Synhos wychodzi z GPW, a wycena flagowca Michała Sołowowa rośnie. Dlaczego?

Synhos wychodzi z GPW, a wycena flagowca Michała Sołowowa rośnie. Dlaczego?

Po ogłoszeniu wezwania, akcje spółki Synthos rosły nawet o 5 proc. Wyraźnie było widać, że inwestorzy nie zmartwili się planami wyjścia z GPW spółki, która płaciła sowitą dywidendę. Czy takiego zachowania inwestorów można się było spodziewać? I dlaczego spółki decydują się na delisting? Co w takiej sytuacji powinni zrobić akcjonariusze?

  • Wzrost kursu akcji spółki Synthos oznacza, że inwestorzy oczekują podniesienia ceny w wezwaniu. 
  • Co roku z GPW wycofuje się kilka spółek. Ostatnie przykłady to Integer, Inpost i Pelion.
  • Najwięcej spółek, bo aż 19, opuściło warszawski parkiet w 2002 i 2003 roku. W 2015 było ich 13
  • Wyraźnym trendem w ostatnim czasie są transakcje "public to private", czyli przejmowanie w trybie wezwania do sprzedaży akcji spółek z warszawskiej GPW oraz ich delisting (wycofanie z giełdy).
  • Akcjonariusze powinni odpowiedzieć na wezwanie żeby zminimalizować straty, tym bardziej, drobni akcjonariusze wręcz nie mają wyboru - wzywający może ogłosić przymusowy wykup akcji. 

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Synhos wychodzi z GPW, a wycena flagowca Michała Sołowowa rośnie. Dlaczego?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.47.87
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!