Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Automaty vendingowe

Autor:  Kwartalnik "Telekomunikacja i Techniki Informacyjne", Zdzisław Pisiński  |  23-10-2013 14:36  |  aktualizacja: 23-10-2013 14:40
Sprzedaż pozapaliwowa na stacji może znacząco zwiększyć się dzięki wykorzystaniu automatów wrzutowych (vendingowych). Jest to szczególnie istotne zwłaszcza w zakresie wciąż rozwijającej się przystacyjnej gastronomii, ale oferta asortymentu sprzedawanego przez automaty nie musi i nie powinna ograniczać się jedynie do gorących napojów.

W końcowej dekadzie ubiegłego wieku starania, by po latach zapóźnień nadgonić zachodni konsumpcjonizm, przyniosły gwałtowny rozwój rynku vendingowego w Polsce. Najbardziej widocznym tego przejawem była sprzedaż w tym kanale gorących napojów, zwłaszcza kawy. Były to jednak głownie produkty instant - kawa rozpuszczalna i jej syntetyczne zabielacze. Tanie, przewidywalne w smaku oraz łatwe w przechowywaniu i transporcie, miały niezaprzeczalne atuty w lokalizacjach odwiedzanych przez obsługę tylko raz na jakiś czas.

- Obecnie wymagania klientów, przynajmniej w zakresie gorących napojów, są na takim poziomie, że żaden automat vendingowy nie jest w stanie ich spełnić - ocenia Marek Robacha z firmy Primulator. Nadszedł czas kawomatów - ekspresów ciśnieniowych wykorzystujących najwyższej jakości, świeżo zmieloną kawę ziarnistą w szerokim przekroju smakowym oraz mleko płynne do cappuccino, latte itd. Bez nich niemożliwy byłby rozwój przystacyjnych konceptów gastronomicznych, które w warunkach utrzymujących się od dłuższego czasu niskich marż na paliwie coraz częściej stanowią podstawę utrzymania zarówno stacji koncernowych, jak i niezależnych.

Automaty stricte vendingowe, tj. wydające towar po wrzuceniu monety czy żetonu, pozostały jednak niezastąpione w sprzedaży zimnych napojów w puszkach czy butelkach oraz przekąsek w opakowaniach jednorazowych. Na produktach gastronomicznych jednak oferta vendingowa się nie kończy.

Zwyczajowa kawa

Vending jako sposób na "automatyczne" przygotowanie "produktu sprzedażowego" powinien głównie być wykorzystywany jako wsparcie dla obsługi stacji, zazwyczaj otwartej całą dobę.

- Takie urządzenia, jak ekspresy ciśnieniowe, przygotowujące wysokiej jakości napoje, są już na stacjach standardem. Coraz częściej pojawiają się też inne urządzenia, np. zupper - przygotowujący gorącą zupę, natomiast główną przesłanką wykorzystania maszyn vendingowych na stacjach powinna być potrzeba ich klientów i nieobciążanie dodatkowymi obowiązkami obsługi stacji. W wypadku urządzeń do kawy należy pamiętać, że jakość sprzedawanego napoju nie może być niska, ponieważ wszystkie sieciowe firmy paliwowe wypracowały przez lata odpowiednio wysokie standardy, do których należy dążyć. W wypadku urządzeń do zupy z pewnością korzystne są lokalizacje tranzytowe, gdzie potrzeba zaspokojenia głodu produktem na ciepło, jako dodatkiem do hot doga, kanapki itp., jest niezbędna - mówi Andrzej Nartowicz, wspólnik w firmie Ideal Group. Warto też wspomnieć o takich produktach jak napoje energetyzujące czy lody, które pozwalają stacji paliw na rozwinięcie oferty w marce własnej. Z bogatym wachlarzem tych rozwiązań można zapoznać się podczas corocznych Międzynarodowych Targów "Stacja Paliw".

Dziś wielu klientów, zwłaszcza flotowych, dokonuje wyboru miejsca tankowania tak, by móc napić się dobrej kawy. Nawyki żywieniowe Polaków zmieniły się bardzo w ciągu ostatnich kilkunastu lat. - Żyjemy coraz szybciej. Jesteśmy mobilni. W taki tryb życia wpisane jest również odżywanie się poza domem. Coraz częściej poranną kawę wypijamy już w drodze do pracy. Maszyny coffeeheaven express wpisują się idealnie w ten trend. Serwujemy kawę bardzo dobrej jakości wszystkim szanującym swój czas. Jesteśmy wszędzie tam, gdzie jest nasz klient i towarzyszymy mu przez cały dzień. Obojętnie, czy szuka idealnego miejsca na spotkanie biznesowe lub prywatne, czy jest w drodze na wakacje, czy porusza się po Polsce służbowo - mówi Wiktor Sawoniaka, w CHI Polska odpowiedzialny za rozwój coffeeheaven express, konceptu kawowego obecnego m.in. na stacjach Shell.

Obiad w stylu convienience

Na podobnych założeniach oparła swój koncept sieć BP, często wznawiająca akcję "Kontrola śniadaniowa", której celem jest zachęcenie do odwiedzin Wild Bean Caffe. Jednak te sprawdzone globalnie kawiarenki wyraźnie ewoluują w kierunku pełnej oferty gastronomicznej, a Rafał Bendyk, odpowiedzialny za rozwój WBC, zapowiada w nich zupy i dania kuchni polskiej. Wprawdzie doświadczenia polskich Lukoili dowodzą, że bigos i grochówka wymagają większej troski niż produkty pakowane, jednak nie zamyka to definitywnie rozwoju kanału automatycznej sprzedaży dań gotowych.

Sieciowe stacje paliw (poza ww. także Lotos, Orlen i Statoil) od dawna mają własne rozwiązania typu bistro. Stacje niezależne również, acz w mniejszym stopniu - jednak liczba tych rozwiązań szybko rośnie. Warto zwrócić uwagę, jaką ofertę ma dla nich branża vendingowa. Za gastronomią z automatu wrzutowego, stanowiącą uzupełnienie podstawowej oferty restauracyjnej, przemawia możliwość uzyskania stałej jakości i powtarzalności smaku - czyli to, co zadecydowało o globalnym sukcesie franczyzowych fast foodów McDonald’s, budując wobec nich zaufanie i lojalność konsumentów.

Na przyszłość optymistycznie zapatrują się również przedstawiciele branży oferującej dania gotowe do automatów: - Z punktu widzenia firmy i projektu vendingu obiadowego mamy do czynienia ze stałym, stabilnym wzrostem zainteresowania tą kategorią produktową. Samoobsługowe (nie automatyczne) wydawanie kawy oraz wielowariantowego hot doga to niewiele, jak na obecną ofertę produktów sprzedawanych przez maszyny. W efekcie tak realizowanej usługi na popularnych oraz tranzytowych stacjach tłumnie zgromadzeni klienci przy kasach nie są obrazkiem wyjątkowym. Oczywiście nie należy traktować sprzedaży automatycznej jako metody wykluczającej sprzedaż tradycyjną czy ofertę restauracyjną, ale raczej jako uzupełnienie znanych już form sprzedaży, wskazując jednocześnie na wzrost roli, jaką w przyszłości przejmie bezobsługowa forma zakupu towarów i usług - mówi Zdzisław Műller z Vendingsolution, dystrybutora maszyn Bicom SRL.

Automaty obiadowe tego włoskiego producenta mieszczą w części chłodniczo-magazynowej 96 sztuk różnorodnego menu obiadowego. Uzupełnianie oferty odbywa się zgodnie z zapotrzebowaniem i może być realizowane przez serwisanta zewnętrznego czy przeszkolonego pracownika stacji. Obsługa jest prosta i nie zabiera zbyt wiele czasu: towarowanie i programowanie automatu trwa ok. 30 min. W całym procesie nie należy zapominać o bezwzględnym wymogu przestrzegania ciągu chłodniczego, który jest niezbędny dla tego typu artykułów. Komunikacja telemetryczna lub modemowa (GSM) pozwala zaś na stałe monitorowanie statusu maszyny (ilość towaru, awarie, przerwy w zasilaniu - to tylko niektóre alerty przesyłane przez automat).

- Lokalizacja automatu obiadowego powinna być powiązana z pewną, niewielką przestrzenią do konsumpcji zakupionego posiłku (stolik, krzesła, lada itp.). W zależności od potrzeb z automatów korzystają zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Znacznie wyraźniej rysuje się duże zaufanie do zakupu z vendora wśród młodszego pokolenia (w tym dzieci) niż osób dojrzałych czy starszych, hołdujących tradycyjnym formom kupowania i konsumpcji - mówi Műller. Automat musi być zlokalizowany w miejscu przyciągającym uwagę i łatwo dostępnym. Często stosowane są tzw. kioski, czyli zestaw automatów wraz ze stoliczkiem i koszem na śmieci. Nierzadko takie kioski posiadają wyświetlacze LCD emitujące różnego rodzaju reklamy.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019