Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2023

Krystowski komentuje dla wnp.pl swoje odwołanie z funkcji prezesa PHO

Autor: wnp.pl (Katarzyna Walterska)
Dodano: 04-11-2013 14:13

Nie jest tajemnicą, że byłem zwolennikiem konsolidacji zbrojeniówki wokół Polskiego Holdingu Obronnego, czyli na bazie, jaką tworzą firmy z grupy. Ta koncepcja przegrała i ja odchodzę razem z nią - tak Krzysztof Krystowski w rozmowie z portalem wnp.pl skomentował swoje odwołanie z funkcji prezesa zbrojeniowego holdingu.

Polecamy: Krystowski nie jest już prezesem PHO

I dodał, że nie zna ostatecznych wyników całego posiedzenia rady, ale podobno została zaakceptowane przez RN tzw. nowa umowa w kontrakcie indyjskim.

- To taka moja mała satysfakcja, że po półtora roku walki doprowadziłem do takiego stanu, że rada nadzorcza uznała, że to jest dobrze wynegocjowany kontrakt - dodał.

Na pytanie, co dalej ze sprawą złożenia zawiadomienia do prokuratury o ataku medialnym na holding, Krystowski powiedział: wszystko zależy od firmy, to nie był mój prywatny wniosek.

- Do ostatniej godziny pracowałem jak najlepiej potrafiłem na rzecz firmy. Rada nadzorcza, która mnie odwołała, obradowała wiele godzin. Uczestniczyłem w całym posiedzeniu. Bardzo dużo ważnych tematów podczas tych obrad udało się przeprowadzić. A na koniec zostałem odwołany - powiedział Krzysztof Krystowski.

Polecamy: Prezes PHO: doszło do ataku medialnego na naszą spółkę

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2023