Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Trudne słowo: prorozwojowość

Autor: Piotr Toborek
Dodano: 04-08-2014 07:30

Samorządowe inwestycje powinny sprzyjać rozwojowi lokalnej gospodarki - z tym zgadzają się wszyscy. Problem pojawia się wtedy, gdy trzeba w związku z tym ustalić, o co tak naprawdę chodzi.

W gruncie rzeczy różnych koncepcji odpowiedzi na to, w końcu fundamentalne, pytanie można by się było doliczyć pewno niemal tylu, ile jest w Polsce gmin. Dla jednych inwestycje "prorozwojowe" to takie, które na przykład w bezpośredni sposób zwiększają liczbę miejsc pracy. Dla innych wciąż są nimi stadiony i aquaparki, które zwiększają atrakcyjność gminy i też mogą jej przynosić wymierne korzyści.

Takie potraktowanie problemu jest oczywiście jego potężnym uproszczeniem, ale także ułatwia dostrzeżenie istoty rzeczy. Tkwi ona w skonstatowaniu, iż należy wyznaczać takie cele inwestycyjne, których osiąganie otwiera drogę ku następnym. A więc szukać odpowiedzi na pytanie: czego my właściwie chcemy? Lub lepiej: po co tego chcemy? To tam kryje się owa "prorozwojowość".

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020