PARTNERZY PORTALU

Wciąż nie wiadomo, kiedy ruszy blok 910 MW w Jaworznie. Kocioł uszkodzony

Nowy blok energetyczny w Elektrowni Jaworzno III. fot. mat. pras.

Nowy blok na węgiel kamienny o mocy 910 MW w Elektrowni Jaworzno III miał zostać przekazany do eksploatacji do 31 stycznia 2020 r., a następnie do 15 lutego. Rafako poinformowało właśnie, że tego drugiego terminu nie uda się dotrzymać, a nowy nie jest jeszcze znany. Kolejny poślizg ma być spowodowany uszkodzeniem jednego z elementów kotła. Z nieoficjalnych informacji WNP.PL wynika, że prognozowany, kolejny termin oddania inwestycji dla Taurona do użytku to kwiecień 2020 r.

  • Podczas ostatniej fazy testów bloku nastąpił szereg zdarzeń o charakterze obiektywnym, mających wpływ na termin przekazania bloku zamawiającemu - podało w czwartek Rafako.
  • Dodało, że po odłączeniu bloku, które miało miejsce m.in. z powodu nadzwyczajnych okoliczności pogodowych, stwierdzono, że nastąpiło niemożliwe do przewidzenia zdarzenie, polegające na uszkodzeniu jednego z elementów kotła.
  • W chwili obecnej trwają analizy zespołu składającego się z przedstawicieli wykonawcy oraz zamawiającego w celu ustalenia zakresu prac i czasu niezbędnego do wymiany uszkodzonych elementów - podało Rafako. Po ustaleniu nowego przewidywanego terminu oddania bloku ma zostać on niezwłocznie ogłoszony.
Do sprawy w godzinach przedpołudniowych odniósł się w komunikacie także Tauron. Również podał w nim, że "doszło do uszkodzenia jednego z elementów kotła". W rezultacie nie będzie możliwe oddanie bloku do eksploatacji w terminie do 15 lutego.

Tauron podał też, że aktualnie trwają prace zespołu złożonego z przedstawicieli generalnego wykonawcy oraz inwestora "w celu ustalenia zakresu prac i czasu niezbędnego do wymiany uszkodzonych elementów". Nowy, przewidywany termin oddania jednostki do użytku ma zostać przekazany odrębnym komunikatem.
Wcześniej, w ubiegły wtorek Rafako podało, że do 4 lutego inwestor powinien zakończyć testy i prace techniczne umożliwiające odbiór bloku.

Spółka podała również, że niezależne od niej przedłużenie terminu oddania bloku do eksploatacji związane jest z nadmiarem mocy w krajowej sieci energetycznej, w efekcie którego - na polecenie Okręgowej Dyspozycji Mocy - ograniczono oraz wyłączono dostęp dla bloku do sieci.

- Ograniczenie oraz wyłączenie dostępu do sieci spowodowało znaczące zaburzenie harmonogramu związanego z dochodzeniem do parametrów umożliwiających przejęcie bloku do eksploatacji przez zamawiającego - wskazało wówczas Rafako.

Przypomnijmy, że 30 stycznia Tauron poinformował, iż oddanie jednostki do eksploatacji powinno nastąpić do 15 lutego 2020 r. Wcześniej - w połowie grudnia 2019 r. Tauron i Rafako - podpisały aneks związany z wydłużeniem terminu realizacji i rozszerzeniem zakresu prac związanych z budową nowego bloku w Jaworznie.
Chodziło o uzgodnienia, które ogłoszono w połowie października minionego roku. Ustalono, że nastąpi rozszerzenie prac na budowie, w efekcie czego nastąpi wydłużenie terminu budowy bloku - przejęcie go do eksploatacji nastąpi najpóźniej do 31 stycznia 2020 r. wobec pierwotnie planowanego listopada 2019 r.
×
EEC Trends: poznaj megatrendy decydujące o przyszłości gospodarki, szansach rozwojowych i jakości życia. Osiem zróżnicowanych tematycznie i formalnie sesji, od dynamicznych debat poprzez indywidualne rozmowy na scenie po prezentacje dobrych praktyk i case studies. Już 25 lutego w Warszawie. Zarejestruj się!

SPÓŁKI

KOMENTARZE (36)

Do artykułu: Wciąż nie wiadomo, kiedy ruszy blok 910 MW w Jaworznie. Kocioł uszkodzony

  • Ferdynand Barbasiewicz 2020-02-17 15:17:15
    ZAPOBIEGANIE POWODZI I SUSZY, ELEKTRYCZNY TRANSPORT WODNY NA RZEKACH NA RAZIE W REJONIE AGLOMERACJI MIEJSKICH. EKOLOGICZNA ENERGIA ELEKTRYCZNA Z NIEZNANYCH ŹRÓDEŁ ODNAWIALNYCH, NOWE ISTOTNE FORMY OSZCZĘDZANIA PRĄDU ELEKTRYCZNEGO, - wszystkiego najlepszego dla człowieka i klimatu w 2020 roku. Ferdynand Barbasiewicz, POLAND. Pragmatyczne, samoczynne zapobieganie powodzi i niebezpiecznie poszerzającej się suszy na planecie ZIEMIA jest niezwykle strategicznie ważne szczególnie w strukturze żyzności gleby, w wegetacji wszelkich roślin (trawa, zboża, warzywa, zioła, owoce, krzewy, sady owocowe, lasy, rośliny pastewne dla zwierząt). W 1973 roku na orbicie wokół ziemskiej latał kosmonauta amerykański, który dokumentował, badał stan suszy na ZIEMI. O tej samej porze roku, po 35 latach we wrześniu 2008 roku latał w kosmosie jego syn, który także dokumentował, badał i porównywał problem suszy. Z materiału porównawczego wyprowadzono niepokojące wnioski, z których wynika, że wszystkie nieszczęścia ekologiczne (postępująca susza) i inne KATAKLIZMY ekstremalne na ZIEMI, jak lokalne, punktowe gwałtowne opady, CO2 - spaliny, trzęsienia ziemi powstają za sprawą wszelkich kopalin (ropa naftowa, gaz, węgiel, itp.), ich wielkie wydobycie i przetwarzanie (spalanie) są bezpośrednią przyczyną opadającej wody geologicznej, gruntowej i powierzchniowej, są wprost proporcjonalną przyczyną postępującej, rozszerzającej się niebezpiecznie globalnej SUSZY, ZANIECZYSZCZENIA POWIETRZA I ZIEMI licznymi związkami chemicznymi, powstałymi z wszelkiego spalania. Są także bezpośrednią przyczyną coraz częściej występujących ruchów płyt tektonicznych, WSTRZĄSÓW SEJSMICZNYCH i TSUNAMI, ERUPCJĘ WÓLKANÓW MOŻNA Z ŁATWOŚCIĄ ZAMIENIĆ NA GEOTERMIĘ Z JEDNOCZESNYM OBNIŻENIEM CIŚNIENIA W „TYGLU WULKANICZNYM”. Stan postępującej suszy potęgują także od kilku dekad co raz liczniejsze na świecie studnie głębinowe, z których woda jest pozyskiwana w bardzo dużych ilościach dla celów produkcji rolniczej, potrzeb komunalnych i konsumpcyjnych. W kwestii jakości groźnego zanieczyszczenia powietrza spalinami nad terytorium Polski należy stwierdzić, że istotna przyczyna wynika także z wszelkiego spalania w Europie Zachodniej. Jak wiemy 80% cyrkulacji „róży wiatrów” Z ZACHODU, KTÓRA NIESIE NADĄŻNIE TAKŻE TLEN PRODUKOWANY PO SEZONIE WIOSENNO-LETNIM PRZEZ PLANKTON OCEANICZNY, KONIECZNY DO EGZYSTENCJI WSZELKIEGO ŻYCIA NA ZIEMI mamy W POSTACI HURAGANÓW TAKŻE Z ZACHODU. Ten problem powinien być rozwiązany (dofinansowany w utylizacji spalin) przez Unię Europejską. PYTANIE, KIEDY WYSTĘPUJĄ LOKALNIE EKSTREMALNE HURAGANY? LOKALNE HURAGANY A NAWET TORNADA WYSTĘPUJĄ TAKŻE, GDY ZBORZA PRZESTAJĄ PRODUKOWAĆ TLEN W PROCESIE USTANIA FOTOSYNTEZY, tj. na 2-3 tygodnie przed żniwami. Wówczas gwałtownie lokalnie występuje brak tlenu. – UNIWERSALNA MĄDROŚĆ NATURY RATUJE LOKALNIE ŻYCIE WSZELKICH STWORZEŃ POPRZEZ POŚPIESZNE DOSTARCZENIE HURAGANEM TLENU. DRUGI OKRES WZROSTU DOSTAWY TLENU W EUROPIE Z ATLANTYKU NASTĘPUJE Z KOŃCEM LATA, GDY LIŚCIE WSZELKICH DRZEW I TRAWY W PÓŁNOCNEJ SZEROKOŚCI GEOGRAFICZNEJ ZACZYNAJĄ ŻÓŁKNĄĆ I TYM SAMYM DO WIOSNY USTAJE NA 7-8 MIESIĘCY PRODUKCJA TLENU. PODOBNE ZMIANY KLIMATYCZNE ZACHODZĄ W INNYCH REJONACH KULI ZIEMSKIEJ. Z analizy porównawczej wynika, że stan suszy lądowej bardzo wyraźnie poszerza się. Przyczyną niebezpiecznie postępującej suszy jest PUSTYNNIENIE, BRAK WEGETACJI WSZELKICH ROŚLIN I LASÓW SPRAWIA LOKALNY BRAK TLENU. Bezpośrednią przyczyną jest wzrastające wydobycie surowców kopalnianych: węgiel, także brunatny; gaz, także łupkowy; ropa naftowa; woda z bardzo licznych studni głębinowych i wiele innych surowców kopalnianych. Zdecydowana większość kopalin jest spalana przede wszystkim przez kraje północnej szerokości geograficznej. To wszystko z jednej strony sprawia, że w wyrobiska opadają grawitacyjnie wody geologiczne, oligoceńskie, gruntowe oraz powierzchniowe przede wszystkim z rzek, których koryto, dno jest ciągle oczyszczane przez nurt wodny (brak glonów, mułu). Poza tym bardzo wyraźnie zwiększa się wydobycie wód geologicznych, oligoceńskich. Jak wiemy powierzchnia ZIEMI jest coraz bardziej zamurowywana (rozwój miast, zwiększenie ilości dróg, przemysł, wielokrotny wzrost budownictwa jednorodzinnego, odwodnienie terenów i zarazem zamurowywanie powierzchni w obejściach. Ponad to zdecydowana większość kopalin jest spalana co niekorzystnie zmienia skład chemiczny powietrza, azot, różne tlenki, CO2 i inne gazy. W wyniku ocieplenia klimatu, spalania kopalin przede wszystkim w północnej szerokości geograficznej następują różne anomalia jak: Przykład anomalnych stanów klimatycznych to na początku lutego 2012 roku na wyspie Spitsbergen archipelagu Svalbard, w rejonie polarnym notowaliśmy temperaturę od 0 do 2-4 stopni powyżej zera, a w Polsce i Europie środkowej nawet 30 stopni mrozu. Śladowe odparowywanie lądowe do stratosfery w cyrkulacji nad półkulą północną. To sprawia przyśpieszenie topnienia lodowców na biegunie północnym, Grenlandii i na wysokich górach. W bilansie postępujące naruszenie wyważenia ZIEMI, wzrost trzęsienia ZIEMI i erupcji wulkanów, liczniejsze tsunami, liczniejsze huragany, długotrwałe nawałnice burzowe, tornada i na przemian długotrwałe susze. Gdyby we wszystkich państwach na ZIEMI ludzkość zaczęła starannie retencjonować wodę nie zasoloną z rzek w bardzo licznych i małych zbiornikach retencyjnych to jest jedyny sposób zapobiegania suszy i przejściowe zrobienie miejsca podwyższania się wody morskiej/oceanicznej z topniejących lodowców. Ten światowy na lądach zabieg bardzo licznej retencji wody nie zasolonej sprawi wzrost odparowywania w cyrkulacji stratosferycznej w szerokości północnej i ponownie nastąpi odbudowa lodowców. Zastanawiamy się dlaczego w rejonie bieguna południowego obserwuje się znaczne powiększanie lodowców, Odpowiedz: Na półkuli południowej jest zdecydowanie mniej lądów a więcej wody oceanicznej, mniej spalania. To są bezpośrednie przyczyny większego odparowania wody oceanicznej, w tym również za sprawą zmniejszenia grubości warstwy ozonowej 30 km nad ZIEMIĄ. Wody oceanicznej do cyrkulacji stratosferycznej, której kropelki wody w stratosferze zamarzają w kryształki lodu i pakują się w rejonie bieguna południowego. Niekontrolowany ślepy pęd naszej cywilizacji ze wzrostem osobowości roszczeniowej SPRAWIŁ POWAZNE NARUSZENIE WYWAZENIA ZIEMI CO może w obecnym trędzie fizycznym ZIEMI zagrozić nawet częściowym PRZEBIEGUNOWANIEM, a w konsekwencji MOŻE SPOWODOWAĆ NIEOBLICZALNE NASTĘPSTWA FIZYCZNE I KLIMATYCZNE. Polecam zainteresowanie się zwiastunem książki, pt. EDEN XXI WIEKU, zamieszczonej na stronie internetowej: www.klawiterapia.com , w której opisuję problemy zagrożenia bezpieczeństwa egzystencjonalnego z powodu wyniszczenia środowiska naturalnego człowieka, fauny i flory a także klimatu. Podaję także sposoby skutecznej i taniej naprawy tego co wyniszczyła cywilizacja XX wieku i pierwszych dekad XXI wieku. „ - dbając o warunki egzystencji w zgodzie z uniwersalną mądrzością NATURĄ, szanujmy wszelki dar życia i bądźmy szczęśliwi także szczęściem innych”. Łączę najlepsze pozdrowienia, - Ferdynand Barbasiewicz, autor Zrównoważone stosunki wody niezasolonej w glebie uprawnej zapewniają gwarantowane żywieniowe wielowymiarowe bezpieczeństwo egzystencjonalne ludzkości, fauny i flory, zwierząt hodowlanych, roślin uprawnych, pastwisk, warzyw, zbóż, sadów i lasów. Największą naturalną retencją niezasolonej wody z opadów jest gleba uprawna bogata w żywą florę bakteryjną pozyskaną z obornika i ze stosowania przed i poplonów roślin azotowych (facelia, łubin, itp.) zaoranych w stanie zielonym przed lub po uprawie głównej kultury roślinnej, oraz lasy mieszane. W obecnym stanie, gdy rozwijający się proces topnienia lodowców szczególnie arktycznych z powodu ocieplenia klimatu, który jest obiektywnie postępującym niebezpiecznym faktem. Z jednej strony topnieją lodowce na biegunie północnym i na wysokich górach naszej północnej szerokości geograficznej a poziom wody w morzach i oceanach podnosi się. Natomiast normalne ale nieco większe zjawisko pakowania kryształków śniegu występuje na biegunie południowym, a nawet jakby lodowców przybywało na Antarktydzie. Przyczyną tych groźnych anomalii była wedle ludzi nauki dziura ozonowa, która w większym wymiarze oscylowała nad półkulą południową. Obecnie mamy w wyniku zwiększonego wydzielania metanu i spalania znacznie zmniejszoną warstwę ozonową 30 km nad ZIEMIĄ. Moja ocena jest diametralnie inna. – Na półkuli północnej mamy zdecydowanie więcej lądów, w których woda gruntowa i powierzchniowa z rzek w ostatnich kilku dekadach opada w różne wyrobiska po nieczynnych kopalniach. Coraz więcej wody czerpiemy ze studni głębinowych. Coraz bardziej zamurowujemy powierzchnię ZIEMI (budownictwo, obejścia, drogi. Coraz więcej dalej drenujemy różne grunty. To wszystko sprawia przesiąkanie i opadanie wody niezasolonej w różne wyrobiska. Rzeki wysychają z powodu topnienia lodowców górskich, a ponad to dno rzeki jest sukcesywnie oczyszczane nurtem wody, nie ma glonów, mułu co potwierdzają niezależne specjalistyczne instytucje naukowe. Nastąpiły zdecydowane, bardzo wyraźne zmiany w stałej cyrkulacji jakości powietrza w stratosferze. Między zwrotnikowo podgrzane powietrze na półkuli północnej zawiera wielokrotnie mniej kropelek pary, jest bardzo suche i gorące z powodu bardzo poważnego zmniejszenia się wilgoci, poszerzającej się suszy lądowej. To jest główną przyczyną braku kryształków śniegu w cyrkulacji stratosferycznej północnej, co podwyższoną a nawet dodatnią 2-4 stopni temperaturą atakuje zimą krąg polarny północny. Natomiast w cyrkulacji stratosferycznej południowej z uwagi na mniejsza ilość lądów, a zdecydowanie więcej jest oceanicznego odparowywania wody mamy wielokrotnie więcej kropelek pary, która zamarza w kryształki śniegu wysoko w stratosferze i pakuje się w lodowce na Antarktydzie i wysokich górach Ameryki południowej. Ten obiektywny stan naruszenia równowagę zmian klimatycznych powstałych za sprawą postępującej suszy i wzrostu spalania różnych kopalin przez człowieka. Następuje wzrost temperatury powietrza i mamy wyraźnie topnienie lodowców na półkuli północnej i przyśpieszenie podnoszenia się poziomu wody morskiej (oceanicznej), może w niedalekiej przyszłości za 2-3 dekady zagrażać postępującym podtapianiem, a nawet potopem wielu wysp i lądów, terenów uprawnych w rolnictwie, miast, portów, kurortów i innej infrastruktury brzegowej. Wiele miast, portów kurortów i niżej płożonych terenów nad morskich zaczyna być poważnie zagrożone (ostatnio huragan Sandy). Ten stan sprawia, że władze państw świata i lokalnych samorządów powinny już dzisiaj przystąpić do pilnych prac związanych z magazynowaniem niezasolonej wysokiej wody z rzek i ich ujścia do morza (oceanu) w bardzo licznej i małej, opisanej niżej retencji. A szczególnie w rejonach obejmowanych powtarzającą i postępującą suszą, a także na terenach stepowych, sawanny, pustynnych, itp. Bezpośrednią przyczyną zaniku odparowywania lądowego na półkuli północnej jest wzrastające pozyskiwanie wszelkich kopalin (ropa, gaz, gaz łupkowy, węgiel, także brunatny oraz woda z różnych głębin geologicznych), które pozyskuje się z coraz większej głębokości. To sprawia, że woda geologiczna, gruntowa i powierzchniowa opada grawitacyjnie, wypełniając wyrobiska kopalniane. Opisane w tym opracowaniu pilne działania człowieka w planowym zagospodarowaniu sezonowo wszelkiej wody powierzchniowej z opadów i roztopów w bardzo licznej i małej retencji, a za kilkanaście lat przywróci się lądowe odparowywanie stratosferyczne, konieczne w przerwaniu topnienia a nawet odbudowie lodowców na Arktyce i Grenlandii. Propozycje te w przejściowym okresie intensywnego retencjonowania niezasolonej wody z rzek sprawią chociaż częściowe hamowanie, opóźnienie postępującego tempa zagrożeń sukcesywnym podtapianiem lądów. Retencjonując wodę z rzek stworzy się istotne miejsce w morzach i oceanach na przyjęcie nadmiaru wody z topniejących lodowców, chroniąc z pewnym opóźnieniem wyspy i lądy niżej położone przed nieuchronnym zalaniem, potopem. A gdy w pełni przywróci się utracone w minionych latach, intensywne odparowywanie lądowe wody, to nastąpi stratosferyczne wznowienie zamarzania kropelek pary wysoko w powietrzu w kryształki lodu i ruszy ponownie zbawienna odbudowa lodowców w północnej szerokości geograficznej, chroniąca lądy przed potopem. Ponad to kropelki pary i kryształki śniegu znajdujące się w cyrkulacji stratosferycznej stanowią pokaźny naturalny magazyn wody w powietrzu. Jeśli nie naprawimy pilnie tego co zniszczyła nasza osobowość roszczeniowa obecnej cywilizacji to może nawet dojść do stopniowego, samoczynnego przebiegunowania ZIEMI I RADYKALNEJ ZMIANY KLIMATU, albowiem niezwykle groźnym jest nie notowane w dziejach intensywne zwiększanie się lodowców na biegunie południowym. A zatem pilnym wyzwaniem ludności przede wszystkim państw rozwiniętych gospodarczo jest przygotowanie budowy infrastruktury i podjęcie globalnego, samoczynnego zagospodarowania sezonowo wysokiej niezasolonej wody z rzek i jej ujścia do morza/oceanu w bardzo licznej, małej retencji nawet na pagórkach gdzie z reguły jest V i VI klasa gleby, najmniej żyzne na wzniesieniach o powierzchni od 1 hektara z głębokością do 2 metrów a większych 7 hektarów, głębokich do 7 m, z obsadzeniem na 100 metrów lasem mieszanym dla ostoi drobnej zwierzyny zakazem polowania, zaczynając w rejonach nawiedzanych postępującą, poszerzającą się suszą, stepowieniem, pustynnieniem przede wszystkim dotyczy półkuli północnej. Tereny objęte zbiornikami retencyjnymi powinny być zwolnione z podatków. UWAGA! Jak wiemy w ostatnich dekadach obserwujemy narastające anomalia klimatyczne i pogodowe, co jest obserwowalne w długotrwałych okresach bez opadów lub przedłużających się nawałnicach ciągłych i co raz bardziej intensywnych opadów, nawałnic. Często połączone z bardzo silnym niebezpiecznie narastającym wiatrem. Ten obiektywny i groźny stan zaburzeń klimatycznych zobowiązuje administracje rządowe i samorządowe do podjęcia radykalnych działań w zapobieganiu powodzi i suszy. Jedną z najpilniejszych czynności jest pogłębianie rzek, przy którym należy bardzo rozważnie postępować albowiem wysokie stany wody i szybszy nurt może wywołać więcej szkody niż dać korzyści. Najkorzystniej jest pogłębiać łagodnym łukiem koryto większych rzek, np. Wisłę w rejonie Krakowa można pogłębiać tylko do 1 metra, co sprawi większy przepływ wysokiej wody bez ryzyka zagrożeń powodziowych. Ale wówczas trzeba myśleć o ryzyku uszkodzeń, podmyciem filarów mostowych, zerwaniem brzegów, wałów i zmiany koryta przez nowe, niepoznane prawa wyższego poziomu wody i szybszego nurtu w rzece. Najkorzystniej byłoby pobudować odnogę rzeki, (kanał) – bocznicę dla ominięcia miasta i usprawnienia spływu wysokiej wody przez okolice aglomeracji krakowskiej. Ale na taki komfort nie wszędzie są sprzyjające warunki wokół aglomeracji, wiążące się z wysokimi kosztami. Przy narastających ekstremalnie nawałnicach i długotrwałych opadach, grożących nieuchronną powodzią miast, człowiek powinien rozważnie technicznie i ekonomicznie zaprojektować odnogę rzeki przejmującą nadmiar wody z głównego koryta, przeprowadzoną nawet przez aglomerację mniej zabudowaną, ale skutecznie chroniącą centrum miasta przed nieuchronną powodzią. Odnogę rzeki omijającą miasto, należy traktować jak budowę autostrady, jako priorytet bezpieczeństwa egzystencjonalnego miasta. Taka inwestycja powinna być skorelowana z planem perspektywicznej rozbudowy aglomeracji miasta. W korycie głównym rzeki i w odnodze wodnej, po ustabilizowaniu poziomu wody należy pobudować Elektryczną Komunikację Wodną, - patrz: www.klawiterapia.com/ekoenerg . Pogłębienie Wisły w rejonie Warszawy np. do 2 metrów jest konieczne ale z jednoczesnym wzmocnieniem brzegów do ¼ koryta pod wodą po obydwu stronach rzeki ażurową żelbetową płytą oraz filarów mostów. Wówczas uzyskamy bezpieczną rezerwę przepływu bardzo wysokiej wody. Należy także przed aglomeracjami miast, których nie można ominąć specjalnie pobudowaną odnogą rzeki i nie można zbytnio pogłębiać dna rzeki, obowiązkowo powinno się pobudować kilka większych polderów napełnianych automatycznie początkowym stanem alarmowym wody w rzece. Na co dzień poldery mogą spełniać funkcję dla produkcji siana i pastwisk, i może tak być, że nigdy nie będą przyjmować automatycznie przez specjalne wrota lub grodzie bardzo wysokiej wody ze stanu zagrożenia dla miasta. Pogłębianie rzek i zbiorniki małej retencji w krajowym systemie gospodarki niezasoloną wodą należy wykonywać niezwykle efektywną koparką elektryczną z uniwersalnym, rotacyjnym, czerpakiem wykonanym z tytanu (bardzo lekki i niezniszczalny w eksploatacji) o pojemności 3 m3, sterowanym ze znanych stojanów na torze z rur, tylko jedną liną stalową, więcej jest na stronie: - www.klawiterapia.com/ekoenerg . UWAGA!!! Zbiorniki retencyjne powinny być wykonywane przede wszystkim na wzniesieniach odległych nawet kilkanaście kilometrów od rzeki, gdzie z reguły jest najmniej żyzna i najwcześniej, najbardziej sucha gleba. A wodę z nadmiarów można by przerzucać do zbiorników małej retencji w rejony wolne w tym czasie od opadów, itd. Najważniejszą przyczyną postępującej suszy, ocieplenia klimatu, topniejących lodowców i ekstremalnych powodzi jest, jak wiemy w wielu rejonach ZIEMI notowany od początku XX wieku intensywny wzrost wydobycia w/w kopalin pozyskiwanych z coraz większej głębokości, które w zdecydowanej większości są spalane przez państwa rozwinięte gospodarczo, przede wszystkim w północnej szerokości geograficznej. Poza tym obserwujemy coraz liczniejszą budowę studni głębinowych i wzrastające pozyskanie olbrzymiej ilości wody dla celów komunalnych i rolniczych. Gleba rolnicza sukcesywnie traciła od kilku dekad miano naturalnej największej retencji z powodu nadmiernej chemizacji i utraty flory bakteryjnej z obornika i z przed ponów i po plonów np. łubinu, facelii błękitnej, miododajnej rośliny około 500 kg z hektara. To wszystko sprawia z jednej strony bardzo groźne grawitacyjne obniżanie się poziomu wód gruntowych, powierzchniowych szczególnie z rzek, które wypełniają głębokie wyrobiska kopalniane. Ten opisany stan opadania, obniżania się wód gruntowych jest główną przyczyną wywołującą suszę a także bardzo groźne zanikanie odparowywania lądowego. Ten tragiczny stan zaniku odparowywania lądowego do stratosfery i ocieplenie klimatu sprawia, że coraz bardziej suche i gorące powietrze, bez kropelek pary przemieszcza się do stratosfery, gdzie znacznie ochładza się i coraz częściej z dodatnią temperaturą, kilku stopni powyżej zera atakuje lodowce w wysokich górach i na biegunie północnym bez kryształków lodu. Przykład anomalnych stanów klimatycznych to na początku lutego 2012 roku na wyspie Spitsbergen archipelagu Svalbard, w rejonie polarnym mamy temperaturę od 0 do 2-4 stopni powyżej zera, a w Polsce i Europie środkowej nawet powyżej 20 stopni mrozu. Brak odparowywania lądowego sprawia trwałe topnienie lodowców na Biegunie północnym, Grenlandii a zdecydowanie mniej na Antarktydzie. Od jakiegoś czasu w sezonie letnim można przepłynąć bez większych zagrożeń gór lodowych z Morza Barentsa nad rubieżami licznych wysp północnej Kanady na Morze Beringa. Ocieplenie klimatu i wzrastające topnienie lodowców np. na Alasce i na wysokich górach sprawia także przyśpieszone obniżanie poziomu wody i wysychanie rzek (mniej wody ze śniegu i co raz bardziej topniejących lodowców górskich), a dodatkowo dno rzeki jest ciągle oczyszczane z glonów przez nurt wodny, co przyśpiesza przesiąkanie wody z rzek, i postępujące wysychanie powierzchniowe lądów, czego niebezpiecznym przykładem było w 2012 roku krytyczne obniżenie się poziomu wody w rzece Wiśle. Równolegle te wielkie masy wody, które grawitacyjnie przenikają w wyrobiska kopalniane oraz woda powstała z topniejących lodowców, całość narusza wyważenie powierzchniowe globu ziemskiego. W fizyce NATURY nie dzieje się nic bez przyczyn. Zmiany w wyważeniu powierzchniowym ZIEMI są wyrównywane ruchami płyt tektonicznych (topnienie lodowców, wyrobiska kopalniane, trzęsienie ziemi i tsunami) i aktywniejszą erupcją wulkanów co też dość gwałtownie zmienia wyważenie ziemskie i jej samoregulację wyważenia a nawet w przyszłości przebiegunowania. Uwaga! Zdecydowana większość pozyskiwanych kopalin jest spalania i obserwujemy coraz większe zagęszczanie się CO2, wzrost azotu i innych związków toksycznych w atmosferze. Ten niekontrolowany i niedoceniany przez uczonych geofizyków, groźny proces eksploatacji kopalin i ich spalanie oraz topnienie masy lodowców sprawia jednocześnie naruszenie powierzchownego wyważenia warstw glacjologicznych i geofizycznych ZIEMI, co wyraża się jak już nadmieniłem we wzrastającej ilości i intensywności trzęsień sejsmicznych, wywołanych ruchami płyt tektonicznych, korygujących naruszone wyważenia ZIEMI, wzrostu częstotliwości erupcji wulkanów, liczniejszych tsunami, wzrostem temperatury w powietrzu i oceanach. Coraz groźniejszych ekstremalnie zaburzeń pogodowych, długotrwałej suszy, i na przemian długotrwałych nawałnic burzowych, huraganów, tornad, powodzi. Innymi słowy człowiek (koncerny paliwowe) z powodu zaspakajania konformizmu energetyczno-egzystencjonalnego opartego głównie na spalaniu, przede wszystkim przez ludzi północnej szerokości geograficznej, a to sprawia także wzrastającą niebezpiecznie ekstremalność, nieprzewidywalność zjawisk klimatycznych w pogodzie. Człowiek z osobowością roszczeniową nieświadomie a koncerny paliwowe w pośpiechu nerwowym i zysków finansowych dąży do groźnie postępującego niszczenia wszelkiego życia na ZIEMI (fauny i flory) I NARASTAJĄCYCH ZABURZEŃ KLIMATU a w niedalekiej przyszłości, prowadzi to, …do samozagłady ludzkości i przyrody. Obiektywnym potwierdzeniem opisanych min. zagrożeń jest także fakt, że 100 lat temu terytorium Afryki było jeszcze w 2/3 zielone a obecnie zaledwie 1/4 tego kontynentu jest zielona. Jeszcze w pierwszej połowie XX wieku można było w sercu Sahary łopatą dostać się do czystej wody. Dzisiaj wierci się studnie w Afryce na kilka set metrów żeby pozyskać wodę. Dzisiaj kobieta w Sudanie i innych miejscach na ZIEMI objętych postępująca suszą, za sprawą konformizmu egzystencjonalnego (ogrzewanie, przemysł, samoloty, samochody, prąd elektryczny, itp.) ludzi północy, musi chodzić 10 km z bańką po wodę nie najlepszej jakości, żeby zaspokoić nędzną egzystencję swojej rodziny. A ludzie północy w tym samym czasie będąc w toalecie za swoją potrzebą 5-6 razy dziennie spuszczają po 10 litrów czystej wody. „…dbając o warunki egzystencji w zgodzie z uniwersalną mądrością NATURY, szanujmy wszelki dar życia i bądźmy szczęśliwi także szczęściem innych” Państwa i narody rejonów ziemskich przede wszystkim strefy około zwrotnikowej i miejsc intensywnego pozyskiwania różnych kopalin są obejmowane pogłębiającą i poszerzającą się suszą, pustynnieniem. Jednocześnie są zbyt biedne, wyniszczone także eksploatacją kolonialną surowców. Nie są w stanie zahamować szybko postępującej suszy poprzez samodzielne zbudowanie infrastruktury dla zagospodarowania niezasolonej wody z wysokich stanów z rzek i jej ujścia do morza (oceanu) w bardzo licznej, małej retencji. – Ptroszę wpisać w Google ile wody rzekami Afryki spływa do oceanów. UWAGA!!! Woda niezasolona ze wszystkich rzek Afryki z rocznego bilansu ujścia do morza (oceanu), gdyby była skierowana w rejony pustynne, sawannę i rejony postępującej suszy to można by zalać - nawodnić powierzchnię niemal wielkości Sahary, 7.000.000. kilometrów kwadratowych do wysokości 1 metra. Warto także wiedzieć, że ludzkość, flora i fauna zawdzięcza swoje bezpieczeństwo egzystencjonalne ogólnie dzięki niezasolonej wodzie gruntowej, powierzchniowej z rzek, jezior powstałej z opadów deszczu i śniegu, lodowców górskich. Wedle danych ONZ ludzkość zawdzięcza swoją egzystencje biologiczną w 80% głównie dzięki trawie (także zboża, ryż, kukurydza, itp.), których korzenie hydrotropii są zdolne sięgać w głąb po wodę gruntową konieczną do wegetacji od 2 do 3 metrów. Wody niezasolonej na ZIEMI mamy tylko około 1%. UWAGA!!! Za sprawą nieprzemyślanej polityki w PRL – u w latach 60-70 – tych XX wieku, odwadniającej „melioracją”(?) tereny rolne, osuszające glebę uprawną poprzez zwykłe udrażnianie TYLKO spuszczania wody bez jej zagospodarowania w małej retencji, Polska zajmuje OBECNIE ostatnie miejsce w Europie pod względem zasobów niezasolonej wody. - To zobowiązuje bogatsze państwa na świecie do pilnego zagospodarowania wysokiej wody niezasolonej z rzek i nawet z ujścia jej do morza (oceanu) w bardzo licznej małej retencji. – W świetle w/opisanych faktów i postępującej suszy, wodę niezasoloną nie tylko z rzek należy traktować jako NAJWIĘKSZY SKARB NARODOWY I ŚWIATOWY O ZNACZENIU STRATEGICZNYM. Wodę z roztopów lub intensywnych opadów wywołujących gwałtowne wezbrania rzek trzeba zagospodarować w samoczynnym systemie retencjonowania w bardzo licznych małych zbiornikach, stabilizując jej poziom przeciwpowodziowo do wahań odpowiednio: małe rzeki do 1 metra, a duże rzeki do 3 metrów wysokości. Pod wałami ochronnymi w odpowiednich miejscach, (przede wszystkim przed aglomeracjami miejskimi) przy licznych polderach trzeba pobudować tunele z wrotami (lub grodzie), które samoczynnie pod ciśnieniem wysokiego stanu ostrzegawczego otworzą się i przyjmą wysoką wodę do przyległego zbiornika małej retencji. A jeśli poziom wody w rzece, z powodu przedłużających się opadów dalej będzie niebezpiecznie podnosił się, to elektryczne pompy zanurzeniowe dużej wydajności, zainstalowane na stałe w studzience w tunelu PRZEPŁYWOWYM POD WAŁEM włączą się samoczynnie, i skierują pod gruntem wodę dużymi rurami PCV do kilku hektarowych zbiorników małej retencji wykonanych dalej od rzeki, nawet kilkanaście kilometrów PRZEDE WSZYSTKIM NA WZNIESIENIACH, gdzie z reguły jest V - VI klasa gleby, najmniej żyzne, najbardziej i najwcześniej obejmowane niedoborem wody gruntowej, suszą. Warto wiedzieć, że jeszcze 30 lat temu w Polsce w większości małych rzeczek płynęła woda I i II klasy czystości. A dzisiaj mimo dużego zainwestowania w budowę licznych oczyszczalni ścieków mamy tylko kilka procent czystej wody przede wszystkim w małych rzekach, najczęściej górskich. Większość wody w małych rzekach to w V - VI klasie czystości, zdecydowana większość wody małych rzekach są pozaklasowe, nienadające się do picia, np. rzeka Zimna Woda przy której mieszkam w miejscowości Strzeniówka płynie V – VI klasie czystości, mimo oczyszczalni ścieków w gminie Nadarzyn. – DLACZEGO??? W tym egoistycznym, pseudo cywilizacyjnym, często bezmyślnym pośpiechu człowieka, całkowicie zapomnieliśmy o wszelkich dzikich zwierzętach (małych i dużych, owadach a także ptakach), które od niepamiętnych czasów piły czystą wodę z tych rzek, „…dbając o warunki egzystencji w zgodzie z uniwersalną mądrością Naturą, szanujmy wszelki dar życia i bądźmy szczęśliwi także szczęściem innych, także dzikich wszelkich stworzeń” Dlatego proponuję retencjonowanie wysokiej wody z rzek w 1-7 ha zbiornikach o głębokości nawet do 7 metrów na wzniesieniach odległych nawet kilkanaście kilometrów od rzeki, które stanowiłyby krajowy system gospodarki niezasolonej wody w skutecznym zapobieganiu powodzi i suszy. Zbiorniki małej retencji na wzniesieniach powinny mieć osłonę minimum od 100 do 200 metrów szeroką nasadzoną lasem mieszanym, który korzeniami wzmocniłyby groble i stanowiłyby swoistą ostoję, oazę dla dzikich różnych zwierząt, ptaków i owadów z bezwzględnym zakazem polowania, nawet w strefie otuliny minimum do 1 km dla przetrwania różnych gatunków wszelkich dzikich stworzeń małych i dużych. Tereny pod zbiorniki małej retencji i zalesione z groblami pozostają dotychczasową własnością prawną i są całkowicie zwolnione od podatku gruntowego. „…dbając o warunki egzystencji w zgodzie z uniwersalną mądrością NATURY, szanujmy wszelki dar życia i bądźmy szczęśliwi także szczęściem innych”. Krajowy system zagospodarowania niezasolonej wody z wysokiego poziomu rzek, po minięciu zagrożenia powodziowego, nadmiar wody w przyległych do rzeki polderów i z odległych zbiorników retencyjnych, także na wzniesieniach będzie samoczynnie spuszczał wodę tą samą drogą do rzeki. Ale tylko wówczas, gdy poziom wody w rzece obniży się do stanu średniego, pozostawiając w zbiornikach 1/3 wody. Woda w 2/3 stanowiłaby korzystne warunki dla hodowli ryb słodkowodnych. Woda w zbiornikach na wzniesieniach sukcesywnie uzupełniałaby poprzez przesiąkanie grawitacyjnie deficyt wody w glebie uprawnej, wód gruntowych i geologicznych, w magazynowaniu i zapobieganiu suszy. Ponadto stanowiłaby dobre warunki dla hodowli ryb, flory i fauny, rekreacji, klimatu, itp. Uwaga! Człowiek powinien wyraźnie zmniejszyć spożycie mięsa wieprzowego z hodowli w fermach na rzecz znacznie większego spożycia ryb także słodkowodnych. Prąd elektryczny potrzebny do napędu min. pomp zanurzeniowych i pompowania, przepychania wody rurami będzie pozyskany z siłowni świdrowo-lemieszowych zainstalowanych na katamaranach i zakotwiczonych w dnie rzek, a także z siłowni zainstalowanych w rurach PCV w bocznicy rzeczki po ziemią przy zastawkach wodnych oraz z siłowni wieżowych napędzanych wiatrem, czytaj dalej. Po trwałym ustabilizowaniu poziomu wody w rzekach będzie można pobudować Elektryczną Komunikację Wodną. Prąd elektryczny do napędu EKW będzie pozyskany także z siłowni świdrowo-lemieszowej zainstalowanej na prostej konstrukcji katamaranu, zakotwiczonego w dnie rzeki. A przy małych rzekach także równolegle do zastawek wodnych w podziemnej bocznicy w rurze PCV o średnicy 1000 mm z lemieszowo-ślimakowym mechanizmem w środku, wykonanym także z lekkich kompozytów. Tak zbudowane i zainstalowane siłownie dawałaby dodatkowo bardzo tani, niezawodny w dostawie prąd elektryczny dla zaspakajania lokalnych potrzeb energetyczno - egzystencjonalnych ludności zamieszkałej w rejonach odległych nawet kilkanaście kilometrów od rzeki, - patrz mapa fizyczna rzek w Polsce, Europie, Afryce: www.klawiterapia.com/ekoenerg . Z uwagi na coraz bardziej globalnie, niebezpiecznie rozszerzającą się suszę nawet w polskiej szerokości geograficznej, zachodzi pilna potrzeba budowy swoistych systemowych beaypas’ (ów), wykonanych z bardzo grubych rur PCV i stopniowe kierowanie wszystkiej niezasolonej wody z wysokich stanów w różnych odcinkach rzek (ujmowanej przede wszystkim przed miastami i w rejonach najczęściej zagrażanych powodzią) oraz z dolnych rejonów ujścia wody do morza (oceanu), kierując ją do małej lecz bardzo licznej retencji przede wszystkim na wzniesieniach w rejonach objętych powtarzającą i poszerzającą się klęską suszy. UWAGA!!! W istniejących wałach ochronnych z obu stron dużych i średnich rzek np. Wisła w Polsce, zamiast sypać ziemię należy pobudować i ułożyć równolegle do rzeki w środku wału na poziomie stanu ostrzegawczego wody w rzece, stosowną ilość rur PCV scalonych w swoiste równoległe naczynia połączone, każda o średnicy 1.000 mm z zastawkami kontrolującymi ewentualne sterowane, jak zajdzie potrzeba zejścia pozyskanej wody z powrotem do rzeki i morza. Uwaga! Rury co 20-50-100 metrów szczególnie przed miastem i miejscami nawiedzanymi powodzią powinny mieć ujęcia wodne skierowane na wyższy poziom stanu ostrzegawczego rzeki. W rurach powinny być w odstępach co 100-300 metrów proste konstrukcyjnie turbiny elektromagnetyczne bez stykowe (dysponuję rozwiązaniem technicznym) do tłoczenia pozyskanej grawitacyjnie wody z wysokiego stanu ostrzegawczego do polderów i zbiorników retencyjnych na wzniesieniach. A przy średniej wielkości rzek scalone, stosownie mniejsze średnice rur z ujęciami i zastawkami, którymi można by pobierać wodę z wysokiego stanu ostrzegawczego i tłoczyć pod górę rzeki do małych zbiorników retencyjnych w polderach przyległych do rzeki i zbiornikach małej retencji usytuowanych na wzniesieniach w miejscach najczęściej zagrożonych statystycznie powtarzającą się suszą. Duże rury PCV w wałach powinny być przykryte siatką ekologiczną i obsypane ziemią pozyskaną z pogłębiania koryta rzek. Wały z rurami i obsypaną ziemią pozyskaną z pogłębienia i regulacji koryta rzeki, po uformowaniu, zagęszczeniu – utwardzeniu, powinny być nasadzone wikliną dla wzmocnienia korzeniami całej powierzchni wału. Natomiast z wikliny wykaszanej co roku jesienią można by tworzyć różne wyroby użyteczne dla handlu, a z odpadów brykiety, paliwo ekologiczne. Wówczas byłyby stworzone bardziej trwałe warunki bezpieczeństwa egzystencjonalnego poprzez hydrotechniczne rozwiązania dla informatycznego samoczynnie sterowania KRAJOWYM SYSTEMEM GOSPODARKI NIEZASOLONEJ WODY Z OPADÓW I ROZTOPÓW, a nawet z ujścia wody z rzek do morza. Ta propozycja jest najtańszą alternatywą i najbardziej bezpieczna, optymalnie korzystna z dotychczasowych zapowiadanych propagandowych działań, nieudanych improwizacji w zapobieganiu powodzi i suszy. Przy proponowanym systemie w rzekach nie powinno się budować progów wodnych a istniejące zlikwidować. Dotyczy także dużych zbiorników retencyjnych. Woda w rzekach powinna mieć zupełnie wolny spływ. Budowa tylko wałów ziemnych ochronnych jest znacznie droższa od wyżej opisanej propozycji oraz mniej bezpieczna w skutecznym utrzymaniu bardzo wysokiej wody z powodu rozmiękania wałów. UWAGA!!! Jak wiemy stan jakościowy wody w jeziorach też wymaga stałej kontroli i systemowego przeciwdziałania zanieczyszczeniu, oczyszczania, dotlenienia, itp. ochrony. - Proponuję rozważyć zakotwiczenie w dnie jeziora w zależności od wielkości, odpowiedniej ilości nawet siłowni świdrowo-lemieszowych na katamaranie napędzanych przede wszystkim energią wiatru, które elastyczną rurą pompowały by powietrze i doprowadzałyby do systemu rur metalowych nierdzewnych z dyszami ułożonych w najgłębszym dnie jeziora, w celu intensywnego dotleniania wody, w miejscu gdzie zbierają się cięższe zanieczyszczenia. Drugi sposób na skuteczne oczyszczenie jezior to rozłożenie w kilku miejscach nad brzegami jeziora folii ogrodniczej tuż nad brzegiem akwenu i usypanie foremnych kilku dużych pryzm słomy o lekkim kształcie niszy lejkowatej do wysokości 6-8 metrów, warstwowo co metr przesypanych wapnem dolomitowym. I utrzymanie stałego odpompowywania pompą elektryczną zanurzeniową z najgłębszych miejsc dna najbardziej zanieczyszczonej wody do niszy słomowych. A po oczyszczeniu przez kilkumetrową grubość słomy z wapnem, czysta woda wraca do jeziora. Natomiast słoma z wapnem po 3-5 letniej utylizacji dżdżownicami i bakteriami wraca do gleby uprawnej jako żywa, bogata florą bakteryjną, znakomita próchnica. Gdyby Unia Europejska, USA i inne bogatsze państwa i ONZ podjęło w skali światowej proponowaną organizację hydrotechniczną zagospodarowania i oczyszczenia wszelkiej wody niezasolonej z rzek (jezior) w: Europie, Azji, Afryce, Ameryce Północnej i Południowej, Australii, to można by zlikwidować zagrożenia powodziowe i odzyskać dla odbudowy flory i fauny w rejonach objętych pustynią, stepowieniem i niebezpiecznie poszerzającą się suszą na świecie, zdrową NATURĘ. Opisana propozycja zagospodarowania niezasolonej wody z rzek w licznej małej retencji, stworzyłoby przejściowo skromne objętościowo warunki, miejsce w morzach i oceanach do przyjęcia wody z coraz bardziej topniejących lodowców, która na zasadzie naczyń połączonych byłaby magazynowana w miejsce wody z rzek nie spuszczonej do morza (oceanu), a retencjonowanej jak wyżej. Propozycja retencjonowania wody z rzek, wznowienie procesu odparowywania lądowego i zamarzania kropelek pary w kryształki lodu w cyrkulacji stratosferycznej północnej i pakowania ich w odbudowę lodowców, chociaż częściowo opóźniłaby zagrożenia związane z podtapianiem lądów do czasu przywrócenia pierwotnego porządku w NATURZE. Opisane rozwiązania hydrotechniczne opóźniłyby, uchroniłyby ludzkość przed zagrożeniem postępującego potopu niżej położonych lądów i całej infrastruktury brzegowej (miasta, porty, kurorty, itp.) oraz wielu milionów kilometrów kwadratowych upraw rolnych, na których żyje I DZIEKI, KTÓRYM ŻYJE około 40% ludzkości świata. UWAGA!!! Opisane zagrożenia egzystencjonalne dotyczą bezpośrednio także bogatej ludności północnej szerokości geograficznej zamieszkałej w niżej położonych rejonach nad morzami i oceanami północnej szerokości geograficznej. Zaawansowane topnienie lodowców Grenlandii, dwóch zatok lodowcowych i lodowców, na obrzeżach oceanicznych lodo-lądu Antarktydy. Topnienie wielu rejonów zmarzlin lądowych i lodowców na wysokich górach może w najbliższych 3-5 dekadach spowodować znaczne globalne podtopienie wielu lądów na wszystkich kontynentach i wielu wysp do wysokości od 3 do 7 metrów, a w tym wielu wielkich miast, portów, kurortów min. w: USA, Kanadzie, Irlandii, Islandii, Anglii, Holandii, Danii, Niemiec, Szwecji, Finlandii, Polski, Rosji, Estonii, Łotwy, Litwy, w rejonie morza Bałtyckiego, Francji, Włoch, Hiszpanii, morza śródziemnego i inne państwa europejskie, morze Czarne, a także w większym stopniu Azja Południowo- Wschodnia, wyspy Malezji, Indonezji, Polinezji, Australia, itp. rejonach na ZIEMI. Uwaga! Nadmiar wysokiej wody z rzek europejskich można skierować dużymi rurami PCV do małej retencji w rejonach europejskich objętych zagrożeniem postępującej suszy. Natomiast z dolnych rejonów ujścia wody z rzek europejskich do morza (oceanu), skierować dużymi i licznymi, scalonymi rurami PCV 40 metrów pod powierzchnią wody morskiej (oceanicznej), tam jest cisza nawet podczas silnych sztormów (huraganów) do licznej, małej retencji na terenach pustynnych w północnej Afryce. Wodę z wysokich stanów rzek Afryki i ujścia wody do morza i oceanu skierować do rejonów obejmowanych postępującą suszą, w strefy pustynne, w sawannę itp. Wodę z wysokich stanów rzek wschodniej Europy, wpływającej do morza Czarnego kierować do zbiorników małej retencji przede wszystkim na wzniesieniach w rejonach postępującej suszy. Natomiast wodę z rejonów ujścia rzek do morza Czarnego skierować na bliski wschód (np. półwysep Arabski itp. okoliczne, państwa objęte suszą, pustynią. Wodę z wysokich stanów z rzek południowo- wschodniej Azji skierować do małej lokalnej retencji w rejony obejmowane postępującą suszą w Azji. Natomiast wodę z dolnych rejonów i ujścia rzek południowo-wschodniej Azji do morza (oceanu), skierować nawet na kontynent Australii. Podobnie należy zagospodarować niezasoloną wodę z rzek na kontynentach amerykańskich. Pragmatycznie zagospodarowana woda niezasolona z rzek w małej retencji na planecie ZIEMIA stworzy przejściowo (w okresie np. 3-6 dekad) częściowo miejsce na wodę z topniejących lodowców, chroniąc lądy niżej położone od trwałego podtopienia, a nawet potopu. Planowana systemowa gospodarka niezasoloną wodą zlikwiduje suszę a po kilkunastu latach przywróci w pełni skutecznie stratosferyczne wilgotne odparowywanie lądowe i zacznie się naturalna produkcja zamarzanych kropelek pary w kryształki lodu w stratosferze i pakowanie w odbudowę wszystkich lodowców. Warto wiedzieć, że gdy stopnieją lodowce tylko Grenlandii to poziom wody w morzach i oceanach na globie ziemskim podniesie się do 3-6 m. Obserwowane, groźnie postępujące topnienie lodowców wywołane ociepleniem wody oceanicznej z podwyższoną wilgotnością i wzrastającą temperaturą powietrza nad oceanami, z niekorzystną zmianą prądów oceanicznych. Jak wiemy podwyższająca się temperatura wody w oceanach niszczy roślinny i zwierzęcy plankton, który produkuje około 50% tlenu światowego i jednocześnie stanowi baęa pokarmową dla wielu stworzeń żyjących w oceanach. Jak wiemy plankton pochłania 48 miliardów ton CO2 a zarazem produkuje około 50% tlenu światowego. Zanik odparowywania lądowego z powodu obniżania się poziomu wód gruntowych i geologicznych po coraz większym wydobyciu kopalin i ich spalaniu, stanowi podstawową przyczynę zaniku odparowywania lądowego na Ziemi, także w nowych miejscach gdzie duże pozyskiwanie kopalin (ropy, węgla, węgla brunatnego, gazu, także gazu łupkowego, WODY Z GŁĘBIN GEOLOGICZNYCH, itp.), sprawia wyraźne obniżanie się poziomu wód gruntowych. To jest główna przyczyna wywołująca powiększenie przestrzenne zaniku odparowywania lądowego, pogłębiającą się suszę, a nawet pustynnienie. Jeśli pilnie nie podejmiemy systemowych i planowych w/w działań już dzisiaj na rzecz pragmatycznego zagospodarowania wody niezasolonej z rzek oraz przywrócenia zrównoważonego odparowywania lądowego do stratosfery. To w innym razie topniejące lodowce sprawią, że utracimy wszelką komunikację i transport morski, który stanowi 80% ogólnego transportu, łowienie ryb morskich i utracimy wiele milionów kilometrów kwadratowych niżej położonych lądów, wysp, miast, portów, a w tym ważnych w skali światowej terenów upraw rolnych. Natomiast jeśli już dzisiaj podejmiemy planowe działania na rzecz budowy infrastruktury hydrotechnicznej koniecznej do zrównoważonego i samoczynnego zagospodarowania niezasolonej wysokiej wody w rzekach i jej ujścia do morza, oceanu. Tym samym podniesiemy wilgotność powietrza nad lądami, odbudujemy faunę i florę, oczyścimy klimat z CO2 i innych toksycznych związków chemicznych, bez potrzeby ryzykownego i drogiego pakowania w różne komory geologiczne. Wyraźnie zniesie się głód na świecie, poprawi się stan sanitarny i zdrowotny ludności zamieszkałej w rejonach ZIEMI coraz bardziej obejmowanych postępująca suszą, pustynnieniem. A także poprawi się kondycja zdrowotna fauny i flory na świecie, dostarczymy dużo taniego ze źródeł odnawialnych prądu elektrycznego w zaludnione biedne rejony na ZIEMI - patrz www.klawiterapia.com/ekoenerg; Pieniądze na te konieczne i pilne inwestycje dla przetrwania życia na ZIEMI, godnej i bezpiecznej egzystencji ludzkości (bez głodu i w dobrej higienie ze zdrową wodą), trzeba pozyskać z opodatkowania sprawców postępującej suszy, zatrucia powietrza, wzrastającej częstotliwości trzęsień ZIEMI, erupcji wulkanów i tsunami (koncerny wydobywcze różnych kopalin i dużych ujęć głębinowych wody), Np.: 5 centów za litr paliwa na stacji benzynowej, 5 centów za 1 kg węgla, 8 centów za metr sześcienny gazu, 2 centy za butelkę wody, 100 centów za 1 metr sześcienny czystej wody, 7 centów za 1 m sześcienny ścieków, 100 centów za 50 kg śmieci niesortowanych. Kontrolę pozyskiwania pieniędzy z w/w obrotów przetworzonymi kopalinami, itp. rzeczy, można by powierzyć ustawowo, sprawdzonym i rzetelnym organizacjom pozarządowym: Greenpeace, WWF, AVAST, Zastępom Ekologicznym ZHP, oraz wolontariatowi. Mieszane zespoły kontrolne z w/w organizacji wykonałyby swoje zadania wyjątkowo sumiennie i rzetelnie, - więcej jest: www.klawiterapia.com/ekoenerg . Konkluzje: Powszechne zastosowanie opisanego automatycznego systemu w trwałym zapobieganiu powodzi i suszy wniesie stabilne bezpieczeństwo egzystencjonalne, a także w produkcji roślinnej, profilaktyce i bezpiecznym utrzymaniu sprawności zdrowotnej społeczeństwa, dając co roku wymierne, olbrzymie korzyści KLIMATYCZNE, bioetyczne, moralne i finansowe. Po ustabilizowaniu poziomu wody w rzekach należy pobudować Elektryczną Komunikację Wodną i zapewni się stałą, dużą i bardzo tanią energię elektryczną zainstalowaną na konstrukcji katamaranów na rzekach i na morskich wodach przybrzeżnych. Dywersyfikacja małych i średnich źródeł produkcji ekologicznej prądu elektrycznego jest największym gwarantem bezpieczeństwa energetycznego. „…dbając o warunki egzystencji w zgodzie z uniwersalną mądrością NATURY, szanujmy wszelki dar życia i bądźmy szczęśliwi także szczęściem innych”. Elektryczna Komunikacja Wodna. Po trwałym ustabilizowaniu poziomu wody w rzekach będzie można pobudować Elektryczną Komunikację Wodną. Prąd elektryczny do napędu Elektrycznej Komunikacji Wodnej będzie pozyskany także z siłowni świdrowo-lemieszowej zainstalowanej na prostej konstrukcji katamaranu, zakotwiczonego w dnie rzeki, - patrz www.klawiterapia.com/ekoenerg. Zalety Elektrycznej Komunikacji Wodnej są nie do przecenienia: duża przestrzeń otwarta rzeki, stanowiąca własność państwa, często przebiegająca przez zatłoczone aglomeracje miejskie, będzie wykorzystana dla ekologicznej i bardzo taniej automatycznej (samosterownej) elektrycznej komunikacji zbiorowej i transportu z odnawialną drogą wodną. Niezwykle tanią trakcję i infrastrukturę Elektrycznej Komunikacji Wodnej można wykonać platformą zilustrowaną i opisaną na w/w stronie internetowej. Lekkie pojazdy wodne (niezatapialne), swoiste tramwaje wodne, mogą być także znane poduszkowce ale o napędzie elektrycznym jak trolejbusy, pozyskanym prądem elektrycznym z niezawodnych siłowni świdrowo-lemieszowych na katamaranach zakotwiczonych w dnie rzeki. Elektryczne tramwaje wodne będą pływały przybrzeżnie po obydwu stronach rzeki z prędkością nawet 30 km/h i jednocześnie wyjątkowo korzystnie dotleniały wodę w rzece. W krótkotrwałym (kilka tygodni) zamarznięciu rzek i fizycznym zniekształceniu powierzchni lodowej (dotyczy tylko kilku państw północnej szerokości geograficznej i silniejszych kilku tygodniowych mrozów poniżej 10 stopni Celsjusza). Można uruchomić na elektrycznych poduszkowcach specjalne mechanizmy, piły, które w nocy kruszyłyby, rozdrabniały owe nierówności lodowe w ułatwieniu sprawności niezawodnego poruszania się Elektrycznej Komunikacji Wodnej podczas krótkotrwałych silnych mrozów. Warto wiedzieć, że opisana propozycja Wodnej Komunikacji Elektrycznej w wykonaniu i eksploatacji będzie kilkadziesiąt razy tańsza od budowy metra lub autostrady miejskiej. Uwaga!!! Jeśli samorządy nadmorskie (nad brzegiem oceanu) zainstalują większe elektrownie na katamaranach 300-500 metrów od brzegu w celu ochrony lądu przed niszczącą falą sztormową, huraganową z jednoczesną wielką produkcją prądu elektrycznego, to wówczas także będzie można pobudować przybrzeżną, najtańszą elektryczną komunikację wodną. Poza tym warto wiedzieć, że na licznych i tanich elektrowniach zainstalowanych na katamaranach napędzanych falą morską i wiatrem, można adaptować kadłuby na wygodne, bezpieczne, całoroczne mieszkania. – Jest wielu ludzi, którzy lubią mieszkać w takich warunkach na wodzie, a przy okazji spełnialiby swoistą opiekę nad tym urządzeniem. W następstwie zagospodarowania i trwałego ustabilizowania systemowego wysokiej wody w rzekach i uruchomieniu ELEKTRYCZNEJ KOMUNIKACJI WODNEJ, planowanie przestrzenne rozbudowy miast powinno orientować swoją zabudowę nad atrakcyjnymi widokowo i bezpiecznymi wówczas rzekami. Konkluzje: Powszechne zastosowanie opisanego automatycznego systemu w trwałym zapobieganiu powodzi i suszy wniesie bardzo korzystne warunki dla budowy i uruchomienia niezawodnej , niezwykle taniej energii elektrycznej. Uzyskamy w pełni ekologiczną Elektryczną Komunikację Wodną, dotleniającą permanentnie wodę. EKW jest najtańszą ze znanych komunikacji zbiorowych, która rewelacyjnie rozwiąże wszelkie problemy komunikacji zbiorowej. Sprawi za bardzo małe pieniądze (kilkadziesiąt razy tańsze niż autostrady i metra) istotne usprawnienie komunikacji zbiorowej i transportu nie tylko w aglomeracjach miejskich. Poza tym w rejonach nadmorskich rozwiąże się problem mieszkaniowy. Elektryczna energia pozyskana z bardziej efektywnych i tańszych nowych rozwiązań technicznych zasilanych energią odnawialną: a) siłownia świdrowo-lemieszowa na katamaranie; b) siłownia wieżowa z uchylnymi oknami; c) siłownia w dyszy tunelowej umocowana liną z włókien węglowych do gruntu, wyniesiona balonami lub dronami do góry jak latawiec: d) Wielkie akumulacje plazmy fotonowej na orbicie okołoziemskiej i elektrownie foto-voltaniczne zainstalowane na orbicie stacjonarnej nad kołem polarnym. a) Siłownia świdrowo-lemieszowa zbudowana z lekkich kompozytów polimerowych, zainstalowana na prostej konstrukcji katamaranu wykonanego z dużych, lekkich, bardzo tanich rur PCV o średnicy od 1 do nawet do 6 metrów i mocno zakotwiczona w dnie rzeki i podobne siłownie zakotwiczone 300-500 m od brzegu morskiego (oceanu). Elementy siłowni świdrowo-lemieszowej w dolnej części katamaranu będą napędzane energią przepływającego pod spodem nurtu wody w rzece, natomiast piętrowa jej część górna siłownia zamocowana na mechanizmie karuzelowym będzie samosterowna i napędzana dodatkowo różą wiatru. Siłownie świdrowo-lemieszowe instalowane na katamaranie, zakotwiczone mocno w dnie morza (oceanu), także piętrowe będą napędzane falą morską i wiatrem, dając niezawodną, dużą i niezwykle tanią energię elektryczną. Proponowane siłownie nie wymagają zezwoleń budowlanych na wodzie albowiem będą traktowane jako pojazd pływający czasowo zakotwiczony z odpowiednim oznakowaniem i oświetlony nocą zgodnie z przepisami w żegludze. Istotnym jest również zastosowanie dywersyfikacji krótkich do 20 km podziemnych linii przesyłowych prądu elektrycznego. Siłownie świdrowo-lemieszowe zainstalowane 300-500 metrów od brzegu morskiego (oceanu) w bilansie dawałyby bardzo duży prąd elektryczny oraz spełniałyby rolę skutecznie chroniącą brzeg morski (lądowy) przed niszczącą falą sztormową, huraganową. Siłownie świdrowo-lemieszowe na katamaranie zakotwiczone także 300-500 m od ujścia rzeki do morza uchroniłyby podtapianie lądu (miast, portów, itp.), tak zwaną cofką, powstałą napychaniem wiatrem sztormowym (huraganem) wody morskiej do rzeki wiejącym od morza (oceanu) w kierunku lądu, ujścia wody z rzeki. Dokumentacja siłowni świdrowo-lemieszowej w dniu 07.06.2010 roku została poddana ocenie na seminarium pod kierunkiem prof. dr Ir. Julien De Rouck, szefa Parku Technologicznego Uniwersytetu Technicznego w GENT w Belgi oraz jego współpracowników, wysokiej klasy specjalistów naukowych, gdzie jej zalety konstrukcyjne i eksploatacyjne w produkcji czystego ekologicznie i niezwykle taniego prądu elektrycznego uzyskały bardzo dobre recenzje merytoryczne. W najbliższym czasie prezentowany będzie prototyp siłowni świdrowo-lemieszowej, a także rzeczywisty samoczynny system w warunkach naturalnych zapobiegania powodzi i suszy poprzez automatyczne zagospodarowanie niezasolonej wysokiej wody stanu ostrzegawczego z rzeki ZIMNA WODA w dwóch zbiornikach, wykonanych w miejscowości Strzeniówka przy ul. Jeżynowej 10, gmina Nadarzyn, gdzie pierwszy napełnia się samoczynnie przy stanie ostrzegawczym a drugi górny za pomocą elektrycznej pompy zanurzeniowej. Schemat i zastosowanie siłowni, – patrz: www.klawiterapia.com/ekoenerg . b) siłownia wieżowa o średnicy np. 3-4 m szerokości i 30-40 m wysokości, a przy 7 m szerokości i 100 m wysokości, natomiast przy 10 m szerokości i nawet 200 m wysokości, podobne wielkością do komina dużej elektrociepłowni z uchylnymi do środka na całej powierzchni do 30 stopni pod naporem wiatru licznymi diagonalnymi oknami (jak kształt żagli pod naporem wiatru). Okna są wykonane z lekkich przeźroczystych kompozytów o kształcie diagonalnym i są zainstalowane jedno przy drugim na całej ścianie dookoła wieży, które najkorzystniej pod naporem siły wiatru, w zamierzony sposób sterują w ukierunkowanym kształtem okien, strumieniami, zawirowanego powietrza wewnątrz wieży. Ukierunkowane zawirowanie powietrza ze wszystkich okien napędza poziomo zainstalowane we wszystkich segmentach wewnątrz wieży bardzo lekkie turbiny z przekładnią rezonansową – bezstykową na generator. A na wierzchołku wieży jest zainstalowana obrotowa, pozioma sterownica diagonalno-wyciągowa, posysająca wiatrem powietrze z wieży. Całość rozwiązań innowacyjnych daje bardzo duży, niezawodny i niezwykle tani prąd elektryczny ze źródła odnawialnego jakim jest wiat i różnica ciśnienia oraz temperatury powietrza na dole i u góry wieży. Siłownie wieżowe są mniej groźne od znanych wiatraków dla zdrowia ptactwa i lokalnie zamieszkałej ludności. Siłownie wieżowe z uchylnymi oknami mogą być powszechnie instalowane w kompozycji architektonicznej także przy wieżowcach w mieście. Proponowane rozwiązania innowacyjno-techniczne ze źródeł ekologicznej energii odnawialnej stanowią obiektywnie najtańszą alternatywę dla niebezpiecznych i niezwykle kosztownych elektrowni atomowych: www.klawiterapia.com/ekoenerg. UWAGA!!! Siłownie świdrowo-lemieszowe na katamaranach będą dawały zbiorczo bardzo duży i stały prąd elektryczny pozyskany z nurtu wody w rzece z jednoczesnym intensywnym dotlenianiem wody. A siłownie wieżowe będą dostarczały prąd elektryczny już wówczas gdy wieje wiatr przy sile 1stopnia w skali Beauforta. Proszę poddać analizie na mapie fizycznej Polski bardzo korzystną topografię geograficzną rzek, gdzie będzie na stałe średni poziom wody, to wówczas prąd elektryczny będzie duży, gwarantowany i ustabilizowany prawie przez cały rok.. A jeśli dodamy przemyślaną lokalizacyjnie jak najbliżej odbiorców inwestycję siłowni wieżowych to uzyskamy także dodatkową wielką energię elektryczną. Podziemne krótkie linie przesyłowe prądu elektrycznego zapewnią bezawaryjną jego dostawę dla odbiorców. Opisane konstrukcje siłowni są niezwykle tanie i niezawodne w pracy. Proponowane rozwiązania innowacyjno-techniczne energii odnawialnej stanowią obiektywną alternatywę dla niebezpiecznych ekologicznie i bardzo kosztownych elektrowni węglowych (obecne w Polsce elektrownie węglowe są bardzo wysłużone, stare). Za 1/10 ceny tylko jednej elektrowni atomowej można bardzo szybko i sprawnie rozwiązać problemy energetyczno-egzystencjonalne w Polsce z energii odnawialnej. A przy podjęciu seryjnej produkcji przemysłowej tych dwóch rodzajów siłowni napędzanych energią odnawialną, Polska mogłaby uzyskać duże korzyści z eksportu proponowanych siłowni, produkcja krajowa tych siłowni dałaby duże zatrudnienie ale trzeba wsparcia finansowego ze środków społecznych podatników i UE. Połączone wszelkie rodzaje siłowni energetycznych napędzanych energią odnawialną wiatru, słońca i energii wodnej oraz proponowane formy technicznych rozwiązań oszczędzania prądu elektrycznego mogą w jednej dekadzie wyeliminować elektrownie węglowe. A także projektowaną elektrownię atomową. Rozległe i bardzo licznie instalowane elektrownie napędzane energią odnawialną będą z wielu powodów korzystniejsze. - Pragnę poinformować że Żarnowiec - miejsce wyznaczone i przyjęte przez władze na budowę elektrowni atomowej jest wyjątkowo złym wyborem. Jak zapewne geofizykom wiadomo Żarnowiec leży na stosunkowo bliskim styku depresji, która przed wielu, wielu tysiącami lat powstała w wyniku rozstąpienia się pierwszej warstwy płyt tektonicznych. Wyniku ruchu rozstąpienia się płyt tektonicznych nastąpiło rozległe zapadnięcie się gruntu i powstała bardzo wyraźna depresja. Pół wieku temu czytałem artykuł napisany przez specjalistę geofizyka, sejsmologa, który wówczas użył argumentów wskazujących na powstanie rozstąpienia się płyt tektonicznych i tym samym zapadnięcia się lądu. Coś na podobieństwo morza Czerwonego. Prognozował wówczas, że ten swoisty rów tektoniczny będzie sięgał do morza Czarnego. Nie pamiętam, w której gazecie ukazała się ta publikacja. Wówczas byłem młodym człowiekiem i nie zgłębiałem poznawczo tego problemu. Współczesne urządzenia techniczne zainstalowane na orbicie wokółziemskiej pozwalają sporządzać mapy geodezyjno wysokościowe, pozwalają rejestrować obiektywnie infrastrukturę na powierzchni ZIEMI, pozwalają także „skanować”(?) ZIEMIĘ na znaczną głębokość, tak ustalono m.in. we wstępnym szacunku rejony złóż gazu łupkowego, ropy itp. kopalin. Wierzę, ze jest tylko kwestią czasu zdolność monitorowania ruchu płyt tektonicznych i stosunkowo wczesnego przewidywania trzęsienia ZIEMI, tsunami i erupcji wulkanów. Mimo wszystko warto rozpowszechnić problem geofizyczny Żarnowca i zweryfikować naukowo tę informację, która sprawi z w/w powodów zmianę miejsca planowanej inwestycji lub rezygnacji na rzecz wyżej opisanych propozycji. c) siłownia świdrowo-lemieszowa zainstalowana w skrzyniowej dyszy tunelowej wykonanej z bardzo lekkich kompozytów, mocno zamocowana liną w gruncie, a gdy wieje wiatr o sile 1* w skali B jest wynoszona automatycznie jak znany latawiec balonami lub dronem do góry na wysokość w granicach 40-50 m. Gdy wiatr ustaje siłownia może pozostać w powietrzu ale może także być sprowadzona na ziemię. Instalowanie siłowni może mieć zastosowanie lokalnie na morskich wodach przybrzeżnych w otwartej przestrzeni lub gdzieś przy gospodarstwie rolnym. d) Wielkie i liczne elektrownie fotovoltaniczne instalowane w stratosferze na wysokości ponad górnym pułapem chmur w okolicach koła polarnego. Jak wyobrażam sobie stratosferyczne elektrownie fotovoltaniczne? Obecnie istnieją właściwe technologie z nanorurek włókna węglowego, z których można by wykonać odpowiednio mocne, trwałe, lekkie i odporne na bardzo niskie temperatury liny. Ogniwa fotovoltaniczne powinny być zainstalowane na bardzo lekkiej konstrukcji wykonanej także z włókna węglowego o sprawdzonej eksperymentalnie powierzchni wyniesionej techniką balonową do stratosfery. Całość powinna być optymalnie obliczona wytrzymałościowo wobec siły wiatrów i samosteronie utrzymywana w odpowiednim miejscu w stratosferze nad morzami i oceanami. Elektrownie fotovoltaniczne w stratosferze, powinny być starannie oświetlone tak, żeby nie kolidowały z komunikacją lotniczą powyżej 12 kilometrów nad morzami i oceanami. Wielkie ogniwa fotovoltaniczne powinny być ułożone powierzchnią samoregulującą się prostopadle do korzystnej operacji nasłonecznienia w skali roku kalendarzowego. Okolice koła polarnego są najmniej nawiedzane przez komunikację: powietrzną, lądową i morską, a także tereny te są najrzadziej zaludnione. Ewentualny cień rzutowany na ZIEMIĘ byłby ruchomy i nie wywoływałby zaburzeń ekologicznych. Dodatkowy korzystny efekt to poprzez odbicie promieni SŁOŃCA znaczne darmowe doświetlenie rejonów okresowo w roku objętych nocą polarną. Konkluzje: Powszechne zastosowanie opisanego automatycznego systemu w trwałym zaspokojeniu dostaw energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, jak również istniejące foto-woltaniczne z energii słonecznej, gazowe, itp., poprawią za stosunkowo małe pieniądze (kilkadziesiąt razy tańsze niż elektrownie oparte na wszelkim spalaniu), mniej zawodne w bezpieczeństwie energetyczno-egzystencjonalnym. Krótkie linie przesyłowe zainstalowane pod gruntem zapewnią bezawaryjność dostawy prądu elektrycznego, nawet przy bardzo silnych wiatrach, czy nawet intensywnych opadach deszczu, śniegu. Uwaga! Zmodyfikowane wymogami ekologicznymi, niektóre elektrownie spalinowe na gaz powinny być utrzymane dla bezpieczeństwa energetycznego w warunkach zimowych. Proszę sobie wyobrazić, że zmodyfikowane elektrownie spalinowe pracowały by tylko około 1 miesiąca w roku podczas silnych mrozów. Olbrzymie korzyści odniesie klimat (bez CO2) i kieszeń odbiorców energii elektrycznej. Proponuje dwie nieznane ale istotne formy oszczędzania energii elektrycznej w warunkach życia codziennego, wszędzie gdzie jest to możliwe: REALNA PROPOZYCJA DUŻEJ OSZCZĘDNOŚCI PRĄDU I NOWA PRODUKCJA EKOLOGICZNEJ, ZE ŻRÓDEŁ ODNAWIALNYCH ENERGII ELEKTRYCZNEJ, STWARZAJĄCA WIELKIE ZMNIEJSZENIE EMISJI SPALIN PRZY BARDZO MAŁYCH NAKŁADACH FINANSOWYCH. Szanowni Państwo, pragnę poinformować, że można realnie w kilka lat do 2030 roku, przy stosunkowo małych doinwestowaniach zmniejszyć o 1/3 zużycie energii elektrycznej produkowanej przez elektrownie węglowe i atomowe. Szczególnie dotyczy to okresu kalendarzowego od października do kwietnia, wówczas jest największe zapotrzebowanie na energię elektryczną, w czasie gdy temperatury zewnętrzne w naszej szerokości geograficznej są poniżej plus trzech stopni Celsjusza. a) Jak wiemy statystycznie chłodziarki (lodówki) pobierają około ¼ wszelkiej produkcji energii elektrycznej. Łącznie mamy w Polsce około 7 typów różnych kształtów (wymiarów gabarytowych) urządzeń do schładzania (zamrażania). Pospolitych lodówek mamy 5 rodzajów różnych gabarytów. Wnioskuję, żeby architekt opracował możliwość przystosowania wzmocnionego otworu w ścianie zewnętrznej mieszkania w bloku lub domu jednorodzinnego (najkorzystniej w północnej ścianie) dla typowej lodówki, którą dana rodzina używa. Dodatkowo powinien opracować sposób na uszczelnienie termoizolacyjne lodówki w ścianie. Termoizolacja powinna stworzyć możliwość wyjęcia serwisowego lodówki bez jej drzwi nawet w warunkach zimowych. Innymi słowy powinny być jedne drzwi do lodówki ale zainstalowane w ścianie wewnętrznej pomieszczenia mieszkalnego, które pozwolą wyjąć lodówkę do naprawy z zachowaniem ciepłoty zimą w mieszkaniu. Otwór lodówkowy na zewnątrz budynku jest zamknięty blachą aluminiową w kolorze elewacji budynku. UWAGA!!! Gdy temperatura spada poniżej plus 3 stopni Celsjusza to termometr wyłącza prąd elektryczny. Wówczas korzystamy w schładzaniu produktów żywnościowych z niskiej temperatury zewnętrznej. Gdy temperatura powietrza spada poniżej zera to na blachę otworu zewnętrznego budynku ze ściany zewnętrznej suwa się automatycznie z kasety pierwsza płyta termoizolacyjna koloru faktury zewnętrznej budynku, chroniąc produkty w lodówce przed zamarzaniem. Gdy temperatura zewnętrzna spada poniżej 10 stopni mrozu to automatycznie suwa się druga płyta termoizolacyjna. I wreszcie gdy temperatura zewnętrzna spada poniżej 20 stopni mrozu to zsuwa się trzecia płyta termo-izolacyjna. Automatyczne przykrywanie termoizolacyjne płytami otworu zewnętrznej ściany podczas mrozów jest odpowiednio regulowane termometrem, termostatem. Gdy temperatura wzrasta powyżej 3 stopni Celsjusza to lodówka jest wówczas normalnie automatycznie zasilana prądem elektrycznym łączne ze stosownym sterowaniem termo-izolującym płytami przed wysoką temperaturą zewnętrzną, np. latem. Inne urządzenia chłodnicze i zamrażarki w sklepach, restauracjach magazynach przemysłowych wymagających niskich temperatur są podobnie przystosowane do zasilania naturalnym chłodem lub mrozem bez pobierania prądu elektrycznego przez pół roku w naszej szerokości geograficznej, poza chłodniami przemysłowymi. Proponuję rozpisanie konkursu wśród architektów, specjalistów od lodówek i elektroników na znalezienie i opracowanie optymalnego funkcjonalnie sposobu zagospodarowania niskiej temperatury zewnętrznej w naszej szerokości geograficznej w schładzaniu produktów żywnościowych bez pobierania energii elektrycznej. Zrealizowanie w kilka lat tej propozycji technicznej po odpowiednim niewielkim dofinansowaniu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i z dotacji ekologicznych Unii Europejskiej, może sprawić w Polsce wyłączenie w okresach niższych temperatur zewnętrznych ¼ najstarszych elektrowni węglowych. Innym rozwiązaniem może być 50 mm okrągły otwór w pionie kuchennym ściany, gdzie instalujemy rurę termoizolacyjną, która przy zimnych temperaturach doprowadza małym trasformatorem i wentylatorem powietrze gdy temperatura zewnętrzna spada poniżej plus 3 stopni Celsjusza. Natomiast od chłodziarki odprowadzamy zimne powietrze z chłodziarki do pionu zewnętrznego. Podobnie możemy postąpić z zamrażarkami. b) drugi sposób na bardzo istotne zmniejszenie zużycia prądu elektrycznego to zastosowanie w znanej zlewce kranu przy umywalce lub natrysku grzałki nurkowej, ewentualnie z perlatorem napowietrzającym wodę przy zasilaniu prądem elektrycznym 220 V o mocy 1200/1600 Wat (jak w żelazku elektrycznym do prasowania), ze spiralnie wymuszonym obiegiem wody wokół grzałki w rurce kranu umywalki, natrysku itp. z temperaturą do 38 stopni. Napowietrzanie wody perlatorem daje duże oszczędności. Grzałka nurkowa ze spiralnym obiegiem wody w zlewce pobierałaby kilkakrotnie mniej prądu niż znany system przepływowo-podgrzewający wodę zasilany prądem trójfazowym, instalowany poza kranem lub w metodach akumulacyjnych ciepłą wodę. Do mycia rąk, zmywania naczyń i mycia się pod natryskiem, temperatura wody nie powinna przekraczać 38 stopni Celsjusza. I tylko wtedy pobieramy prąd elektryczny do podgrzania wody z powietrzem, gdy z niej korzystamy. Bardzo proste i tanie rozwiązanie, łatwe w zainstalowaniu, było zgłoszone w 1978 roku do ówczesnego GIGE.. Oczywiście, gdyby zastosowano podobne rozwiązania także w innych państwach, gdzie temperatury zewnętrzne nawet w 2-3 miesiące spadają w roku poniżej zera to na świecie można by bardzo poważnie oczyścić powietrze ze spalin i wyraźnie poprawić warunki klimatyczne. A jeśli do tego dodamy powszechne zastosowanie zlewki do kranu z grzałką nurkową to zużycie prądu elektrycznego w okresie niskich zewnętrznych temperatur globalnie można by do 2030-5 roku zmniejszyć o 1/3. W Polsce okres chłodów i mrozów poniżej 3 stopni trwa z reguły do 6 miesięcy. W Skandynawii, Rosji, Alaska, niektóre rejony północnej Kanady mają nawet 9 miesięcy chłodu i mrozu w skali roku. Jak wiemy w wielu państwach, gdzie chłody i mrozy są znacznie krótsze, to także proponowana chłodziarko-zamrażarka, gdyby była zainstalowana najkorzystniej w północnej ścianie lub rurami z termoizolacji dałyby znaczne oszczędności energii elektrycznej. Proszę zauważyć ta forma oszczędzania prądu elektrycznego dzięki pozyskaniu naturalnego chłodu i mrozu okresowo w północnej szerokości geograficznej w bilansie może wyłączyć zbędną pracę wielu elektrowni spalinowych szczególnie węglowych w skali światowej. Konkluzje: Powszechne zastosowanie opisanego automatycznego systemu schładzania tylko przez sześć miesięcy w roku bez użycia prądu elektrycznego wszelkich produktów żywnościowych. Jeśli dodamy oszczędności jakie wnosi zastosowanie grzałki nurkowej do rurki zlewki kranu umywalki lub natrysku, to wyraźnie zwiększymy olbrzymie korzyści szczególnie dla klimatu. Jeśli do tego dodamy żarówki energooszczędne, pozyskanie dla energii foto-voltanicznej, „inteligentne domy”, i inne istniejące rozwiązania oszczędzania energii, to wyraźnie odczuje także kieszeń odbiorców energii elektrycznej. W niedalekiej przyszłości np. do 2030-5 roku można będzie całkowicie na świecie zrezygnować z elektrowni węglowych i atomowych. Ślimak kosmiczny w pozyskaniu ze SŁONCA wielkiej plazmy fotonowej. Przewiduję w niedalekiej perspektywie zbudowanie i wykonanie eksperymentów na ZIEMI, a następnie wyniesienie na wysoką orbitę stacjonarną dużego znanego z kształtu ślimaka z rożkiem, i zamieszczenie poza północną szerokością geograficzną, tak żeby nie przysłaniał cieniem ZIEMI. Ślimak będzie wykonany z nanotechnologii lustrzanej (z molekularnych polimerów żaroodpornych) o średnicy otworu np. w granicach 500-700 m ustawionego otworem do ŚŁOŃCA. Po udanych eksperymentach, próbach w warunkach rzeczywistych, mam wizję zamieszczenia 7 ślimaków, których zbiorcza energia plazmy fotonowej, za pośrednictwem laserów i regulowanych luster kosmicznych będzie tworzyła relatywnie bardzo mały ruchomy „swoisty tunel kwantowy(?)” (pod warunkiem, że fizyka kwantowa istnieje rzeczywiście, czytaj książkę naukową SPRAWA ATOMU autorstwa znakomitego, światowej sławy fizyka Michała Gryzińskiego), przystosowany dla komunikacji międzyplanetarnej. „Tunel kwantowy” znoszący grawitację ziemską, nadający niezwykłą prędkość kosmiczną pojazdom międzyplanetarnym, będzie funkcjonował na odpowiedniej wysokości nad biegunem północnym, stosownie wysoko, żeby nie odpompować z atmosfery ziemskiej powietrza. Tunel plazmowy działałby na wielką, wysoką skalę, podobnie jak pole elektromagnetyczne w cewce indukcyjnej wypychające rdzeń. Promienie słoneczne, fotony będą poza atmosferą ziemską wpadały bez zakłóceń do wielkiego otworu ślimaka, muszelki wykonanej z nanotechnologii, polimerów żaroodpornych będą w jego spiralnej lustrzanej żaroodpornej przestrzeni przez sukcesywne odbicie zagęszczane do stanu kuli plazmy fotonowej w rożku na dole. Uwaga! Elektrostatyczność wewnętrznej lustrzanej przestrzeni ślimaka wykonanej z nano-technologii polimerów żaroodpornych jest o potencjale dodatnim (+). Fotony, które będą się odbijały bez stykowo od wewnętrznej powierzchni lustrzanej ślimaka też mają ładunek dodatni (+). Pod „ślimakiem kosmicznym” w swoistej gondoli (laboratorium) uzyskalibyśmy wielką, czystą energię ekologiczną w postaci plazmy fotonowej o temperaturze, która jest marzeniem najwybitniejszych fizyków. Energia plazmy fotonowej zaspakajałaby w niedalekiej przyszłości wszelkie potrzeby energetyczno-egzystencjonalne ludzkości na ZIEMI i dla potrzeb podróży kosmicznych, bez spalania. Projekt „ślimaka w kosmosie” uzyskał w 1987 roku pozytywną ocenę Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk z jedyną ale bardzo ważną obawą, dotyczącą ewentualnego spadnięcia kuli plazmy fotonowej na ZIEMIĘ, która mogłaby wywołać niewyobrażalne zagrożenie. Uwaga! Jeśli kula plazmy fotonowej o niewyobrażalnie wysokiej temperaturze będzie umocowana w potrójnej koronie o bardzo silnym polu elektromagnetycznym nad żaroodpornym regulowanym „lejkiem ceramiczno-elektronicznym”, z którego będzie na bieżąco laserem jako nadprzewodnikiem odprowadzana na ZIEMIĘ. To ten opisany proces stałego zagospodarowania plazmy fotonowej eliminuje w znacznym stopniu przewidywane zagrożenie. W związku z przewidywanym przez astrofizyków na rok 2036 uderzenia w ZIEMIĘ asteroidy (planetoidy), o wielkości 3 boisk piłkarskich, pędzącej z prędkością kosmiczną, która może spowodować katastrofę o niewyobrażalnych wymiarach. Energia plazmowa pozyskana z „kosmicznego ślimaka” może być wykorzystana do skutecznego rozbicia planetoidy na bardzo drobne części działem laserowym jako nadprzewodnikiem, a drobne pozostałości zostaną spalone w atmosferze ziemskiej. Mamy jeszcze odpowiedni czas i wierzę, że ludzie nauki udoskonalą zabezpieczenie plazmy fotonowej, że znajdą inne skuteczne sposoby zabezpieczenia „ślimaka” oraz ewentualnej niewyobrażalnej mocy energii plazmy fotonowej, nawet przed meteorytami, które można będzie niszczyć z odpowiednim wyprzedzeniem przed uderzeniem w „ślimaka kosmicznego”. Obecne osiągnięcia technologiczne w nano-technologii molekularnej polimerów lustrzanych żaroodpornych mają właściwość „samo regeneracji”, swoistej samo naprawy w przypadku niewielkiego uszkodzenia np. małym meteorytem. Skumulowana Plazma Fotonowa pozyskana z kosmosu może być także wykorzystana w celu lądowego odchylenia od ZIEMI np. zbyt dużej energii wiatru słonecznego o wysokiej temperaturze ze zbyt silnym polem magnetycznym. UWAGA!!! Jak wiemy wszelkie nasze dziedziny życia są sterowane elektroniką informatyczną, internetem. Informatyka internetowa, pamięć elektroniczno-systemowa sterująca organizacją wszelkimi dziedzinami życia, powinna być zabezpieczona metodami fizycznymi przed hakerami i terroryzmem internetowym lub też przed silną eksplozją na SŁOŃCU, której wiatr słoneczny może zniszczyć wszelką pamięć elektroniczną w serwerach. Chodzi o to, żeby uchronić się przed tego typu zaburzeniami, które mogą poważnie zakłócić wszelkie życie, działania naukowe i gospodarcze. Np. praca resortu Zdrowia, szpitali, lekarzy i aptek jest zarządzana elektronicznie systemami informatycznymi, które jest bardzo łatwo zakłócić i terrorystycznie zniszczyć i co w takiej sytuacji może zrobić lekarz lub apteka? Ten sam problem dotyczy wielu różnych obiektów, np. banków, stacji benzynowej, sklepów i innych dziedzin życia codziennego. Metoda molekularna biocybernetycznej klawiterapii, nie inwazyjna jest zabezpieczona fizycznie książkami: Klawiterapia i Atlas klawiterapii, których haker terrorysta lub silne pole magnetyczne wywołane eksplozją ze SŁOŃCA nie zniszczy. – Czytaj więcej: www.klawiterapia.com i www.instytutklawiterapii.com . Energia plazmy fotonowej może mieć zastosowanie do napędu odrzutowego pojazdów międzyplanetarnych plazmą fotonową. Być może nawet sprawi likwidację lokalnej grawitacji ziemskiej i nada pojazdowi w komunikacji międzyplanetarnej niebywałą prędkość początkową w starcie kosmicznym. Plazma fotonowa na ZIEMI, może służyć także jako ekologiczny napęd odrzutowy dla rakiet na orbitę wokół ziemską , oraz dla napędu wszelkich pojazdów w komunikacji wodnej, lądowej i powietrznej, w likwidacji wszelkiego spalania, a nawet w precyzyjnym regulowaniu pogody na ZIEMI, likwidacji tsunami, itp. zagrożenia -www.klawiterapia.com/ekoenerg Konkluzje: Ślimak kosmiczny w pozyskaniu ze SŁONCA plazmy fotonowej jest największą nadzieją na rozwiązanie nie tylko wszelkich problemów energetyczno-egzystencjonalnych, ale i klimatu. Ludzie nauki powinni już dzisiaj podjąć badania i eksperymenty ze ślimakiem. Wszelkie korzyści z pozyskania plazmy fotonowej są obecnie nie do oszacowania. „…dbając o warunki egzystencji w zgodzie z uniwersalną mądrością NATURY, szanujmy wszelki dar życia i bądźmy szczęśliwi także szczęściem innych” – autor projektów, - Ferdynand Barbasiewicz.
  • raciborzanin 2020-02-15 21:18:00
    Ten, kto wybrał grupę PBG SA, UPADŁEJ już 7 lat temu, a potem NIE ZABRAŁ JEJ TEGO KONTRAKTU, powinien zostać postawiony przed TRYBUNAŁEM STANU, a potem przed sądem cywilnym! PBG okradło wierzycieli na TRZY i PÓŁ MILIARDA Złotych, NIE WYKONAŁO UKŁADU (przed czym przez PIĘĆ LAT OSTRZEGAŁ AUDYTOR E&Y) a mimo to PFR utopił tam kolejne 170 milionów (w XII.2017). PBG doprowadziło do kompletnej destrukcji działów montażu i rozruchu (w ramach cięcia kosztów, bo musiało być po 6 milionów rocznie na wynagrodzenia zarządu), i teraz są tego skutki. I nie ma tu nic nadzwyczajnego w tych informacjach, bo WSZYSTKO BYŁO W SPRAWOZDANIACH GIEŁDOWYCH GRUPY. Dlaczego NIKT, a szczególnie banki i INWESTOR w Jaworznie na to nie reagował???!!!!!
    • sołtys kierdziołek 2020-02-17 15:33:08
      Redaktor Elżbieciak przez wiele lat rozpisywał się tylko z zachwytem o PBG, o RAFAKO i ich właścicielu, mało świętej pamięci Jerzym Wiśniewskim. Ciekawe, jaki był tego powód? Bo w materiałach redaktora Elżbieciaka raczej nie ma śladu opinii audytora, powtarzanej przez pięć kolejnych lat.
  • Rekin 2020-02-15 12:47:50
    Czekamy na informację, jakie kary umowne zapłaci rafako za kolejne niedotrzymanie terminu przekazania bloku do eksploatacji.
  • quba 2020-02-15 09:22:08
    Spalenie palnika na kilka dni przed terminem oddania bloku to troche brzmi jak zatoniecie wieloryba - mozliwe ale dziwne. Tylko GW/Rafako wiedzą czy i jakie braki i usterki nie mogly zostać usuniete na dzień przekazania bloku i jakie kary grozily ze strony TE/TW. Natomiast dyskusja na temat nadzwyczajnych zjawisk pogodowych tzn. wiatr i brak mrozu w zimie, wyczerpuje wszelkie znamiona śmieszności. Kazdy blok da sie odstawić w 12 godz a wiatry byly zapowiadane od 3 dni. Tyle w temacie.
  • pic-to-gram 2020-02-14 12:16:46
    Jeśli podczas ruchu próbnego doszło do spalenia palnika, to faktycznie duża awaria w komorze paleniskowej kotła. Tauron zdecydował o wykorzystaniu kotła prototypowego, zatem ryzykował wszystkie choroby wieku dziecięcego, bo oswajanie prototypu ma to do siebie, że trzeba najpierw zapłacić tzw frycowe, a następnie ucząc się na błędach opracować procedury ich unikania. Nie wiem, która firma prowadziła ruch próbny? Czy wszystkie parametry z prób były przestrzegane zgodnie z instrukcjami producenta i projektanta? Spalenie palnika raczej wskazuje na pracę kotła z maksymalnym obciążeniem, zatem jaki wynik osiągnął blok w próbie mocy osiągalnej? Udało się przekroczyć 1000MW i "poszedł" palnik? Czy w ruchu próbnym 720h, uczestniczyli przedstawiciele PSE? Jeśli tak, to dlaczego nie uwzględnili generacji tego bloku w bilansie kraju tylko przerwali ruch próbny, to wbrew IRiESP oraz kontraktowi przyłączeniowemu.
    • czarli 2020-02-15 09:38:34
      Raczej odwrotnie: Palniki najczęściej topią się w niskich obciążeniach, w skutek niewielkiego przepływu mieszanki - słabego chłodzenia.
    • edie 2020-02-15 12:12:50
      Palniki palą się wskutek braku chłodzenia. To nie kwestia obciążenia.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 89.228.249.221
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!