Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Bronisław Komorowski chce rewizji polityki energetycznej

Autor: PAP
Dodano: 22-04-2013 15:58

Prezydent Bronisław Komorowski widzi potrzebę utworzenia centrum zajmującego się kwestiami związanymi z energetyką; opowiada się też za weryfikacją polityki energetycznej państwa - poinformował w poniedziałek prezydencki minister Olgierd Dziekoński.

Minister odniósł się w ten sposób do piątkowych zapowiedzi premiera Donalda Tuska dotyczących potrzeby jednolitego nadzoru nad całą energetyką. W tym kontekście szef rządu mówił o możliwości powołania ministerstwa energetyki lub pełnomocnika rządu.

Dziekoński zaznaczył, że "z jednej strony potrzebna jest rewizja polityki energetycznej państwa, a z drugiej strony potrzebne jest miejsce, w którym ta odnowa może być prowadzona, miejsce ewentualnego reagowania na sytuacje, które w tym świecie naczyń połączonych przebiegają bardzo szybko i nagle". Jego zdaniem w takim zespole pracować powinni wysoko usytuowani przedstawiciele ministerstw: gospodarki, skarbu, spraw zagranicznych i środowiska.

Minister przypomniał, że prezydent mówił o potrzebie powołania takiego centrum przed ponad tygodniem w jednym z wywiadów. - Pojęcie "centrum" nie oznacza, że musi być to ministerstwo, tylko oznacza, że musi być jakieś miejsce, które potrafi efektywnie, skutecznie i szybko uzyskiwać pełne informacje i że musi być dobra płaszczyzna współpracy, która jest trudna do uzyskania z powodu sektorowej natury administracyjnej - wyjaśnił.

Jego zdaniem pojęcie "ministerstwo energetyki" można traktować w kategoriach umownych. - Nie chodzi tutaj o fizyczne ministerstwo, tylko o miejsce, w którym zbierane będą wszystkie informacje na ten temat, z których to informacji będzie wypracowywana polityka energetyczna - podkreślił Dziekoński.

Minister zwrócił uwagę, że obecna Polityka Energetyczna Polski do 2030 r., przyjęta w 2009 r., powinna zostać zweryfikowana, zrewidowana m.in. ze względu na tzw. trzeci pakiet energetyczny.

W 2011 roku wszedł w życie tzw. III pakiet energetyczny, na który składają się dwie dyrektywy unijne: tzw. gazowa i o energii elektrycznej. Pakiet ma stworzyć jednolity europejski rynek energii elektrycznej i rynek gazu do 2014 roku. Wdrożenie go ma ułatwić utrzymanie cen na możliwie najniższym poziomie oraz poprawić standard usług i bezpieczeństwo dostaw. Dzięki temu ma być zapewniona większa przejrzystość rynków detalicznych, a konsumenci będą lepiej chronieni.

Premier Donald Tusk podczas piątkowej konferencji prasowej, kiedy opowiedział się za jednolitym nadzorem nad całą energetyką, podkreślił, że wymagałoby to zmian ustawowych i konsensusu, ponieważ "nie może się to stać przedmiotem politycznej awantury czy bijatyki".

Jego zdaniem zanim dojdzie do rozwiązań ustawowych, nowy minister skarbu będzie musiał "skuteczniej niż poprzednik" nadzorować działania spółek, w tym wymianę informacji. Po zapoznaniu się z raportem na temat sposobu komunikacji i przepływu informacji między spółkami Skarbu Państwa i poszczególnymi resortami w sprawie memorandum podpisanego przez EuRoPol Gaz i Gazprom Tusk poinformował w piątek, że minister skarbu Mikołaj Budzanowski nie sprawował właściwie nadzoru nad ważną spółką i dlatego go dymisjonuje. Nowym szefem MSP ma być Włodzimierz Karpiński.

Prezydent Bronisław Komorowski mówił wcześniej w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej", że zamieszanie wokół memorandum gazowego to niepokojący sygnał świadczący o problemie Polski resortowej. - W Polsce nie ma odrębnego centrum zajmującego się sprawami energetyki i zabrakło komunikacji poziomej między resortami oraz koordynacji - powiedział.

Jego zdaniem myślenie spółek skarbu państwa w kategoriach czysto ekonomicznych powinno być weryfikowane przez drugi punkt widzenia - interesu politycznego państwa polskiego. - Szczególnie w relacjach z naszym bardzo poważnym sąsiadem, prowadzącym bardzo twardą grę - ocenił.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021