Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

MSZ chce pomagać samorządom przyciągać inwestorów

Autor: PAP
Dodano: 05-12-2012 11:32

Ministerstwo Spraw Zagranicznych chce jeszcze intensywniej wspierać samorządy w pozyskiwaniu inwestorów z zagranicy - zadeklarował podsekretarz stanu w MSZ Jerzy Pomianowski, który w środę uczestniczył w polsko-japońskim seminarium dot. współpracy z inwestorami z Japonii.

Polsko-japońskie seminarium poświęcone dobrym praktykom samorządów i środowisk lokalnych w zakresie współpracy z inwestorami japońskimi zorganizował resort spraw zagranicznych we współpracy z Polsko-Japońskim Komitetem Gospodarczym.

W seminarium uczestniczyli m.in. marszałkowie województw, prezydenci i wiceprezydenci miast oraz reprezentanci specjalnych stref ekonomicznych, a także eksperci MSZ oraz firm consultingowych i prawniczych.

Pomianowski na briefingu prasowym przed rozpoczęciem seminarium zwrócił uwagę, że MSZ uruchomiło w roku 2012 mechanizm wsparcia obywatelskiego i samorządowego wymiaru polskiej polityki zagranicznej.

Jak tłumaczył, resort chce w ten sposób jeszcze lepiej koordynować i intensywniej uczestniczyć w życiu międzynarodowym polskich samorządów. Wyjaśnił, że MSZ chce wspierać samorządy m.in. poprzez dyplomację kulturalną, rozwijanie bezpośrednich kontaktów międzyludzkich, ale też poprzez aktywne zabiegi o pozyskanie inwestora europejskiego i pozaeuropejskiego, m.in. z Japonii.

"Wiedza o tym, jak tego inwestora do siebie przyciągnąć, jak stworzyć mu komfortowe warunki do funkcjonowania w konkretnym regionie naszego kraju, jest wiedzą, którą my jako MSZ możemy samorządowcom pomóc zdobyć" - podkreślił Pomianowski. Jak dodał, resort chce też pomóc samorządom wymieniać się dobrymi praktykami.

Wiceminister zaznaczył, że środowe seminarium poświęcone współpracy polsko-japońskiej jest pierwszym z cyklu. Zapowiedział, że w przyszłym roku będą organizowane kolejne dotyczące współpracy m.in. z Chinami, Koreą Płd. oraz krajami UE. Jak zaznaczył, będą one dotyczyć nie tylko biznesu i inwestycji, ale też wymiany kulturalnej i promocji turystyki.

Pomianowski zwrócił uwagę, że jeśli chodzi o współpracę z Japonią, to inwestycje z tego kraju napływają do Polski już od połowy lat 90. "Jednak cały czas musimy jeszcze lepiej i jeszcze mądrzej prezentować swoje oferty inwestycyjne. Dlatego zależy nam na tym, aby dobre praktyki zgromadzone w ciągu ostatnich 15 lat były przekazywane kolejnym samorządom" - powiedział.

Jak zaznaczył wiceminister, obecnie rozpoczynają się negocjacje umowy o wolnym handlu pomiędzy UE a Japonią. Według Pomianowskiego, należy się jednak spodziewać, że proces negocjacji zapewne będzie trwał wiele lat; jako przykład podał trwające 12 lat negocjacje analogicznej umowy pomiędzy UE a Koreą Płd.

"Wydaje się, że dzisiaj po obu stronach jest wola zawarcia porozumienia. Szczegółowe określenie najbardziej trudnych obszarów negocjacyjnych jest już w miarę zaawansowane, ale negocjacje to zawsze okres bardzo szczegółowych rozliczeń, kto zyska, a kto straci" - powiedział Pomianowski.

Jak dodał, Polska widzi w tym zakresie stosunkowo niewiele zagrożeń dla siebie i oczekuje, że zawarcie tej umowy zwiększy polski eksport do Japonii. "Oczekujemy na tę umowę z dużą nadzieją. Liczymy również, że nasze dzisiejsze seminarium oraz wiele przyszłych, które mamy zamiar zorganizować, pomoże polskim eksporterom lepiej zrozumieć naturę Japończyków, aby skuteczniej zaistnieć na tamtejszym rynku" - powiedział wiceminister.

Prezes Polsko-Japońskiego Komitetu Gospodarczego Henryka Bochniarz zwróciła z kolei uwagę, że Polska jest obecna na rynku japońskim w sposób marginalny. Jej zdaniem, aby to zmienić, nasz kraj powinien aktywnie uczestniczyć w negocjowaniu umowy o wolnym handlu pomiędzy UE a Japonią.

"Japonia to dla nas ciągle daleki i trudny rynek. Myślę, że ta umowa może po pierwsze spopularyzować Japonię jako potencjalnych rynek, a po drugie może doprowadzić do likwidacji wielu barier, które dzisiaj istnieją szczególnie dla małych i średnich firm" - powiedziała.

Bochniarz zauważyła też, że istotną barierą dla polskich przedsiębiorców chcących inwestować w Japonii jest geograficzna odległość między naszymi krajami. Wyraziła nadzieję, że sytuacja zmieni się radykalnie po tym, jak LOT zrealizuje swoje plany uruchomienia bezpośredniego połączenia z Japonią.

Bochniarz liczy, że otwarcie tego połączenia spowoduje ponadto wzrost ruchu turystycznego pomiędzy naszymi krajami, co doprowadzi do przełamania stereotypów, jakie na temat Polski funkcjonują wśród Japończyków. W konsekwencji - mówiła - polskim inwestorom będzie łatwiej wejść na japoński rynek.

Japonia jest najważniejszym źródłem bezpośrednich inwestycji z Azji w Polsce. Łączna wartość zobowiązań z tytułu japońskich bezpośrednich inwestycji w Polsce wyniosła na koniec 2010 r. prawie 1,2 mld euro. W 2011 r. polski eksport do Japonii wyniósł 408,7 mln euro, z kolei import japońskich produktów do naszego kraju osiągnął blisko 2,7 mld euro.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020