Grupa Azoty ogranicza eksport nawozów i apeluje do dystrybutorów

Grupa Azoty ogranicza eksport nawozów i apeluje do dystrybutorów
Grupa Azoty to najwięskzy producent nawozów w kraju. Fot. mat. pras.
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Dariusz Malinowski
    Dariusz Malinowski
  • Dodano: 18-10-2021 11:43

Największy krajowy producent nawozów Grupa Azoty, obserwując wzmożony popyt na nawozy na rynku krajowym, podjęła decyzję o ograniczaniu dostaw na rynki zagraniczne i przekierowaniu produktów na rynek krajowy. Grupa zaapelowała też do swoich autoryzowanych dystrybutorów o to, by ci w pierwszym rzędzie zabezpieczyli potrzeby krajowego rynku.

  • Grupa Azoty apeluje, by w pierwszym rzędzie zaopatrzyć krajowy rynek
  • Powodem wysokich cen nawozów są rekordowe ceny gazu.
  • W Europie występują problemy z zaopatrzeniem.
Wysokie ceny gazu spowodowały, że w ostatnich tygodniach bardzo znacząco wzrosły ceny nawozów sztucznych. Dla rolników to wyzwanie finansowe. Jesienią bowiem sprzedaje się aż około 40 proc. całości nawozów.

Pod adresem producentów nawozów pojawiły się oskarżenia. Zdaniem niektórych rolników powodem wzrostu cen jest nadmierny eksport nawozów.

Czytaj też: Awantura o ceny nawozów. Winny nie jest eksport, ani polscy producenci

Rolnicy blokowali m.in. zakłady Anwilu, czy też graniczne przejście z Ukrainą.

Jak informuje największy polski producent, w wyniku podjętych działań, niektórzy autoryzowani dystrybutorzy nawozów Grupy Azoty podjęli decyzję o publikacji na swoich stronach internetowych aktualnych cenników oraz pozostają do dyspozycji rolników pod wskazanymi przez siebie numerami telefonów.

Grupa Azoty wskazuje, że obserwując wzmożony popyt na nawozy na rynku krajowym, podjęła decyzję o ograniczaniu dostaw na rynki zagraniczne i przekierowaniu produktów na rynek krajowy.

Wolumeny dostarczane na rynki zagraniczne, wynikają z zawartych wcześniej kontraktów, często wieloletnich, których niezrealizowanie wiązałoby się z dużymi karami finansowymi dla Grupy Azoty.

Spółka zwraca również uwagę, że po wyprodukowaniu nawozu i sprzedaży innym firmom, nie ma kontroli nad ich dalszą odsprzedażą.

W ostatnim czasie, w mediach społecznościowych przedstawiane są nawozy przygotowane w centrach logistycznych do transportu za granicę. Produkty te są własnością innych firm, które sprzedając nawozy za granicę, uzyskują wyższe marże niż na rynku polskim, ponieważ część producentów europejskich zatrzymała lub istotnie ograniczyła produkcję. W konsekwencji poziom cen na tamtych rynkach jest wyższy niż w Polsce.

Wysokie ceny gazu spowodowały, że część europejskich producentów nawozów ograniczyła ich produkcję.  - Należy podkreślić, że Grupa Azoty jest obecnie jedną z nielicznych firm w Europie, która pomimo historycznie wysokich cen gazu, nie wstrzymała lub istotnie nie ograniczyła produkcji – informują Azoty.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Grupa Azoty ogranicza eksport nawozów i apeluje do dystrybutorów

  • barubl@ 2021-10-19 15:55:25
    Uwielbiam takie artykuły. Rolnicy mniej więcej od 2008-2009 czekają na obniżkę cen. Poczekam, będzie taniej. Raz się udawało, raz nie. Czy ktoś wówczas prosił rolników o zwrot nadwyżki, jak kupili tanio a w czasie aplikacji ceny były wyższe o 30 procent. Pandemia pokazała, że żywność jednak jest kluczowa dla ludzkości, a mleko nie zawsze jest z Biedronki. Polscy rolnicy uwielbiają polskie nawozy jak są najtańsze. Bariera ceny dla nawozu ze wschodu to było zawsze 100-150 PLN na tonie. Chciałbym zapytać każdego z producentów czegokolwiek, jeśli nie ma zbytu na rynku krajowym to co on robi? Czeka na popyt, czy szuka alternatywnych rynków. Luvena, Fosfan czy Siarkopol pewnie zbankrutowałaby gdyby nie rynek ukraiński. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że za bochenek chleba w przyszłym roku my wszyscy zapłacimy 15 pln. Ale co tam ważne, że wstaliśmy z kolan i zyskaliśmy godność za 500+. Jestem przeciwny regulacji cen na wolnym rynku, ale może wprowadzić dopłaty np. Mocznik +. Idą wybory więc warto wprowadzić bon towarowy na polskie nawozy. Czemu nie. Pamiętajmy jedno, koszty funkcjonowania zakładów w koronie grupy azoty dopiero się pojawią. Zbędne zakłady plastiku w Policach. Kompot Export z Niemiec i wiele innych quazi inwestycji jak i wydatków. No ale nie każdego stać na zakup kolii ze złota dla dyrektor zakupów oraz bransoletki dla króla specjalistów zakupów, by dostarczać tanie surowce. Warszawa ma uszy i oczy. Ameropa 100 USD+
  • Jan 2021-10-19 09:29:43
    Polskie firmy nawozowe zawsze eksportowały swoje nawozy. Gdy do Polski wręcz wlały się wielkie ilości nawozów ze Wschodu, rolnicy nie bronili polskich nawozów i nie blokowali torów i przejść granicznych. Teraz szaleją?! Idąc tym tokiem myślowym, to nie wywoźmy z Polski pszenicy, jabłek, nabiału, mięsa itp. itd przecież to nasze polskie dobro! Prymitywne to myślenie...
  • Namarginesie 2021-10-19 04:16:34
    To jednak coś było na rzeczy z tym eksportem?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.136.189
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!