Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Deficyt budżetowy po marcu przekroczy 25 mld zł

Autor: ISB
Dodano: 12-03-2010 13:16

Deficyt budżetu państwa ma wynieść po lutym 16,9 mld zł, czyli 32,3% zaplanowanych na cały 2010 rok 52,2 mld zł, a po marcu wzrośnie do 25,5 mld zł, czyli 48,7% planu, poinformowała w piątek wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska.

"Z naszego punktu widzenia, taki przebieg narastania deficytu budżetu państwa nie rodzi żadnych obaw. Wydaje się deficyt po lutym wykonany na poziomie ponad 32% może wzbudzać duże emocje, ale trzeba pamiętać, że w I półroczu przyrost deficytu jest zawsze szybszy, niż w półroczu drugim" - powiedziała Suchocka-Roguska dziennikarzom.

Wiceminister dodała, że rok 2010 zaczęliśmy bez nadmiernych nadwyżek w systemie finansowym. Tymczasem ten rok ZUS rozpoczyna z dużą pożyczką z budżetu i kredytami z banków komercyjnych. W związku z tym minister finansów szybciej niż zwykle przekazuje dotacje do FUS, tak, by mógł on spłacić swoje zobowiązania.

"W związku z tym przewidujemy, że dotacja do FUS, która jest planowana na 45 mld zł, zostanie przekazana w I półroczu 2010 r. w kwocie prawie 31 mld zł, a w II półroczu będzie to 14,15 mld zł" - wyjaśniła Suchocka-Roguska.

Podobna sytuacja jest także w przypadku samorządów terytorialnych - subwencje są zaplanowane na 47 mld zł i w I półroczu przekazane zostanie ok. 27,5 mld zł, a w II półroczu - ok. 19,7 mld. Wynika to przede wszystkim z konieczności wcześniejszego wypłacenia subwencji oświatowej m. in. na podwyżki dla nauczycieli oraz wypłaty "13-tek".

W lutym wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak, a na początku marca szef doradców premiera i członek Rady Ministrów Michał Boni zapowiadali, że tegoroczny deficyt budżetu centralnego może być o 10-15 mld zł niższy od ustawowego planu. Minister Suchocka-Roguska nie komentuje tych szacunków, choć także liczy na nieco lepsze wykonanie ustawy budżetowej niż zaplanowano.

"Prognoza dochodów była przygotowana konserwatywnie, w związku z tym liczymy, że wyniki roku 2010 mogą być lepsze niż wynika to z ustawy budżetowej. [...] Nie wiemy też, jaka będzie wpłata z Narodowego Banku Polskiego, a to jest czysty zysk budżetu. A więc od tej strony przekroczenie dochodów jest dość realne, ale będzie to raczej II półrocze" - podsumowała Suchocka-Roguska.

Już w połowie grudnia ub.r. premier Donald Tusk powiedział agencji ISB, że planując budżet na 2010 r. rząd był bardzo ostrożny. W jego ocenie, w połowie 2010 r. możliwa jest nowelizacja budżetu zmniejszająca 52-mld deficyt.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021