Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Synthos zaczyna inwestycję za 135 mln euro

Autor: PAP
Dodano: 29-11-2012 18:34

Synthos zaczyna w lutym 2013 roku nową inwestycję o wartości 130-135 mln euro, która pozwoli na rozszerzenie portfolio jego produktów w perspektywie 3-5 lat. Spółka chce nadal dywersyfikować swoje produkty i rynki sprzedaży w oczekiwaniu na trudny 2013 rok - poinformował PAP Tomasz Piec, członek zarządu Synthosu.

"W lutym 2013 roku rozpoczniemy nową inwestycję w naszej strefie ekonomicznej. Będzie to fabryka typu swing plant, umożliwi nam produkcję na dwóch równoległych liniach polibutadienu i kauczuków SSBR. Zdolność produkcyjną chcemy osiągnąć w czerwcu 2015 roku, łączne moce produkcyjne to 80-90 tys. ton. Zakładamy, że inwestycja będzie rodzajem katalizatora, który da nam znacznie większe portfolio produktów w ciągu najbliższych 3-5 lat" - powiedział PAP Tomasz Piec.

"Domykamy ostateczne ustalenia, ale szacujemy, że suma zainwestowanych środków wyniesie 130-135 mln euro. Do końca roku chcemy mieć zamkniętą kwestię finansowania, myślimy o pozyskaniu na tę inwestycję kredytów bankowych" - dodał.
Poinformował, że Synthos planuje w kolejnych latach następne inwestycje.

"Myślimy o kolejnych rozwiązaniach w perspektywie pięcioletniej. Skupiamy się na kauczuku syntetycznym jako naszym biznesie podstawowym, ale myślimy też o innych dywizjach, czyli o termoizolacjach, polistyrenach ekspandowanych, myślimy o rozwoju dyspersji" - powiedział Piec.

Wiosną Synthos uruchomił dodatkową linię do produkcji EPS o mocy 20 tys. ton. Uruchomiono też linię dyspersji, zwiększającą potencjał produkcyjny firmy o około 20 tys. ton. Synthos prowadzi również zaawansowane projekty w zakresie tworzyw styrenowych.

Kilka miesięcy temu prezes Synthosu Tomasz Kalwat mówił, że plany inwestycyjne spółki w ciągu najbliższych 5 lat przekraczają 2 mld zł.
W przekonaniu zarządu Synthosa, inwestycje nie powinny negatywnie wpływać na możliwości wypłaty dywidendy przez spółkę w przyszłości.
W 2012 i w zeszłym roku spółka wypłaciła dywidendę wyższą niż pierwotnie proponował zarząd. Walne zgromadzenie spółki zdecydowało pod koniec marca o przeznaczeniu na dywidendę za 2011 rok 661,63 mln zł, co dało 0,50 zł na akcję. Tymczasem wcześniejsze plany spółki zakładały wypłatę 0,23 zł dywidendy na akcję.

Członek zarządu Synthosu, pytany o swoje oczekiwania co do globalnej koniunktury, ocenia, że przyszły rok na pewno nie będzie łatwiejszy niż 2012.
"2013 rok będzie bardzo ciężkim rokiem. W pierwszej połowie tego roku jedynym rynkiem, który może się rozwijać, są Stany Zjednoczone. Oczekuję, iż w Chinach wzrost gospodarczy zacznie przekraczać w końcu 8 proc. Jeśli kołem zamachowym w Azji będą Chiny, to w ślad za nią ruszy Japonia i również Europa się do tego dostosuje" - powiedział Piec.

"2013 rok będzie na pewno słabszy niż 2011, który był wyjątkowy ze względu na surowce, których było mało. Przyszły rok nie będzie też łatwiejszy od 2012 roku" - dodał.

Przy okazji publikacji wyników za trzeci kwartał Synthos wśród niekorzystnych czynników wymienił pogorszenie koniunktury w branży petrochemicznej od czerwca tego roku i kiepską sytuację budowlanki oraz branży motoryzacyjnej. Szczególnie mocno to pogorszenie koniunktury grupa Synthos odczuła w segmencie kauczuków ESBR. Dodatkowo dla rynku polistyrenu, którego jednym z podstawowych zastosowań jest przemysł opakowań, negatywny wpływ miało spowolnienie wzrostu gospodarczego w Chinach i oferowanie dodatkowych ilości tego produktu, pierwotnie dedykowanych na rynek azjatycki, w Europie.

W opinii członka zarządu Synthosu, szansą dla grupy jest duże zdywersyfikowanie produktowe i sprzedażowe spółki.

"Gdy będziemy widzieć oznaki kryzysu w 2013 roku, będziemy odpowiednio szybko reagować dywersyfikując produkty, klientów i kanały sprzedaży, szukając różnych rozwiązań. Już dawno wyszliśmy poza operowanie na regionalnych rynkach. Kryzys lat 2008/2009 nauczył nas, że należy bardzo szybko podejmować decyzje i być konsekwentnym, nie bać się wchodzić na rynki alternatywne. W ostatnich latach weszliśmy na rynek chiński, indyjski, teraz bardzo mocno skupiamy się na rynkach Ameryki Południowej, gdzie sprzedajemy nasz kauczuk" - powiedział członek zarządu Synthosu.

Mówiąc o planach na 2013 rok Piec wymienia osiągnięcie pełnych zdolności produkcyjnych instalacji kauczuku polibutadnienowego, a także podwojenie sprzedaży klejów białych.

"W przyszłym roku będziemy w pełni kapitalizować naszą inwestycję w kauczuk polibutadnienowy, którą uruchomiliśmy w lipcu 2011 roku. To będzie pierwszy pełny rok po uzyskaniu homologacji od dużych firm oponiarskich. Zakładamy, że w 2013 roku będziemy mogli sprzedać pełny wolumen na poziomie 80 tys. ton. Na razie negocjujemy z naszymi odbiorcami i przygotowujemy się do większej sprzedaży" - powiedział członek zarządu Synthosu.
Należący do Synthosu zakład produkcyjny kauczuku polibutadnienowego znajduje się w Kralupach nad Wełtawą, w Czechach.

"W 2013 roku zwiększymy dwukrotnie wolumen sprzedawanych klejów białych do przemysłu meblarskiego. Staliśmy się istotnym partnerem dla firmy Swedwood, która jest agendą IKEA w Polsce" - dodał Piec.

Sythos jest producentem kauczuków i lateksów syntetycznych, tworzyw styrenowych, dyspersji winylowych i kopolimerowych. Spółka posiada fabryki w Polsce (Oświęcim) i w Czechach (Kralupy). Po trzech kwartałach tego roku grupa miała 462,7 mln zł zysku netto przypadającego akcjonariuszom jednostki dominującej, 654,1 mln zł zysku operacyjnego i 4.847 mln zł przychodów.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021