Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Ciepłownictwo powoli stawia na kogenerację

Autor: Portalsamorzadowy.pl (TE)
Dodano: 08-06-2011 12:35

Trwa zamiana ciepłowni na elektrociepłownie o łącznej mocy ponad 100 MW. Dlaczego warto stawiać na kogenerację i czego brakuje by szybciej mogła się rozwijać?

Obecnie w Polsce w trakcie realizacji znajdują się projekty zamiany ciepłowni na elektrociepłownie o łącznej mocy ponad 100 MW.

Takie szacunki prezentuje Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie, podkreślając, że kogeneracja, czyli produkcja ciepła w skojarzeniu z energią elektryczną, powoli zastępuje klasyczny model wytwarzania ciepła.

Jednak skala realizowanych i przygotowanych zmian w kierunku zastępowania ciepłowni przez elektrociepłownie na razie jest niewielka w stosunku do mocy zainstalowanych w ciepłownictwie. Na koniec 2009 r., według danych Urzędu Regulacji Energetyki, moc osiągalna przedsiębiorstw ciepłowniczych wynosiła około 58,4 tys. MW.

Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie przypomina, że katalizatorem dla inwestycji w kogenerację są głównie nadchodzące zmiany w systemie handlu uprawnieniami do emisji.

Od 2013 r. ciepłownie objęte systemem handlu uprawnieniami będą musiały kupować uprawnienia do emisji CO2. Dlatego dążą do obniżenia zapotrzebowania na uprawnienia poprzez kogenerację, która oznacza mniejsze zużycie paliwa i emisję CO2 niż w przypadku oddzielnej produkcji ciepła i energii elektrycznej.

- Każdy ciepłownik, który ma zmysł biznesowy, wchodzi w kogenerację, bo jest to najlepsza droga do efektywnego i elastycznego zarządzania kapitałem. Pierwsza instalacja kogeneracji na gaz w Energetyce Cieplnej Opolszczyzny w Opolu zwróciła się po 6 latach. Teraz produkuje czysty zysk. To rewelacyjny wynik - mówi Ryszard Zembaczyński, prezydent Opola.

Miasto posiada 53 proc. akcji prywatyzowanej obecnie spółki. Prezes Dalkia Polska, Pascal Bonne, wskazuje, że strategia spółki jest oparta na połączeniu rozwoju sieci z jak największym wspieraniem kogeneracji, a także wdrażaniu energii ze źródeł odnawialnych.

- Rozwój sieci polega na zdobywaniu nowych klientów. Myślę, że jest to najlepszy sposób na ograniczanie spalania gazu na poziomie lokalnym. Uważamy również, że biomasa oraz inne paliwa odnawialne są elementem, który chcemy mocno rozwijać. Już 20 proc. naszej produkcji na koniec tego roku będzie pochodziło ze źródeł odnawialnych - twierdzi Bonne.

Natomiast Albert Kępka, prezes Elektrociepłowni Tychy z grupy Tauron, podkreśla, że kluczowym elementem dla rozwoju kogeneracji jest zdobywanie przez firmy ciepłownicze nowych klientów.

- Jeżeli nie będzie nowych przyłączeń do sieci ciepłowniczej, to kogeneracja nie będzie się dobrze rozwijała. Wszystkie obszary, gdzie istnieje sieć, powinny być wykorzystane do przyłączenia nowych klientów, w czym może pomóc konkurencyjna cena ciepła - zaznacza Kępka.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020