Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Prezes Grupy Orbis: podejmiemy wszystkie kroki, by pozostać liderem branży

Autor: propertynews.pl (Małgorzata Burzec)
Dodano: 19-05-2011 11:08

Usieciowienie hoteli w Polsce będzie postępować. Obecnie jedynie 8 proc. obiektów przynależy do sieci hotelarskich, ale ten udział z pewnością wzrośnie - uważa Laurent Picheral, prezes Grupy Orbis.

Panie Prezesie, zacznijmy od inwestycji. Jakie przedsięwzięcia zaplanowała spółka na 2011 rok?

- Rok 2011 zapowiada się bardziej optymistycznie niż poprzedni. W IV kwartale 2010 roku odnotowaliśmy wzrosty obłożenia i średniej ceny w hotelach Grupy Orbis i wierzymy, że ten trend będzie się utrzymywał, czemu może pomóc objęcie przez Polskę przewodnictwa w Unii Europejskiej w II połowie br.

Z tych powodów przewidujemy wznowienie inwestycji, które zostały zamrożone w 2009 roku na czas kryzysu. Już w styczniu uruchomiliśmy ponownie budowę hoteli Etap i Ibis w Warszawie, liczących ponad 330 pokoi. Z ich otwarciem powinniśmy zdążyć przed Euro 2012. W kolejce do wznowienia czekają już kolejne projekty, głównie marek ekonomicznych. Niektóre z nich są na znacznym poziomie zaawansowania i mogą być ukończone na przestrzeni roku. W sumie projekty te zwiększą stan posiadania Grupy Orbis o blisko 800 pokoi położonych w atrakcyjnych lokalizacjach.

Oznacza to, że hotele ekonomiczne dalej zajmują bardzo ważne miejsce w strategii rozwoju Grupy?

- Hotele ekonomiczne znajdują się w centrum strategii rozwoju Grupy Orbis. Chcemy zrestrukturyzować portfolio hotelowe i przesunąć jego ciężar bardziej w stronę tego właśnie segmentu, stanowiącego aktualnie 22 proc. naszego zasobu pokoi. Dążymy do zwiększenia tego udziału poprzez rozwój sieci marek Ibis i Etap, obejmujących dziś 18 hoteli. Budowa dwóch takich obiektów została uruchomiona w styczniu w Warszawie.
Marki Etap i Ibis są dobrze dopasowane do polskiego rynku. Klienci poszukują oferty „value-for-money", zarazem chcąc mieć gwarancję odpowiedniej jakości produktu. Na poziomie jednej i dwóch gwiazdek to właśnie Etap i Ibis ją zapewniają. Jednocześnie są to hotele osiągające wysoką efektywność kosztów operacyjnych i wymagające stosunkowo niewielkich inwestycji. Poprawia to wyniki Grupy Orbis i jej rentowność.

Od dłuższego czasu prowadzone są prace mające na celu dostosowywaniu hoteli Orbis do wymogów korporacji Accor. Na jakim etapie są te inwestycje?

- Portfolio hoteli Grupy Orbis mocno zmieniło się na przestrzeni ostatnich 10 lat. Otwierane były nowe obiekty, wiele hoteli przeszło gruntowną modernizację, jak np. Sofitel Grand w Sopocie czy Mercure Hevelius w Gdańsku. Większość istniejących hoteli, które podczas analiz wykazały ekonomiczną efektywność, dopasowywano do standardów marek Accor. Wystarczy powiedzieć, że w 1999 roku jedynie pięć hoteli Novotel należało do tego grona. Dziś ponad 3/4 hoteli Grupy przynależy do jednej ze znanych na całym świecie marek: Sofitel, Novotel, Mercure, Ibis lub Etap.
W zależności od potencjału lokalnego rynku i kondycji danego budynku pozostałe obiekty marki „Orbis Hotels" będą w średniej i długiej perspektywie dalej modernizowane albo sprzedawane. W ostatnim czasie przykładem takiej transakcji było zbycie nieruchomości hoteli Neptun w Szczecinie i Cracovia w Krakowie. Obydwa obiekty przestały spełniać standardy jakościowe i techniczne przewidziane dla hoteli Grupy Orbis, a przeprowadzone analizy wykazały ekonomiczną nieefektywność poniesienia nakładów związanych z remontem hoteli w wymaganym zakresie.

2010 rok był trudnym okresem dla wielu sieci hotelarskich. Jak upłynął ten czas w hotelach sieci Orbis?

- Rok 2010 był okresem dekoniunktury na polskim rynku hotelarskim, jednakże z miesiąca na miesiąc rynek stabilizował się i zaczął wychodzić z kryzysu. Dla Grupy Orbis był to okres przekształceń - podjęliśmy strategiczną decyzję o koncentracji na hotelarstwie, zaczynając od sprzedaży spółki Orbis Travel, a następnie wycofując się z działalności w zakresie międzynarodowych przewozów autokarowych.

W 2011 roku kontynuujemy ten kurs. Sprzedaliśmy z początkiem marca wszystkie udziały w Orbis Casino. W ostatnich miesiącach rozpoczęliśmy także wprowadzanie modelu biznesowego „asset light", czyli refinansowania aktywów hotelowych. Zgodnie z tym planem Orbis będzie dążyć do stopniowego refinansowania części portfolio hotelowego, koncentrując się na działalności operatorskiej.

Jeśli chodzi o wyniki, to w I półroczu 2010 roku następowało wyhamowywanie tendencji spadkowej wskaźników operacyjnych hoteli, zaś w drugiej połowie 2010 roku niektóre rynki zaczęły wykazywać poprawę. Widoczne były znaczne różnice pomiędzy poszczególnymi regionami, przy czym wyniki rynku warszawskiego okazały się lepsze niż w pozostałych miastach. I tak w 2010 roku przychody w stolicy wzrosły o 10 proc., a w samym tylko grudniu o prawie 20 proc. W ciągu całego roku frekwencja w Grupie Hotelowej zwiększyła się o 1,4 punktu procentowego, ale nie towarzyszyła jej jeszcze poprawa średnich cen za pokój.

Z optymizmem patrzymy na rok 2011 i traktujemy ten okres jako szansę na poprawienie wyników Orbis i dalszą optymalizację struktury Grupy. Wykorzystując tendencję wzrostową na rynku warszawskim, już w styczniu br. podjęliśmy decyzję o wznowieniu budowy dwóch hoteli ekonomicznych Ibis i Etap, doskonale zlokalizowanych na stołecznej mapie.

Czy w związki z tym pozytywnie ocenia Pan sytuację na polskim rynku hotelarskim?

- Polski rynek odstaje od średniej europejskiej, a nawet regionalnej, biorąc pod uwagę średnie ceny i obłożenie. Dzięki rozwojowi gospodarczemu, przekładającemu się na bogacenie się społeczeństwa oraz na polepszanie infrastruktury komunikacyjnej, udział Polaków korzystających z usług hotelowych powinien rosnąć. Razem z tym zwiększy się zapewne podaż pokoi hotelowych.

Równolegle będzie postępować usieciowienie hoteli w Polsce. Z danych międzynarodowej firmy MKG Hospitality wynika, że aktualnie jedynie 8 proc. obiektów przynależy do sieci hotelarskich. Ten udział z pewnością wzrośnie - coraz więcej indywidualnych hotelarzy zauważa korzyści płynące z posługiwania się międzynarodową marką, efektywnego systemu rezerwacyjnego czy standardu jakości gwarantowanego przez sieć. Stąd zapowiedzi ze strony uznanych firm, w tym Orbisu, o możliwości rozwoju franczyzy hotelowej. Biorąc pod uwagę wszystkie tendencje na polskim rynku hotelowym i plany Grupy Orbis, jedno z pewnością nie ulegnie zmianie: podejmiemy wszystkie niezbędne kroki, by Orbis pozostał liderem branży.

Już niespełna rok do Euro 2012. Jak sieć włącza się w przygotowania do tego wydarzenia i na jakie korzyści liczy?

- Mistrzostwa Europy w piłce nożnej to duża szansa dla Polski, zwłaszcza w długiej perspektywie. Liczymy zarówno na rozwój infrastruktury komunikacyjnej, jak i długofalowy efekt promocyjny dla Polski. Instytut Turystyki prognozuje wzrost przyjazdów turystów z 12,4 mln w 2010 roku do 14,3 mln w 2014 roku.

Jednocześnie Euro 2012 to znaczne przedsięwzięcie logistyczne dla naszych hoteli, które będą gościć reprezentantów różnych krajów, działaczy oraz kibiców. Nie przeceniałbym jednak jednorazowego wpływu na wyniki Orbisu. Sieć naszych hoteli jest zdywersyfikowana, obejmuje obiekty w standardzie od jednej do pięciu gwiazdek, w dwudziestu pięciu miastach w Polsce. Doświadczenia Niemiec z 2006 roku oraz Austrii i Szwajcarii z 2008 roku pokazują, że dodatkowy popyt związany z taką imprezą sportową rozkłada się nierównomiernie, koncentrując się na miastach z największą liczbą meczy. Zarazem bierzemy pod uwagę fakt, że frekwencje notowane w czerwcu w hotelach Grupy są zwyczajowo wysokie. Wynika stąd nasze umiarkowanie optymistyczne nastawienie do Mistrzostw.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020