Przedłużono śledztwo ws. niebezpiecznej nitrocelulozy w Pionkach

Przedłużono śledztwo ws. niebezpiecznej nitrocelulozy w Pionkach
Fot. Shutterstock.com
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP
  • Dodano: 22-12-2016 15:37

Do 17 marca 2017 r. przedłużono śledztwo ws. składowania dużej ilości nitrocelulozy na terenie dawnych zakładów „Pronit” w Pionkach (Mazowieckie). Prokuratura stara się ustalić, kiedy i w jaki sposób niebezpieczne materiały zostały zgromadzone na terenie fabryki.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Małgorzata Chrabąszcz, zgodę na przedłużenie śledztwa o kolejne trzy miesiące podjęła Prokuratura Regionalna w Lublinie. "Śledczy kontynuują czynności w celu ustalenia, kiedy i w jaki sposób niebezpieczne materiały zostały zgromadzone na terenie fabryki" - wyjaśniła rzeczniczka. Dodała, że w tej sprawie przesłuchano ponad 170 osób, m.in. byłe kierownictwo i pracowników wydziałów PA (produkcji nitrocelulozy) i PG (produkcji prochu) z lat 70. i 80. ub. wieku.

Prokuratura czeka jeszcze na opinię z Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia, który w trakcie utylizacji 240 ton niebezpiecznych materiałów, znalezionych kilka lat temu na terenie zakładu w Pionkach, odkrył tam kolejne 800 ton nitrocelulozy. "Opinia ma pomóc w stwierdzeniu, czy składowana w Pionkach nitroceluloza stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach" - wyjaśniła Chrabąszcz.

Sprawą znaleziska niebezpiecznych materiałów w Pionkach prokuratura zajęła się w grudniu ub. roku. Po doniesieniu złożonym przez burmistrza miasta, prokurator wszczął śledztwo w sprawie zgromadzenia bez wymaganego zezwolenia i pozostawienia w miejscu do tego nieprzeznaczonym materiałów wybuchowych w postaci nitrocelulozy.

W 2011 i 2012 r. - na terenie zakładu w Pionkach, gdzie produkowana była m.in. nitroceluloza, w wyniku wybuchu niebezpiecznych materiałów zginęły trzy osoby. Po tych tragicznych zdarzeniach miasto otrzymało na utylizację ujawnionych wówczas 240 ton niebezpiecznych materiałów łącznie 3 mln zł z NFOŚiGW i WFOŚiGW. W trakcie prac odkryto kolejne 800 ton nitrocelulozy.

Zakłady Tworzyw Sztucznych Pronit-Pionki (ZTS Pronit) wywodzą się z powstałej w 1923 r. Państwowej Wytwórni Prochu i Materiałów Kruszących (PWPiMK), ulokowanej w Puszczy Kozienickiej. Początkowo Państwowa Wytwórnia Prochu produkowała głównie materiały wybuchowe na potrzeby polskiej armii. Po II wojnie światowej zakład rozszerzył asortyment. Rozpoczęto produkcję tworzyw sztucznych, klejów i polichlorku winylu. Utworzono też tłocznię płyt gramofonowych. W 2000 r. sąd ogłosił upadłość zakładu, powołano syndyka masy upadłościowej, pracę straciło około 1,5 tys. osób.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Przedłużono śledztwo ws. niebezpiecznej nitrocelulozy w Pionkach

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.228.219
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!