Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Produkcja przemysłowa pozytywnie zaskoczyła i potwierdza siłę polskiej gospodarki

Autor: ISB
Dodano: 18-02-2010 19:37

Opublikowane w czwartek dane o styczniowej produkcji przemysłowej potwierdziły, że polska gospodarka i przedsiębiorcy mają się nadspodziewanie dobrze. To doskonała informacja, tym bardziej poprzedni miesiąc został dotknięty wyjątkowo mroźną zimą, która odbiła się jednak tylko na wyniku firm budowlanych. To udowadnia, że czeka nas teraz długi okres poprawy tego wskaźnika, który z powodu coraz niższej bazy statystycznej będzie bardzo szybki i wyraźny.

Podane przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) wyniki za styczeń okazały się dużo lepsze od oczekiwań w odniesieniu do produkcji sprzedanej przemysłu. Równie pozytywną informacją jest ponad 10-proc. wzrost produkcji po oczyszczeniu z czynników sezonowych. Te dane pokazują więc już nie tylko wyhamowanie spadków, ale wyraźnie udowadniają, że powrót wysokich dynamik stał się faktem, a grudniowe zwolnienie okazało się tylko jednorazowym "wypadkiem przy pracy".

Nie wolno, oczywiście, zapominać, że pod koniec 2009 r. weszliśmy w okres najgorszych odczytów tego wskaźnika z 2008 r. i zdecydowanie zaczyna mu sprzyjać statystyka, czyli niska ubiegłoroczna baza, ale nie tylko to działa na korzyść produkcji przemysłowej.

Styczeń potwierdził po raz kolejny, a dodatkowo chyba ostatecznie także przekonał ostatnich niedowiarków, że na przyszłość należy już patrzeć tylko z optymizmem. Należy bowiem podkreślić, że bardzo trudne warunki atmosferyczne nie wpłynęły negatywnie na wyniki w sektorze przetwórczym, a wzmocniła rolę producentów energii czy surowców. Co prawda zima przyczyniła się go głębokiego spadku produkcji budowlano-montażowej, co niestety będzie równie mocno odczuwalne w lutym, ale dotyczy to głównie mniejszych inwestycji, ponieważ największe, infrastrukturalne raczej utrzymały się na oczekiwanym poziomie. To jest mimo wszystko pozytywna informacją, jako, że zima nie uderzyła w cały segment, niemniej na pewno wpłynie na obniżenie tempa wzrostu PKB w I kw. 2010 r.

Analizując dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej należy także pamiętać o corocznej zmianie grupy przedsiębiorstw zatrudniających więcej niż 9 osób, które są uwzględniane przy wyliczaniu indeksu. I po ich analizie wraz z publikowanym także w tym tygodniu danymi o zatrudnieniu można wysnuć wniosek, że wbrew obawom zmiana ta miała raczej pozytywny wpływ zarówno na dynamiki obu tych wskaźników. A to oznacza, że baza firm zatrudniających ponad 9 osób wzrosła w porównaniu z 2008 r., a więc ubiegły rok pod znakiem globalnego spowolnienia polscy przedsiębiorcy przeszli "suchą nogą" poprawiając wręcz swoje pozycje. W tym kontekście należy więc w kolejnych miesiącach oczekiwać dalszego przyspieszenia dynamiki produkcji przemysłowej.

Tym bardziej, że za optymizmem przemawiają coraz lepsze są wskaźniki wyprzedzające koniunktury, rosnące zamówienia, utrzymujące się "na plusie" wynagrodzenia oraz stabilizacja zatrudnienia. Optymistycznym prognozom sprzyja również widoczna poprawa na rynkach globalnych i rosnący optymizm eksporterów.

Bardzo mocny spadek inflacji producentów jest natomiast przede wszystkim efektem bardzo wysokiej bazy statystycznej, którą na początku 2009 r. wywindowały duże podwyżki nośników. W bieżącym roku są one wyraźnie niższe i skutecznie zbiły wskaźnik PPI w okolice zera. W styczniu doszło także do dalszego umocnienia złotego, który zamortyzował wzrost cen surowców w tym ropy naftowej, węgla oraz miedzi. Jeśli ta tendencja, utrzymująca się także w I połowie lutego utrzyma się do końca miesiąca, to za bieżący miesiąc można spodziewać się deflacji cen producentów. A to oznacza, że czwartkowe wieści z GUS - wraz z wcześniejszymi danymi z rynku pracy oraz o inflacji - utwierdzą RPP w przekonaniu, że jej neutralnie nastawienie do polityki pieniężnej jest w pełni uzasadnione, a na podwyżki stóp jest jeszcze za wcześnie. Kolejnego ruchu Rady należy więc oczekiwać dopiero w II połowie 2010 r., a będzie to oczywiście pierwsza podwyżka.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze opinie ekspertów.

"Dynamika produkcji sprzedanej przemysłu w styczniu okazała się lepsza od zanotowanej w grudniu, zwłaszcza jeśli spojrzeć na dynamikę wyrównaną sezonowo (wzrost o 11,1% r/r). Trzeci miesiąc z rzędu rosła - w ujęciu r/r - produkcja w przetwórstwie, niemniej jednak nadal są to wzrosty dość 'ostrożne'. Ostra zima w styczniu, jak pokazują dane, nie miała większego negatywnego przełożenia na przetwórstwo, pozytywnie zaś mogła wpłynąć na dostarczanie energii elektrycznej czy gorącej wody. Niskie temperatury oraz bardzo duże opady śniegu położyły się cieniem na wynikach produkcji budowlano-montażowej, która spadła w styczniu o 15,3% r/r. Spadek produkcji budowlano-montażowej notowany był ostatnio w styczniu 2006 roku, kiedy to również zima w Polsce była bardzo sroga. Luty br., jak wszystko wskazuje, będzie również trudny dla budownictwa, a ożywienie pojawi się dopiero z początkiem wiosny. Tym samym można spodziewać się słabych wyników budownictwa w całym I kw. 2010, co nie pozostan! ie bez wpływu na dynamikę PKB w tym okresie. Opublikowane dziś dane nie będą miały wpływu na przyszłotygodniową decyzję RPP w sprawie stóp procentowych. Nadal spodziewamy się, że w pierwszej połowie br. Rada nie zmieni parametrów polityki monetarnej w Polsce, a pierwszych podwyżek stóp dokona dopiero w drugim półroczu" - analityk Banku BPH Monika Kurtek.

"W naszej ocenie trudno więc jednoznacznie rozstrzygnąć jaki był wpływ zimy na odczyt dynamiki produkcji przemysłowej. Mroźna zima sprzyja niewątpliwie wzrostowi produkcji energii elektrycznej oraz produktów rafinacji ropy naftowej. Z drugiej strony zima była również przyczyną przerw w produkcji oraz opóźnień w dostawach, co mogło nieco zmniejszyć pozytywny wpływ na ogólny indeks spowodowany większą produkcją energii. Nie ulega jednak wątpliwości, że mroźna zima może mieć pozytywny wpływ na wielkość produkcji w skali całego roku. Zwiększony popyt na energię w okresie zimowym pozostanie już bowiem w statystykach, a ewentualne zaległości w realizacji zamówień spowodowane mroźną zimą zostaną nadrobione w kolejnych miesiącach roku. Zima miała natomiast negatywny wpływ na poziom produkcji budowlano-montażowej, która spadła w styczniu o 15,3% r/r wobec wzrostu o 3,2% r/r miesiąc wcześniej. Warto zwrócić uwagę, że roczna dynamika produkcji przemysłowej w styczniu była wyższa niż w ! grudniu, pomimo, że w styczniu 2010 mieliśmy o jeden dzień roboczy mniej niż rok wcześniej. Fakt ten jest tym bardziej godny uwagi, że w grudniu 2009 roku liczba dni roboczych była o jeden większa niż przed rokiem, co wpływało na wzrost grudniowej dynamiki. Ważnym czynnikiem, który mógł wpłynąć na wzrost dynamiki produkcji sprzedanej przemysłu w styczniu była coroczna zmiana grupy przedsiębiorstw zatrudniających więcej niż 9 osób, które są uwzględniane przy wyliczaniu indeksu. Dane o zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw pokazały, że wbrew naszym oczekiwaniom, zmiana ta mogła mieć pozytywny wpływ zarówno na odczyt dynamiki zatrudnienia jak i produkcji. Spodziewamy się, że w kolejnych miesiącach wzrost produkcji przemysłowej może przyspieszyć. Ceny produkcji sprzedanej przemysłu w styczniu 2010 r. były o 0,2% wyższe niż rok wcześniej wobec wzrostu o 2,1% r/r miesiąc wcześniej. Najbardziej podniesiono ceny w górnictwie i wydobywaniu - o 19,7% r/r. W przetwórstwie przemysłow! ym ceny spadły o 1,4% r/r. Spadkowi cen w przetwórstwie przemysłowym s przyja niewątpliwie umacniający się stopniowo złoty, zwłaszcza wobec znacznej deprecjacji krajowej waluty przed rokiem, co wówczas znacznie podnosiło ceny importu. Ważnym czynnikiem, który obniżył inflację PPI w styczniu w stosunku do poprzedniego miesiąca był efekt wysokiej bazy związany z ubiegłorocznymi podwyżkami cen energii. W styczniu 2010 roku ceny wytwarzania i zaopatrywania w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę wzrosły o 1,5% m/m, podczas gdy przed rokiem wzrost ten wynosił aż 9,8% m/m. Dane o PPI pokazały, że pomimo pewnego wzrostu aktywności w przetwórstwie przemysłowym wciąż brak popytowej presji na wzrost cen. Dzisiejsze dane pozostają neutralne dla Rady Polityki Pieniężnej w kontekście jej najbliższych decyzji dotyczących stóp procentowych. Oceniamy, że członkowie RPP będą chcieli poczekać na dane makroekonomiczne z kolejnych miesięcy, ponieważ odczyty styczniowe były trudne w interpretacji z uwagi na oddziaływanie dużej liczby czynników jednoraz! owych. Naszym zdaniem podwyżki stóp procentowych nastąpią jednak w drugiej połowie roku. Utrzymaniu oprocentowania na dotychczasowym poziomie w ciągu najbliższych miesięcy będą sprzyjały prognozy spadku inflacji oraz wciąż słaba akcja kredytowa, zwłaszcza dla przedsiębiorstw" - ekonomista Banku Pekao SA Wojciech Matysiak.

"Dynamika produkcji przemysłowej przyspieszyła w styczniu do 8,5% r/r z 7,4% r/r w grudniu, co było wynikiem lepszym od naszych oczekiwań oraz konsensusu rynkowego. Dane te sugerują, że wyhamowanie dynamiki produkcji w grudniu ubiegłego roku miało charakter jednorazowy. Dane te cieszą tym bardziej, że na wynik styczniowej produkcji wpływ miały efekty bazowe i mniejsza niż w styczniu ubiegłego roku liczba dni roboczych. Dane po wyeliminowaniu wahań sezonowych wskazały na jeszcze wyższy wzrost, który przyspieszył do 11,1% r/r. Potwierdza to utrzymanie się polskiego przemysłu na ścieżce wzrostowej. Tym bardziej, że wzrost ten jest w głównej mierze efektem ekspansji w przetwórstwie przemysłowym, gdzie produkcja rośnie w tempie 10,1% r/r. W dalszym ciągu widoczny jest znaczny wpływ sektorów eksportowych, które wspierają wyniki przemysłu. Największe wzrosty zanotowano w działach obejmujących produkcję komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych (+66,7% r/r), metali (+25,8% r/! r), pojazdów samochodowych, przyczep i naczep (+25,2% r/r). Biorąc jednak pod uwagę fakt, iż dodatnią dynamikę zanotowano w 22 działach przemysłu, można powiedzieć, że ożywienie obejmuje szeroki obszar gospodarki, w tym również branże zorientowane na rynek krajowy. Dynamika produkcji budowlano-montażowej spadła poniżej zera i wyniosła w styczniu -15,3% r/r wobec 3,2% r/r w grudniu, na co wpływ miały niekorzystne warunki pogodowe. Wysokie mrozy w największym stopniu ograniczyły produkcję przedsiębiorstw specjalizujących się we wznoszeniu budynków. Spadek produkcji wyniósł w ich przypadku aż 22,5% r/r. Warunki pogodowe w niewielkim stopniu wpłynęły natomiast na produkcję przedsiębiorstw realizujących roboty związane z budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej (+0,4% r/r), co może być związane z konstrukcją kontraktów inwestycyjnych i wysokimi karami za opóźnienia. Kolejny miesiąc z rzędu widać więc, że elementem wspierającym produkcję budowlaną są inwestycje infrastruktural! ne. Wzrost cen produkcji sprzedanej przemysłu wyhamował w styczniu do 0,2% r/r z 2,1% r/r w grudniu, co było wynikiem niższym od naszych oczekiwań. W skali miesiąca ceny wzrosły o 0,3%, głównie w efekcie wzrostu cen surowców na rynkach międzynarodowych oraz podwyżek cen regulowanych. Spadły natomiast cen w przetwórstwie przemysłowym, co pokazuje, iż presja cenowa po stronie producentów utrzymuje się na niskim poziomie. Należy też dodać, że na spadek rocznego wskaźnika PPI w styczniu duży wpływ miała wysoka baza z roku poprzedniego, kredy słaby złoty oraz rosnące ceny surowców spowodowały wyraźne przyspieszenie inflacji PPI. W kolejnych miesiącach spadek rocznej inflacji PPI powinien być kontynuowany, a w lutym możliwy jest roczny spadek cen w segmencie producenta. Dane te są neutralne z punktu widzenia polityki monetarnej i nie zmieniają naszego scenariusza stóp procentowych. Gospodarka w dalszym ciągu rozwija się w tempie wolniejszym od potencjału, co nie rodzi ryzyka szybkiego przyspieszenia inflacji. W rezultacie stopy procentowe powinny by! ć utrzymane na niezmienionym poziomie w najbliższych miesiącach, a pierwsza podwyżka oprocentowania powinna nastąpić w czwartym kwartale bieżącego roku. Utrzymanie się wzrostowego trendu w produkcji przemysłowej wspiera również nasze oczekiwania co do wzrostu PKB, który w naszej ocenie wyniesie w tym roku 3,5%" - główny ekonomista Banku Millennium Grzegorz Maliszewski.

"Styczniowa produkcja przemysłowa okazała się pozytywną niespodzianką, pokazując wzrost o 8,5% r/r. Oczekiwaliśmy 8,1%, a rynek był mniej optymistyczny, spodziewając się 6,2% wzrostu. […] Podobnie jak w przypadku innych ostatnio publikowanych makroekonomicznych, na produkcję przemysłową (w ujęciu rocznym) miał pozytywny wpływ efekt bazy. Co ważne, ostatnie dane potwierdzają trwającą, choć powolną i od czasu do czasu wahającą się, poprawę w polskim sektorze przemysłowym. W kolejnych miesiącach dane roczne będą silniejsze dzięki efektowi bazy. Poza tym, oczekujemy, że produkcję przemysłową wspierać będzie postępujące ożywienie na rynkach eksportowych. Dane nie mają wpływu na politykę pieniężną, ponieważ obecne nastawienie jest neutralne, bez perspektyw na podwyżki wcześniej niż pod koniec II kw. 2010 r." - ekonomistka banku Ceska sporitelna z grupy Erste, Jana Krajcova.

"Wydaje się, że niezwykle niekorzystne warunki pogodowe w styczniu nie miały wpływu na przetwórstwo przemysłowe. Jednakże poważnie ucierpiał z tego powodu sektor budowlany. Produkcja budowlano-montażowa zmniejszyła się o 15,3% r/r wobec wzrostu o 3,2% w poprzednim miesiącu. Ogólnie rzecz biorąc, dane wydają się być zgodne z prognozą wzrostu PKB wynoszącą ok. 3,0% r/r w I kw. 2010 r., co będzie oznaczało, że wzrost praktycznie nie zmieni się w porównaniu do IV kw. 2009 r." - ekonomistka JPMorgan Chase Bank, Nora Szentivanyi.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021