Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Zmiany w systemie emerytalnym dołują kurs akcji PGE?

Autor: PAP
Dodano: 10-07-2013 06:00

Na zamknięciu sesji giełdowej 9 lipca za akcję Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) płacono 14,57 zł – to najniższy poziom zamknięcia w giełdowej historii PGE. Tego dnia akcje PGE straciły na wartości 13 groszy, czyli 0,88 proc. Analitycy zwracają na kilka przyczyn znaczących spadków cen akcji PGE.

- Są dwa zasadnicze powody tak niskiego kursu akcji PGE. Pierwszym jest niska dywidenda, jaka będzie wypłacona w 2013 r., która będzie na poziomie rekomendacji zarządu, podczas gdy rynek oczekiwał podwyższenia dywidendy na WZA a drugim praktycznie pewna budowa dwóch bloków w Elektrowni Opole, która przy dzisiejszych cenach energii jest nieopłacalna, a szans na szybkie odbicie cen energii nie widać. Ta inwestycja przełoży się dodatkowo na niższą dywidendę w kolejnych latach. Więksi inwestorzy wycofują się z inwestycji w akcje PGE i stąd większa podaż. Dodatkowo sentyment pogarsza niepewność związana z wpływem zmian w OFE na rynek kapitałowy - mówi Maciej Hebda, szef działu analiz Banku Inwestycyjnego Espírito Santo.

Jego zdaniem obecnie trudno szukać bodźców pozwalających na wyraźny wzrost cen akcji PGE. Zwraca uwagę, że ceny dostaw energii w paśmie na rok 2014 r. osiągnęły swoje historyczne minimum.

- Spadki cen akcji PGE są efektem skumulowanego wpływu prawdopodobnej budowy dwóch bloków w Elektrowni Opole, prawdopodobnych zmian w systemie emerytalnym i funkcjonowaniu OFE oraz możliwych niekorzystnych zmian na rynku CO2. Nawet jeżeli dziś cena CO2 jest niska, to potencjalne coroczne decyzje podejmowane przez instytucje unijne mogą istotnie podnieść cenę CO2, co w dłuższym terminie jest niekorzystne dla PGE - komentuje Paweł Puchalski, szef działu analiz Domu Maklerskiego BZ WBK.

W jego ocenie kluczowy wpływ na przyszłe notowania akcji PGE będą miały zmiany w systemie emerytalnym, przypomina, że po zapowiedziach przedstawicieli rządu dotyczących budowy bloków w Elektrowni Opole kurs akcji tak znacząco nie spadał.

- Czekamy na informacje dot. reformy emerytalnej, to ryzyko które się odzwierciedla w cenie akcji PGE - dodaje Paweł Puchalski.

Minister skarbu Włodzimierz Karpiński powiedział, że budowa dwóch nowych bloków w Elektrowni Opole powinna ruszyć do końca lipca br. Minister dodał, że nie wyklucza dołączenia do projektu także innych spółek ze znaczącym udziałem Skarbu Państwa, ale wyłącznie na zasadach biznesowych.

- Jest oczywiste, że żadne realne działania nie mogą zostać podjęte w lipcu – zgodnie z umową o generalne wykonawstwo jakakolwiek firma budowlana może rozpocząć prace najwcześniej we wrześniu. O wiele bardziej interesująca jest informacja o potencjalnym partnerze. W sposób naturalny wskazalibyśmy na KGHM, ale udział tej spółki został wykluczony przez Skarb Państwa. Spojrzelibyśmy raz jeszcze w stronę JSW i jej puli 2 mld zł gotówki – wskazuje Paweł Puchalski.

9 lipca akcje PGE straciły na wartości 13 groszy, czyli 0,88 proc. To nieznacznie więcej niż główne wskaźniki giełdowe: indeks największych spółek WIG 20 (w skład którego wchodzi też PGE) stracił na wartości 0,20 proc. a indeks szerokiego rynku WIG spadł o 0,43 proc. Tego dnia obroty na akcjach PGE przekroczyły 53,6 mln zł.

Cena 14,57 zł choć najniższa na zamknięciu, nie jest historycznym minimum osiągniętym na akcjach PGE – osiągnięto je w trakcie sesji 27 czerwca br., kiedy na chwilę kurs spadł tylko do 14,05 zł.

W ostatnich dniach analitycy wydali znacznie różniące się rekomendacje dla PGE. W połowie czerwca br. Dom Inwestycyjny BRE Banku wydał dla akcji PGE rekomendację „trzymaj” z ceną docelową 17,52 zł.

Z kolei na początku lipca bank JP Morgan wydał rekomendację „niedoważaj” z ceną docelową tylko 13,3 zł.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021