Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Bank daruje, fiskus nie

Autor: Gazeta Wyborcza
Dodano: 07-04-2010 05:53

Banki umorzą w tym roku część rat kredytów kilkunastu tysiącom osób w złej sytuacji finansowej. Ale od umorzonych długów klienci będą musieli zapłacić podatek dochodowy - napisała "Gazeta Wyborcza".

W nieoficjalnych rozmowach z dziennikarzem "GW" bankowcy przyznali, że od kilku miesięcy zasypuje ich góra próśb o umorzenie części lub całości zaciągniętych kredytów. Jak wynika ze statystyk NBP, tylko w ciągu roku wartość zagrożonych kredytów Polaków wzrosła z 14,2 do 24,4 mld zł.

Jak czytamy w "Gazecie" banki umarzają część rat w wyjątkowych i dobrze udokumentowanych sytuacjach. Chodzi zwykle o osoby będące w dramatycznej sytuacji życiowej. Większość klientów nie ma co jednak liczyć na ulgę w spłacanych ratach - banki najczęściej sprzedają kłopotliwe kredytu firmom windykacyjnym z ułamek ich wartości i pozbywają się problemu.

Jednak fiskus traktuje umorzenie części należności z tytułu kredytu jako przychód, który klient musi uwzględnić w zeznaniu podatkowym.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021