Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Elektrownia jądrowa jednak jak kura znosząca złote jaja

Autor: Portalsamorzadowy.pl
Dodano: 24-01-2012 09:15

Wokół elektrowni szumu co nie miara - wojewoda pomorski zarezerwował potencjalne tereny dla inwestycji, w Zachodniopomorskiem Gąski czeka referendum, do gry włączył się też Kopań. Dlaczego? Bo rozsądek każe wójtowi w ''atomówce'' dostrzegać szanse rozwoju dla gminy.

Dziennik Bałtycki donosi dziś, że w woj. pomorskim powstanie przynajmniej jedna elektrownia atomowa (z dwóch na razie planowanych na Pomorzu przez rząd). Dlaczego tak twierdzi? Wojewoda pomorski wydał decyzję o wskazaniu lokalizacji tej inwestycji. Oznacza to, że tereny nad Bałtykiem niedaleko Lubiatowa w gm. Choczewo oraz nad Jeziorem Żarnowieckim zostały ochronione przed planowaniem i budową tam innych obiektów. Co prawda to sprawy nie przesądza - wskazuje jednak, że w Pomorskiem wokół atmówki jest spokojniej niż na Zachodnim Pomorzu - gdzie PGE (inwestor) także rozważa postawienie elektrowni.

12 lutego w gminie Mielno odbędzie się referendum w sprawie budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. Biorąc pod uwagę dotychczasowe protesty mieszkańców Gąsek, które PGE wskazało jako jedną z czołowych lokalizacji powstania ‘’atomówki’’, nietrudno przewidzieć jego wynik.

Gąski z elektrownią nie chcą mieć nic wspólnego, ale w województwie zachodniopomorskim nie dla wszystkich perspektywa mieszkania w jej pobliżu to wizja rodem z horroru. Wręcz przeciwnie - w opinii samorządowców z powiatu sławieńskiego - to szansa na rozwój i dlatego liczą na rozmowy z PGE i zamieszczenie Kopania, leżącego w gminie Darłowo na krótkiej liście lokalizacji pod budowę ''atomówki''.

Czytaj więcej

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021