Cyfryzacja przemysłu to wcale nie odległa przyszłość

Cyfryzacja przemysłu to wcale nie odległa przyszłość
Adobe Stock

Pod względem stosowania rozwiązań składających się na Przemysł 4.0 polskie przedsiębiorstwa znajdują się dopiero na początku drogi. Obecnie tylko 6 proc. przedsiębiorstw w Polsce deklaruje rozpoczęcie procesu transformacji. Wiele wskazuje jednak na to, że w ciągu najbliższych kilku lat ten obraz może ulec diametralnej zmianie.

Zapraszamy do Katowic na Międzynarodowe Targi Obrabiarek, Narzędzi i Technologii Obróbki TOOLEX. Targi pod patronatem WNP.PL odbędą się 4-6 października 2022 r. - w ich ramach zapraszamy na ciekawą konferencję Nowy Przemysł 4.0. Rejestracja trwa!

Jak wynika z badań firmy Astor, Polska jest jeszcze głęboko w przemyśle 3.0 (podstawowa automatyzacja) - 65 proc., a spory obszar to wręcz przemysł 1.0 (produkcja manualna) - 14 proc. 76 proc. polskich fabryk jest częściowo zautomatyzowanych, 15 proc. w pełni zautomatyzowanych, a jedynie 6 proc. z nich wprowadza Przemysł 4.0.

Ten zyskujący ostatnio zawrotną popularność termin pojawił się po raz pierwszy zaledwie kilka lat temu na rynku niemieckim, a odnosi się do wprowadzenia na szeroką skalę cyfryzacji do fabryk i instalacji przemysłowych. Celem jest zwiększenie konkurencyjności szczególnie względem gospodarek o niskim koszcie pracy. Przewidywane przez PwC korzyści to wzrost przychodów o 2,9 proc. i obniżenie kosztów o 3,6 proc. w skali roku przez następne 5 lat. Możliwe to będzie przez skrócenie czasu przygotowania wyrobu do produkcji (wykorzystując metody symulacyjne np. wirtualne prototypowanie), zwiększenie efektywności energetycznej i materiałowej procesu (optymalizacja w oparciu o uczenie maszynowe), dzięki interakcji z klientami szybkie dostosowanie produktów do ich potrzeb, masową produkcję zindywidualizowaną, a dzięki internetowi rzeczy rozszerzenie koncepcji produktu na produkt jako usługę - poprzez wzbogacanie produktów usługami proaktywnego monitorowania i utrzymania.

Cyfryzacja zmienia proces produkcji z jednokierunkowego liniowego, od prac badawczo-rozwojowych po dostawę do klienta, na skoncentrowany na kliencie, zapewniający interakcję na każdym etapie wytwarzania wartości. Przy okazji redefiniowane są procesy wokół czterech głównych filarów: optymalizacji procesów i modeli biznesowych, transformacji produktu, zaangażowania klientów, wsparcia pracowników.

Bogaci w dane, ale ubodzy w wiedzę

- Patrząc z perspektywy Microsoft i polskich klientów, pierwszym obszarem gdzie na polskim rynku istnieje szczególnie silna potrzeba zmiany jest pełne wykorzystanie danych posiadanych przez firmy przemysłowe. Jesteśmy bogaci w dane, ale ubodzy w wiedzę i rolą zaawansowanej analityki stanowiącej trzon transformacji cyfrowej i przemysłu 4.0 jest dostarczyć wiedzę w oparciu o dane. Istniejące systemy automatyki przemysłowej są bardzo często odseparowane i wydzielone od działalności operacyjnej, to wielki niezrealizowany jeszcze potencjał wzrostu. Barierą są dystans do chmury i brak kultury cyfrowej, np. niechęć do dzielenia się wiedzą wewnątrz organizacji, informatyka często jest jeszcze traktowana jako narządzie kontroli, a nie wsparcia pracowników, stąd pewne procesy nie przebiegają tak sprawnie jakby mogły - mówi Michał Kaczurba, dyrektor rozwiązań dla sektora energetycznego i przemysłowego Microsoft w Polsce.

Według niego Microsoft posiada narzędzia i doświadczenie, by to zmienić i łącząc ze sobą oraz analizując dane pochodzące z wielu źródeł optymalizować procesy biznesowe np. połączyć proces produkcji z zarządzaniem łańcuchem dostaw, co pozwala na jego zbliżenie do procesu „just-in-time”. - Chodzi o wykorzystanie technologii cyfrowych takich jak nasłuch mediów społecznościowych, Internet rzeczy, Big Data, zaawansowanej analityki, statystyki i predykcji dostępnych w ramach usług Azure do przewidywania popytu, a następnie planowania zakupów materiałów, stanów magazynowych i samej produkcji - wyjaśnia Michał Kaczurba. - Ta sama technologia służy również do optymalizacji efektywności energetycznej i materiałowej produkcji, przewidywania i wczesnego wykrywania awarii.

- Umożliwia również zmianę modelu biznesowego i transformację produktów do produktów cyfrowych. - podkreśla Ronald Binkofski, dyrektor generalny Microsoft w Polsce. - Dla przykładu, producent wind Thyssen Krupp stworzył kompleksowy system wymiany informacji, który gromadzi w chmurze obliczeniowej dane pochodzące z tysięcy czujników zainstalowanych w windach na całym świecie. Zbierając gigantyczne zasoby informacji sensory śledzą na bieżąco poprawność funkcjonowania urządzeń. Dzięki ich analizie firma może przewidywać awarie i prognozować naturalne zużycie elementów, po to by wysłać ekipę serwisową zanim wystąpią takie incydenty. Podstawę działania systemu zapewnia chmura Microsoft Azure, która gwarantuje dużą skalowalność i elastyczność.

Cyfrowe prototypowanie i optymalizacja produkcji

Drugi bardzo perspektywiczny obszar to cyfrowe prototypowanie i wirtualne przeprowadzenie pierwszego etapu produkcji, który w tradycyjnym modelu angażuje sporo czasu i środków. - Mówimy o tworzeniu linii produkcyjnej w świecie wirtualnym - mówi przedstawiciel Microsoftu. - W Przemyśle 4.0 chodzi o to, żeby w maksymalnym stopniu przenieść ten proces do świata wirtualnego, daje to jeszcze większy wzrost efektywności energetycznej i materiałowej. Dzięki temu pierwszy fizycznie zjeżdżający z taśmy produkcyjnej produkt będzie od razu wyrobem finalnym, a nie jedynie prototypem. Dysponujemy całą klasą rozwiązań symulacyjnych opartych o chmurę obliczeniową Azure, będących w stanie określić jak dostosować parametry procesu produkcyjnego, żebyśmy mogli produkować dokładnie to co chcemy zarówno dla produkcji procesowej jak i dyskretnej oraz technologie poszerzonej rzeczywistości takie jak HoloLens wpierające projektowanie i utrzymanie linii produkcyjnych.

Według szacunków firmy McKinsey w najbliższym dziesięcioleciu cyfryzacja powinna zwiększyć wartość dodaną sektora przemysłu w Polsce o 11-19 proc., co może przełożyć się na 5,6-9,4 mld euro. Sektor produkcji w Polsce można podzielić na dwa segmenty: przedsiębiorstwa, których proces produkcji jest niezautomatyzowany, oraz te, których proces został zautomatyzowany i może być poddany cyfryzacji. Pierwsza grupa firm musi uporać się z malejącym znaczeniem swojej głównej przewagi, czyli niższych kosztów pracy. Automatyzacja może być dla niej konieczna do utrzymania konkurencyjności, ale jednocześnie może stanowić unikalną szansę. Przedsiębiorstwa w Polsce mogą przeskoczyć konkurentów, którzy już zautomatyzowali produkcję, stawiając jednocześnie na automatyzację i cyfryzację.

Bardziej zaawansowane przedsiębiorstwa mogą kontynuować optymalizację procesu produkcji, wykorzystując możliwości, jakie daje cyfryzacja. Wartość dodana w sektorze może wzrosnąć głównie dzięki wspomaganemu cyfrowo zarządzaniu produkcją i logistyką, wykorzystaniu modeli predykcyjnych w utrzymaniu ruchu oraz inteligentnym procesom zapewniania jakości.

Kto najbliżej Przemysłu 4.0?

- W wielu polskich firmach nadal mamy do czynienia z barierą mentalną, związaną z korzystaniem z innowacyjnych rozwiązań, przy czym zazwyczaj im większe przedsiębiorstwo, tym większe obawy. Z kolei wiele małych firm nie widzi na razie potrzeby i nie bardzo ma środki, żeby inwestować w tego typu rozwiązania. Dlatego najbardziej perspektywiczne wydają się firmy średniej wielkości, z których wiele zaczyna już pilotażowo wdrażać rozwiązania, o których mówimy. Wspólnie z Boston Consulting Group przeprowadziliśmy badania wyraźnie pokazujące, że firmy z sektora MŚP, które stosują narzędzia mobilne i chmurowe rozwijają się w tempie ponad 26 proc. w skali roku, notując średnioroczny wzrost zatrudnienia o 8 proc. Organizacje, które nie dokonały cyfryzacji procesów, generują jedynie 6 proc. wzrostu przychodów, natomiast ich średnie zatrudnienie maleje o 1 proc. W cyfrowych organizacjach dostrzegamy zatem wyraźny trend prorozwojowy. Budują one swoją pozycję konkurencyjną na jakości i specjalizacji, a nie tylko cenie i niskich kosztach - mówi Dariusz Piotrowski, dyrektor sprzedaży do klientów Enterprise Microsoft w Polsce.

Jeśli chodzi o konkretne branże, najbliższy Przemysłowi 4.0 wydaje się przemysł automotive, z natury innowacyjny i skoncentrowany na kliencie oraz przemysł lotniczy. Przykładem może tu być firma RollsRoyce, która wykorzystuje zaawansowane narzędzia predictive maintenence Microsoft do monitorowania w locie ok. 50 tys. wyprodukowanych silników odrzutowych i dzięki temu jest w stanie zaoferować liniom lotniczym dodatkowe usługi optymalizacji przeglądów i planowania oszczędności paliwa, dzięki indywidualnym przewidywaniom i rekomendacjom zapotrzebowania na paliwo.

Kolejne sektory to farmacja, gdzie przewidywanie popytu na leki, na przykład w oparciu o zapytania z mediów społecznościowych, nabierają coraz większego znaczenia oraz przemysł urządzeń medycznych. Firma Siemens stworzyła w oparciu o rozwiązanie Azure platformę dla produkowanych przez siebie urządzeń laboratoryjnych i diagnostycznych. Jest to rozwiązanie pozwalające skuteczniej stawić diagnozy i interpretować wyniki badań, dzięki analizie zanonimizowanych danych spływających od wszystkich pacjentów.

Dobre perspektywy ma także produkcja dóbr konsumpcyjnych typu artykuły gospodarstwa domowego czy elektronika, gdzie coraz bardziej wchodzimy w innowacyjne produkty oparte o Internet Rzeczy. Firma Liebherr zaprezentowała na przykład niedawno lodówki wyposażone w kamerę, czujniki, głośnik i mikrofon, z którymi użytkownik komunikuje się mową, które uczą się naszych zachowań i które dbają o ilość i jakość jedzenia w lodówce.

Kolejny przykład, firmy Rockwell Automation, dostawcy rozwiązań z zakresu automatyki przemysłowej, przytacza Przemysław Szuder, dyrektor ds. kluczowych klientów, małych i średnich firm oraz partnerów w polskim oddziale Microsoft. Dla klientów firmy, spółek paliwowych, najistotniejsza jest ciągłość dostaw. Aby sprostać tym wymaganiom, Rockwell Automation wykorzystuje Internet rzeczy do zbierania kluczowych informacji. Działające w oparciu o platformę Microsoft Azure czujniki pozwalają na monitorowanie przepływu paliwa w rurociągu, kontrolę stanu dyspozytorów na stacjach benzynowych oraz sprzętu na platformach wiertniczych. Dane przekazywane są w czasie rzeczywistym, co umożliwia szybką reakcję i naprawę ewentualnych awarii. Informacje pochodzące z najodleglejszych placówek firmy, w tym platform wiertniczych na Alasce czy wielokilometrowych rurociągów, są przetwarzane w chmurze. Dzięki temu użytkownicy rozwiązań Rockwell Automation otrzymują pełen obraz łańcucha dostaw, począwszy od wydobycia po sprzedaż klientowi końcowemu na stacji benzynowej. Na podstawie zebranych w ten sposób informacji, przedsiębiorstwo jest w stanie na bieżąco reagować w przypadku zaistniałych problemów i podejmować kluczowe decyzje.

Jak ocenia Michał Kaczurba, nieco dłużej może potrwać samo wdrażanie rozwiązań tego typu w sektorze produkcji chemicznej czy petrochemicznej, gdzie wciąż mamy do czynienia z rozdziałem między informatyką i działalnością operacyjną. - Jednak raczej prędzej niż później silna presja cenowa sprawi, że również przedsiębiorstwa z tych branż będą musiały zdać sobie sprawę, że bez wejścia w zaawansowane przewidywanie popytu i optymalizację produkcji te firmy mogą zacząć przegrywać wyścig cenowy - uważa ekspert.

Jego zdaniem mówimy o perspektywie najbliższych kilku lat, maksymalnie do dekady. - Jeśli popatrzymy z perspektywy tego gdzie informatyka w polskim przemyśle była 10 lat temu, to jest to absolutna przepaść. Mam przekonanie, że także cyfryzacja zmierzająca w kierunku Przemysłu 4.0 będzie postępować znacznie szybciej niż nam się wszystkim wydaje - podsumowuje Michał Kaczurba.

Więcej na ten temat będzie się można dowiedzieć podczas Forum Zmieniamy Polski Przemysł

6 lutego, 13.30-15.00 | sesja tematyczna
Zarządzanie w realiach rewolucji przemysłowej. Światowe drogi, polskie ścieżki

Zobacz, kto zapowiedział udział w Forum
Poznaj agendę

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Cyfryzacja przemysłu to wcale nie odległa przyszłość

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.173.74
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!