Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Prezes PERN "Przyjaźń" Robert Soszyński odwołany

Autor:  wnp.pl (Marcin Szczepański)/PAP  |  20-01-2012 13:14
Walne Zgromadzenie Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN) "Przyjaźń" odwołało ze stanowiska prezesa spółki Roberta Soszyńskiego - poinformowała w piątek rzeczniczka Ministerstwa Skarbu Państwa Magdalena Kobos.

Soszyński był prezesem PERN, jednoosobowej spółki Skarbu Państwa, od grudnia 2008 r. O jego odwołaniu Walne Zgromadzenie PERN zdecydowało w czwartek.

Robert Soszyński był prezesem PERN od grudnia 2008 r.
Fot. PTWP (Szymon Jankowski)

Z zarządu PERN odwołano także Jerzego Melaniuka, który odpowiadał tam za inwestycje, przesył ropy naftowej i bezpieczeństwo - Melaniuk zasiadał w zarządzie spółki od grudnia 2008 r. W zarządzie PERN, po odwołaniu Soszyńskiego i Melaniuka, pozostał Sławomir Stachowicz, nadzorujący tam biuro finansowe i biuro administracyjne spółki. Stachowicz zasiada w zarządzie PERN od czerwca 2004 r., pełniąc tam jednocześnie funkcję reprezentanta załogi.

Jak nieoficjalnie dowiedział się portal wnp.pl przyczyną odwołania ze stanowiska prezesa PERN Przyjaźń Roberta Soszyńskiego było fiasko porozumienia w sprawie budowy bazy przeładunkowej w porcie gdańskim.

Jako oficjalną przyczynę odwołania Soszyńskiego MSP podało "kompleksową ocenę menedżerów". Prezesa PERN broniły jednak wyniki finansowe spółki, które w dwóch ostatnich latach osiągnęły rekordowe poziomy w historii istnienia PERN. Dzięki finalizacji połączenia z Operatorem Logistycznym Paliw Płynnych spółka zarabiała bowiem nie tylko na przesyle ropy i paliw oraz przeładunkach w Naftoporcie, ale również na magazynowaniu paliw w bazach OLPP.

Wiele wyjaśnia jednak odwołanie wraz z Soszyńskim wiceprezesa ds. inwestycji Jerzego Melaniuka. – Niepowodzenie wspólnego projektu z Oiltanking w sprawie inwestycji w Gdańsku przyczyniło się do odwołania prezesa Soszyńskigo – dowiedział się portal wnp.pl ze źródła zbliżonego do spółki.

O przyczynach niepowodzenia umowy wiadomo niewiele. Oficjalnie PERN poinformował o „trudnościach formalno-prawnych”, które stanęły na przeszkodzie finalizacji umowy.

Jeszcze 16 stycznia prezes PERN informował nas jednak, że projekt nie jest zagrożony i PERN przygotowuje się póki co do samodzielnej realizacji inwestycji. Baza miała powstać, tak jak wcześniej zakładano, w 2014 roku. Zmieniłaby się jedynie struktura finansowania projektu – PERN musiałby wyłożyć więcej ze środków własnych.

Czytaj także: stanowisko firmy Oiltanking ws.bazy w Porcie Gdańskim

Pracami spółki, do czasu wyboru nowego prezesa, kierował będzie jedyny pozostały na stanowisku członek zarządu Sławomir Stachowicz.

PERN "Przyjaźń" tłoczy ropę z Rosji (ok. 50 mln ton rocznie) do rafinerii polskich: PKN Orlen i Grupy Lotos oraz do rafinerii niemieckich - PCK Schwedt i Mider Spergau. Przesyła również surowiec tranzytem do gdańskiego Naftoportu, w którym posiada udziały. Spółka zarządza m.in. siecią ponad 2,6 tys. km rurociągów naftowych i paliwowych oraz bazami magazynowymi o pojemności około 2,8 mln metrów sześc.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019