Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Waluty. Nowe wątki w sprawie QE osłabiły euro

Autor: Krzysztof Wańczyk
Dodano: 24-09-2013 10:28

Pojawiające się w mediach nowe spekulacje na temat prawdopodobnego wygaszania QE3 w USA już w październiku umocniły w ostatnich sesjach amerykańskiego dolara. Dodatkowo rynki nie wiedzą, kto w przyszłym roku zasiądzie w fotelu prezesa Fedu, co w korespondencji ze słabymi perspektywami rozwoju strefy euro może przedłużyć tendencję umocnienia amerykańskiej waluty.

W poniedziałek euro znalazło się pod presją podaży, ze względu na słabszy od oczekiwań wynik indeksu PMI dla przemysłu. Wstępny odczyt za wrzesień pokazał 51,3 pkt., tymczasem konsensus rynkowy znajdował się na poziomie 52,2 pkt. Chłodem powiało również z ust Draghiego, który wypowiadając się w parlamencie europejskim powiedział, że spodziewa się, że obecny lub niższy poziom stóp procentowych ECB zostanie utrzymany przez dłuższy czas ze względu na brak wyraźnych oznak ożywienia. Tym samym, polityka monetarna ECB pozostanie akomodacyjna tak długo jak będzie to konieczne.

W centrum uwagi inwestorów będą również wypowiedzi amerykańskich polityków w kwestii zgody (lub nie) na podniesienie limitu zadłużenia. Do drastycznego cięcia wydatków z tego powodu mogłoby dojść już 1 października. Ben Bernanke oznajmił, że za utrzymaniem programu QE w dotychczasowej formie stały obawy o materializację tego ryzyka politycznego i w takim tonie mogą wypowiadać się inni członkowie FOMC (w piątek James Bullard sugerował, że zmiana polityki pieniężnej jest wciąż możliwa w październiku, za to Esther George wyraziła obawy o wiarygodność Fed po ostatniej decyzji). Im mniej woli kompromisu można będzie wyczytać ze słów polityków tym bardziej rynki będą odsuwały spodziewaną datę rozpoczęcia wygaszania QE, W rezultacie Ben Bernanke będzie wolał zostawić tak ważką decyzję następcy.

Na wartość złotego będzie wpływała publikowana dziś sprzedaż detaliczna za sierpień, która będzie osłabiona tym samym czynnikiem co produkcja przemysłowa - ujemną różnicą w dniach roboczych. Jednak kontynuowany wzrost realnego funduszu płac, a krótkookresowo również rychłe wyłączenie ulgi na materiały budowlane, powinny sprzyjać coraz lepszym wynikom sprzedaży detalicznej, w miarę jak wygasać będzie podwyższona skłonność do oszczędzania (systematyczna poprawa w nastrojach konsumentów daje do tego podstawę).

Na wykresie EUR/USD obserwujemy próbę kontrataku ze strony byków. Ten atak ma ścisły związek z obecnością ważnej strefy wsparcia, która figuruje na poziomie 1,3465. Dodatkowo rynek wycenia prawdopodobny dobry odczyt indeksu IFO(godz.10). Lepszy od oczekiwań odczyt będzie wspierał apetyt na ryzyko, co może przełożyć się bezpośrednio na wzrost notowań do 1,3540. Sprawdzianem potwierdzającym kondycję byków będzie próba sforsowania tego oporu. W przypadku przełamania poziomu 1,3540 wypełnieniu uległaby formacja chorągiewki, która zapowiadałaby dalszy wzrost notowań do 1,3680. Jednak póki, co poruszamy się w krótkoterminowym kanale spadkowym.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021