Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Ciepłownictwo może być dobrym biznesem

Autor: wnp.pl (Tomasz Elżbieciak)
Dodano: 19-05-2011 13:36

Polski sektor ciepłowniczy ma duży potencjał do rozwoju - mówili uczestnicy panelu dyskusyjnego poświęconego ciepłownictwu, który odbył się w ramach III Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

- Można robić dobry biznes na modernizacji zdegradowanych, źle zarządzanych i nieefektywnych systemów ciepłowniczych, ponieważ technologia jest tak doskonała, że skokowo można otrzymać dobre wyniki. Jeśli ktoś ma pieniądze i wie jak zainwestować w ten sektor, to odnosi sukces krok po kroku. Tak było też z Energetyką Cieplną Opolszczyzny - powiedział Ryszard Zembaczyński, prezydent Opola. Miasto posiada 53 proc. akcji prywatyzowanej obecnie spółki.

- Przyczyną sprzedaży firmy są potrzeby kapitałowe samorządu. Wiemy, że mamy wspaniały majątek i chcemy go dobrze sprzedać. Za uzyskane środki zamierzamy wybudować nowy most przez Odrę, co jest niezwykle potrzebne miastu. Nikt nie zabierze instalacji ciepłowniczej z miasta, więc nie ponosimy w ten sposób żadnego ryzyka - wyjaśnił Zembaczyński.

Pozytywnie o perspektywach polskiego rynku ciepłowniczego wypowiadali się również przedstawiciele zagranicznych koncernów energetycznych.

- Staramy się rozwijać na rynku ciepłowniczym w Polsce. W ostatnim czasie interesowaliśmy się prywatyzacjami przedsiębiorstw w Zabrzu, Bytomiu i Rudzie Śląskiej - wskazał prezes CEZ Polska, Petr Ivanek.

- Polska jest bardzo atrakcyjnym rynkiem. Jesteśmy zdeterminowani, aby powiększać potencjał w Polsce - podkreślił prezes Fortum Power and Heat Polska, Mikael Lemström.

- Chcemy dalej rozwijać się w Polsce, bo dostrzegamy szereg szans na nowe inwestycje, dotyczące przede wszystkim efektywności energetycznej i odnawialnych źródeł energii - zaznaczył prezes Dalkia Polska, Pascal Bonne.

Zdaniem Alberta Kępki, prezesa Elektrociepłowni Tychy z grupy Tauron, rozwój rynku ciepłowniczego to naturalny trend.

- Można na nim stworzyć pewne synergie między sektorem wytwarzania, a dystrybucją. To stwarza elementy, które można wykorzystać biznesowo. Oczywiście ciepłownictwo jest rynkiem regulowanym. Jednak mając źródło ciepła i sieć - a do tego angażując środki finansowe w przyłączanie nowych klientów i inwestycje - naturalnie wpływa się na wartość tego rynku. Świadectwem są inwestorzy, którzy są zainteresowani tym sektorem - powiedział Kępka.

Michał Machlejd, prezes prywatyzowanego obecnie Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, podkreślił, że polskie ciepłownictwo potrzebuje bardzo dużych inwestycji.

- Szacuje się, że w najbliższych latach, łącznie z budownictwem mieszkaniowym, potrzeba ok. 50 mld euro, aby sprostać wymogom unijnym. Z drugiej strony musimy uzyskać rentowność, bo bez tego nie znajdziemy zainteresowania u inwestorów. To niesie potrzebę podniesienia efektywności - wskazał Machlejd.

Dodał, że ten proces wiąże się konsolidacją sektora, który działa w bardzo głębokim rozproszeniu. Machlejd zaznaczył, że SPEC wyróżnia się wielkością wśród innych podmiotów. Według danych za 2009 r. spółka wygenerowała 50 proc. wyniku netto, a moc zamówiona przez jego klientów stanowiła 25 proc. całego rynku ciepłowniczego w Polsce.

- W konsekwencji postępuje proces konsolidacji, która może odbywać się w oparciu o doświadczone przedsiębiorstwa. Tutaj - w przypadku prywatyzacji - może również pojawić się symbioza z miastami, które potrzebują kapitału - wyjaśnił Machlejd.

Prezydent Zembaczyński zauważył, że majątek ciepłownictwa komunalnego i przemysłowego jest zmienny.

- Skala oszczędności poczynionych dzięki termomodernizacji jest tak ogromna, że za kilka lat elektrociepłownie mogą mieć problem ze sprzedażą ciepła na dzisiejszym poziomie. Racjonalizacja zużycia jest tak dynamiczna, że trzeba patrzeć na potencjał wytwórczy ciepłownictwa z innego punktu widzenia. Większą wartością jest zestaw umiejętności osób zarządzających spółką - ocenił.

- Po poprzednim ustroju politycznym otrzymaliśmy „chore ciepłownictwo”, na bardzo niskim poziomie technologicznym. Mieszkańcy chcą mieć dobry standard zaopatrzenia w ciepło. W polskich miastach istnieją przedsiębiorstwa z dobrymi kadrami, które są dobrze zarządzane. Jednak są też miasta, gdzie czas się zatrzymał w miejscu - dodał.

Uczestnicy dyskusji duża wagę przywiązywali również do rozwoju kogeneracji.

- Jeżeli nie będzie nowych przyłączeń do sieci ciepłowniczej, to kogeneracja nie będzie się dobrze rozwijała. Wszystkie obszary, gdzie istnieje sieć, powinny być wykorzystane do przyłączenia nowych klientów, w czym może pomóc konkurencyjna cena ciepła - powiedział Kępka.

Pascal Bonne wskazał, że strategia spółki jest oparta na połączeniu rozwoju sieci z jak największym wspieraniem kogeneracji, a także wdrażaniu energii ze źródeł odnawialnych.

- Rozwój sieci polega na zdobywaniu nowych klientów. Myślę, że jest to najlepszy sposób na ograniczanie spalania gazu na poziomie lokalnym. Uważamy również, że biomasa oraz inne paliwa odnawialne są elementem, który chcemy mocno rozwijać. Już 20 proc. naszej produkcji na koniec tego roku będzie pochodziło ze źródeł odnawialnych - powiedział Bonne.

Entuzjastą kogeneracji jest również prezydent Opola.

- Każdy ciepłownik, który ma zmysł biznesowy, wchodzi w kogenerację, bo jest to najlepsza droga do efektywnego i elastycznego zarządzania kapitałem. Pierwsza instalacja kogeneracji na gaz w ECO w Opolu zwróciła się po 6 latach. Teraz produkuje czysty zysk. To rewelacyjny wynik - podkreślił Zembaczyński.

Sporo miejsca poświęcono również polityce klimatycznej.

- Jest coś dziwnego w tzw. polityce ochrony środowiska. Unia Europejska stawia sobie niesamowicie ambitne cele dotyczące emisji CO2. Pytaniem jest, czy rzeczywiście węgiel jest tak niebezpieczny dla ochrony środowiska - wskazał prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie, Jacek Szymczak.

- Globalny udział Unii Europejskiej w emisji CO2 wynosi 14-15 proc. Natomiast udział unijnego sektora energetycznego w globalnej emisji CO2 wynosi ok. 5-7 proc., z czego na węgiel przypada ok. 10 proc. tej sumy - wyliczył.

Dodał, że w Polskiej energetyce ok. 90 proc. zużywanego paliwa to węgiel brunatny i kamienny. Natomiast w ciepłownictwie węgiel kamienny stanowi ok. 75 proc. zużywanego paliwa.

- Myślę, że należy zachować stan zdrowej równowagi. Zapewne każdy podpisze się za ochroną środowiska, ale trzeba to robić w rozsądny sposób - zaznaczył Szymczak.

Przypomniał, że na pewnym etapie unijnego procesu legislacyjnego proponowano wprowadzenie benchmarków paliwowych.

- Byłoby to rozwiązanie, które uwzględnia specyfikę paliwową poszczególnych państw, a jednocześnie zachęcające do obniżenia emisji CO2. Tymczasem powoływanie się na 10 proc. najbardziej wydajnych instalacji w UE oznacza, że mamy odniesienie do emisji CO2 przy spalaniu gazu ziemnego. Współczynnik emisji kształtuje się w tym przypadku na poziomie 55 kg CO2 na GJ, a w przypadku węgla jest to ponad 110 kg na GJ - wskazał Szymczak.

Podkreślił, że w efekcie takich regulacji ciepłownictwo od 2013 r. będzie musiało dokupywać ok. 50 proc. potrzebnych uprawnień do emisji CO2.

- Pytanie tylko, jak ukształtuje się wówczas cena jednego uprawnienia? Jedno jest pewne - pojawi się dodatkowy koszt - powiedział Szymczak.

Zaznaczył, że dotyczy to podmiotów, które posiadają więcej niż 20 MW zainstalowanych mocy. W ten sposób dojdzie do różnicowania warunków konkurencyjnych dla prowadzenia praktycznie tej samej działalności. Ochrona środowiska - w rozumieniu Unii Europejskiej - nie widzi emisji ze źródeł poniżej 20 MW.

- W przypadku pakietu klimatyczno-energetycznego podstawowym problemem dla mnie jest zrozumienie zmieniających się co chwilę dokumentów. Jest to tak skomplikowane i poniekąd niesprawiedliwe, że obawiam się, iż cena, którą ludzie będą musieli za niego zapłacić na rachunku, będzie w dużej mierze zniechęcająca - ocenił Pascal Bonne.

- Jeśli nie otrzymamy większej ilości darmowych uprawnień do emisji CO2, to może czekać nas szok cenowy. Zwłaszcza w Polsce, która nie ma zdywersyfikowanej paliwowo energetyki - podsumował Petr Ivanek.

Tomasz Elżbieciak

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020