Piotr Mikrut, prezes Śnieżki: przez wszystkie kryzysy przechodziliśmy suchą stopą

Piotr Mikrut, prezes Śnieżki: przez wszystkie kryzysy przechodziliśmy suchą stopą
Adobe Stock

Śnieżka to największy w kraju producent farb i lakierów. Jej udział w rynku przekracza ponad 20 proc. O tym, gdzie spółka widzi szansę rozwoju, czy obawia się kryzysu w budownictwie i skąd bierze kadry, mówi portalowi WNP.PL prezes spółki Piotr Mikrut.

Rozpoczęła się rejestracja na naszą najnowszą konferencję. PRECOP 27 pod patronatem WNP.PL odbędzie się 18-19 października i poprzedzi Szczyt Klimatyczny COP27 w Egipcie. Zapraszamy!

  • Śnieżka bacznie obserwuje rynkowe okazje, jeśli pojawia się szansa na przejecie "ciekawej" spółki z branży, może to zrobić.
  • Czechy i Słowacja to dwa rynki, gdzie polski producent farb i lakierów może próbować zwiększyć swoją obecność.
  • Kryzys w branży budowlanej nie uderza bezpośrednio w Śnieżkę, firma jednak bacznie obserwuje to, co dzieje się na rynku.

O tym, jak Śnieżka podbiła polski rynek, czytaj tu: Śnieżka, spółka z Dębicy, rządzi na polskim rynku farb i lakierów

Na państwa stronie internetowej można przeczytać: „Długoterminowa strategia rozwoju Śnieżki zakłada uzyskanie wiodącej pozycji na rynku farb i lakierów w Europie Środkowo-Wschodniej przy jednoczesnym pozyskiwaniu nowych rynków zbytu”. W Polsce już jesteście największym graczem, gdzie jeszcze widzicie szansę na rozwój?

- Oprócz Polski kluczowym rynkiem jest dla nas także Ukraina, gdzie podobnie jak na Białorusi jesteśmy „na podium”. Jesteśmy także znani w Mołdawii i Rosji, choć nie odgrywamy tam wiodącej roli.

Czytaj także: Śnieżka zlikwidowała swoją spółkę w Rosji

Generalnie jednak koncentrujemy się na rynkach wschodzących naszego regionu. Przede wszystkim na nich chcemy wzmacniać swoje marki w segmencie dekoracyjnym. Jeżeli chodzi o Europę Zachodnią, to ze względu na dobrą ofertę i technologię także tam dostarczamy nasze wyroby, ale na zasadzie B2B. Czyli obsługujemy firmy, które dostarczają np. farby deweloperom i innym profesjonalistom. Zdajemy sobie bowiem sprawę, że w krajach zachodniej Europy, w segmencie DIY, inwestowanie w budowanie świadomości marki byłoby bardzo kosztowne.

Co więcej - wcale nie oznaczałoby, że odniesiemy tam sukces.

A co z południowymi sąsiadami? To chyba są kraje, które spełniają wasze warunki.

- Tam także jesteśmy obecni, choć wchodząc na tamtejsze rynki później, wciąż jesteśmy na etapie budowania udziałów rynkowych.

Kto jest głównym odbiorcą produktów Śnieżki?

- Po pierwsze jesteśmy skoncentrowani na segmencie dekoracyjnym, dla którego mamy bardzo bogatą ofertę wyrobów, dostępną w szerokiej dystrybucji.

W portfolio znajdują się: farby wewnętrzne, produkty do ochrony i dekoracji drewna i metalu, wyroby do fasad i systemy dociepleń.

Odbiorcami naszych wyrobów są głównie klienci indywidualni i profesjonaliści, ale zaopatrujący się w sklepach i hurtowniach. My nie sprzedajemy bezpośrednio do firm wykonawczych, natomiast obsługujemy je poprzez hurtownie, sklepy z farbami i sieci DIY (supermarkety budowlane - przyp. red.).

W dalszej części artykułu czytaj: 
  • Jak kształtują się proporcje sprzedaży?
  • Gdzie firma koncentruje produkcję?
  • Jak kryzys na rynku budowlanym wpływa na producenta farb i lakierów?
  • Jak kształtuje się polityka firmy na rynku surowcowym?

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Piotr Mikrut, prezes Śnieżki: przez wszystkie kryzysy przechodziliśmy suchą stopą

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.208.187.128
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!