w kierunku do granicy z Litwą.

Znaczenie inwestycji


- Dla nas budowa via Carpatii to budowa kręgosłupa dla makroregionu Polski Wschodniej - twierdzi Lesław Kornak, dyrektor Departamentu Dróg Publicznego Transportu Zbiorowego Urzędu Marszałkowskiego województwa podkarpackiego.

Nie tylko dla usprawnienia ruchu lokalnego, aby np. z Rzeszowa nie jechać w Bieszczady ponad 2,5 godziny z prędkością 50 km/h. Albo żeby odblokować zakorkowane dziś drogi w kierunku na Radom i Warszawę.

- Dobra komunikacja przekłada się na poprawę konkurencyjności i dostępu regionów, co z kolei przyciąga inwestorów krajowych i zagranicznych - dodaje Kornak.

Przykładem jest duże zainteresowanie Podkarpaciem zarówno deweloperów, jak i najemców przemysłowo-logistycznych po oddaniu do użytku autostrady A4.

- Przez sześć lat uczestniczyliśmy w budowie A4 od Krakowa do granicy z Ukrainą i mogłem doskonale obserwować, jak rozkwitają miejscowości leżące wzdłuż tego pasa - potwierdza Artur Popko, członek zarządu, dyrektor budownictwa infrastrukturalnego Budimex. - Firmy powstawały z dnia na dzień, utworzono tam nowe strefy ekonomiczne, nie mówiąc o Lotnisku w Rzeszowie, które przewyższa standard europejski.

Z jeszcze innego powodu rolę via Carpatia ocenia Leszek Marek Gołąbiecki, prezes zarządu Unibep.

- Polska Wschodnia potrzebuje impulsu do budowy infrastruktury i dobrze się stało, że po tylu latach oczekiwania, a weszliśmy w budownictwo drogowe siedem lat temu, zaczęto budować pierwsze odcinki. Skorzystają na tym także lokalne przedsiębiorstwa budowlane i produkujące materiały - podkreśla prezes.

Sam budżet GDDKiA na drogi w Polsce Wschodniej w bieżącej perspektywie finansowej przekracza 4 mld zł, a ponad 1 mld zł dołożą samorządy wojewódzkie, realizujące RPO.

- Takich pieniędzy firmy naszego regiony nigdy nie oglądały - dodaje prezes Gołąbiecki.

Stan budowy


Obawy budzi tempo realizacji tej ogromnej inwestycji.

Z jednej strony cieszy zwiększony przez rząd w lipcu limit finansowy Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 (z perspektywą do 2025 r.) - ze 107 mld zł do 135 mld zł - pozwolił ująć dalsze odcinki via Carpatia. Chodzi przede wszystkim o drogę ekspresową S19, ale też o odnogi - takie jak autostrada A2 z Mińska Mazowieckiego do Białej Podlaskiej oraz droga ekspresowa S17 Piaski - Hrebenne (granica polsko-ukraińska). Co szczególnie ważne, zaktualizowany PBDK zabezpiecza 27,4 mld zł na cały ten ciąg via Carpatia w Polsce.

Ale z drugiej strony, wskazuje się na wstępne plany w realizacji inwestycji na wielu jeszcze odcinkach.

- Najbardziej zaawansowane są inwestycje na odcinku Lublin - Rzeszów, najmniej od Lublina do Białegostoku - mówi Sławomir Bartczak, dyrektor obszaru infrastruktury Mostostal Warszawa. - Pierwsze przetargi pojawią się za 2-3 lata.

Zdaniem Jerzego Leszczyńskiego, marszałka województwa podlaskiego, nie brakuje problemów administracyjnych. Np. wcześniej nie prowadzono plac analitycznych. Nadal np. nie ma zgody samorządów i rządu, gdzie via Carpatia przetnie Rail Baltica (planowanymi S19 lub S61), dając sposobność do budowy centrum logistycznego.

Jego zdaniem, należy dokładać maksymalnego wysiłku, aby kluczowe odcinki via Carpatia, w tym szczególnie drogę ekspresową S19 (od przejścia granicznego w Kuźnicy Białostockiej do granicy w Barwinku) na odcinku Lublin - Białystok wybudować do 2023 roku.

- To dobrze, że rząd ujął S19 w skorygowanym PBDK, ale nie zwalnia to także nas, samorządowców, od lobbowania w Brukseli, aby cały szlak via Carpatia wpisać w przyszłym roku do sieci TEN-T - dodaje marszałek. To zapewni dodatkowe środki, dla niektórych krajów - podstawowe na realizację inwestycji.  Wynik nie jest przesądzony, bowiem są w UE kraje, którym nie jest w smak udrożnienie takiego szlaku.

Zdaniem Lesława Kornaka, o ile Węgrzy są dobrze zaawansowani w budowie swojego odcinka via Carpatia, to Słowacy i Rumuni nie, czekają właśnie na pomoc unijną. - Na szczęście, wydzielili korytarze i mają na ogół decyzje środowiskowe - zaznacza dyrektor Kornak.

Także Artur Popko zauważa, że Budimex startował do przetargów w sąsiednich krajach, np. na Litwie (zajął drugie miejsce), to w Słowacji nie realizuje się obecnie dużych projektów budownictwa drogowego.

Inwestycje towarzyszące


Marszałek Leszczyński przypomina, że regionalny program operacyjny woj. podlaskiego zakłada własne inwestycje budowy odgałęzień i „wyprowadzenia ruchu” z dróg ekspresowych. Ich łączna wartość do 2023 roku sięgnie 1,3 mld zł.

Zaplanowano budowę 10 odcinków o łącznej długości ok. 200 km.

- Cieszymy się, że nastąpi tak znaczny skok jakościowy - mów marszałek. - Skorzystają mieszkańcy takich miast jak: Supraśl, Hajnówka, Sokółka, Łomża, czy powiatów.

Problemem jest jednak sfinansowanie przez samorząd województwa wkładu własnego do tych inwestycji. = Musimy dać sobie radę, wobec niepewnej kolejnej perspektywy finansowej - dodaje.

Brakuje pracowników


Przedsiębiorstwa budowlane, realizujące prace w województwach Polski Wschodniej, powszechnie odczuwają brak pracowników.

Choć posiłkują się obcokrajowcami, to zmienione przepisy o ich zatrudnianiu opóźniają termin wydania pozwolenia i ogromnie komplikują efektywne zatrudnienie. Ogólnie też, problem ten wpływa na konieczność korekt w ofertach przetargowych, zarówno wykonawców, jak i inwestorów.

- Zatrudniam już do 80 proc. obcokrajowców, głównie Ukraińców i Białorusinów - mówi Artur Komorowski, właściciel spółki Tobas. - Działam też na Ukrainie i mógłbym szybko „ściągnąć” całe brygady do Polski, ale choć pozwolenie o pracę dla cudzoziemca powinno być wydawane w ciągu 30 dni, to faktycznie czeka się nawet trzykrotnie dłużej.

W tych warunkach nie ma mowy nie tylko o szybkim podjęciu nowego zlecenia, ale i planowaniu długoterminowym realizacji.

Z podobnym problem borykają się także duże firmy budowlane, występujące także jako generalni wykonawcy.

- Już w skali kraju odczuwamy rosnącą kumulację robót budowlanych i już dochodzi do sytuacji, że mamy sprzęt, ale nie mamy operatorów do ich obsługi - mówi Artur Popko. - Obawiam się, że sytuacja przy budowie S19 pogłębi skalę tych problemów, także pod względem rosnących cen materiałów budowlanych i problemów logistycznych.

Do zbudowania S19 pozostało już tylko pięć lat. Tymczasem część odcinków S19 znajduje się dopiero w fazie zdobywania studium techniczno-ekonomicznego. - Obawę może też budzić to, czy wykorzystamy przyznane środki do 2023 r. - dodaje Popko.

Pracodawcy oczekują, że rząd pozytywnie zareaguje na problem wydłużenia terminu uzyskania pozwolenia na pracę przez cudzoziemców.

- Słabą pociechą dla nas jest to, że realizacja niektórych odcinków via Carpatia jest tak spóźniona, że co nieco złagodzi nasz głód na pracowników - kończy Leszek Marek Gołąbiecki.

* * *

Wypowiedzi zebrano 28 września 2017 r. podczas sesji pt. "viaCarpatia - bliżej celu?" na Wschodnim Kongresie Gospodarczym w Białymstoku. Dowiedz się więcej o wydarzeniu

 

Zobacz tereny inwestycyjne na sprzedaż na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: viaCarpatia - komunikacyjna oś Polski Wschodniej - nie zostanie wybudowana na czas?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.200.137.63
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!