Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Od energetyczno-klimatycznej rewolucji w UE nie ma już odwrotu

Autor:  wnp.pl (Dariusz Ciepiela)  |  25-04-2015 07:45
Od obranego kierunku polityki energetyczno-klimatycznej UE nie ma już odwrotu, ważne jest więc, aby cele tej polityki realizować nie niszcząc przy tym europejskich przedsiębiorstw i nie obniżać konkurencyjności europejskiej gospodarki – to główna konkluzja z dyskusji „Energia, przemysł, klimat, czyli trzy w jednym”, jaka odbyła się podczas VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

- Punkt startu, w którym rozpoczęto wdrażanie celów polityki energetyczno-klimatycznej, był inny w 15 państwach „starej” UE a inny w nowych państwach członkowskich. Dlatego dla nowych państw członkowskich, w tym i Polski, ważne są mechanizmy kompensacyjne, aby móc się dostosować do kosztów i przemian w odpowiednim tempie – mówił Marek Woszczyk, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

fot. Andrzej Wawok

Zwracał przy tym uwagę, że w polityce energetycznej Unii Europejskiej jest zbyt wiele wymuszeń a za mało zachęt.

- Niezbędne jest uwzględnianie specyfiki poszczególnych państw UE, ich zasobów i uwarunkowań geograficznych – dodał Marek Woszczyk.
Uczestnicy dyskusji powoływali się przy tym na przykład Stanów Zjednoczonych, gdzie to poszczególne stany samodzielnie kreują swoją politykę energetyczną.

Reindustrializacja i dekarbonizacja

- Do roku 2014 głównym celem polityki energetycznej UE było dążenie do redukcji emisji CO2. Wówczas doszło do ważnych zdarzeń wpływających na politykę energetyczną, w efekcie czego teraz inaczej postrzegamy Rosję a Unia Europejska przyjęła założenia unii energetycznej – przekonywał Paweł Olechnowicz, prezes zarządu i dyrektor generalny Grupy Lotos.

Ocenił, że różnic w poziomie rozwoju gospodarczego pomiędzy starymi a nowymi państwami UE nie da się inaczej wyrównać, jak tylko poprzez reindustrializację. W jej przyśpieszeniu pomocny może być zauważalny w ostatnich miesiącach spadek cen ropy i gazu ziemnego.

- Ważnym elementem scalającym Unię Europejską i zwiększającym jej bezpieczeństwo energetyczne jest rozwój infrastruktury, jak transgraniczne ropociągi, gazociągi, linie elektroenergetyczne ale także kolejowe – podpowiadał Paweł Olechnowicz.

W jego ocenie w krajach UE powinien nastąpić wzrost wydobycia surowców energetycznych.

- Polityki energetycznej UE nie można zredukować do wymiaru emisji CO2 i przemysłu. Energia, przemysł i klimat powinny się na wzajemnie wzmacniać. Można prowadzić politykę energetyczną biorąc pod uwagę wszystkie te trzy rzeczy, one się wzajemnie napędzają. Trzeba przy tym pamiętać również o odbiorcach energii – zapewniał Dominique Ristori, dyrektor generalny ds. energii z Komisji Europejskiej.

Jak mówił, reindustrializacja powinna być prowadzona w sposób niskowęglowy i konkurencyjny. Przypomniał, że taki kierunek potwierdzili szefowie państw UE, i to dwukrotnie: wpierw w październiku 2014 r. a ostatnio w marcu 2015 r.

Zapowiedział, że pod koniec 2015 r. mają być przedstawione nowe ramy prawne dot. rynku gazu w UE, które mają zwiększać solidarność państw członkowskich, zwłaszcza w sytuacjach awaryjnych.

Rośnie bezpieczeństwo energetyczne

Dominique Ristori podkreślał, że państwa UE muszą prowadzić działania zmniejszające ich zależność od głównych dostawców surowców energetycznych.

- Zmiany w tym zakresie zachodzą szybciej niż myślimy, w ciągu ostatniego roku sytuacja w państwach bałtyckich bardzo szybko się poprawiła m.in. zbudowaniu terminala LNG na Litwie – przekonywał Dominique Ristori,

Zwracał uwagę, że istnieje wiele projektów – już realizowanych lub planowanych – międzynarodowych połączeń gazowych, które zwiększą bezpieczeństwo państw UE.

- W UE wiele się robi, by zwiększać udział energetyki odnawialnej i zmniejszać emisję CO2. Świeże, nowoczesne spojrzenie na energetykę - tak, ale najpierw zadbajmy o fundamenty energetyki. Często się mówi na przykład o kosztach emisji, ale my, na Litwie w pierwszej kolejności pytamy, czy energia jest w ogóle dostępna… Bo najdroższa energia to taka, której nie ma, kiedy potrzebują jej konsumenci. Litwa to, być może, jeden z krajów najbardziej narażonych na ryzyko energetyczne - powiedział Rokas Masiulis, minister energetyki Litwy. 

Politycy wyrzucą przemysł z UE?

Sektor stalowy jest ważnym elementem przemysłu, stal jest potrzebna wszędzie. Branża stalowa w UE przeżywa jednak kłopoty, ponieważ ceny energii elektrycznej w Europie są blisko o połowę wyższe niż w Stanach Zjednoczonych a ceny gazu są wyższe o ok. 1/3. Często słyszymy, że reindustrializacja dla UE jest bardzo ważna, ale mamy wrażenie, że to tylko słowa bez pokrycia. Widzimy sprzeczność tych deklaracji z polityką klimatyczną UE – mówił Surojit Ghosh, członek zarządu ArcelorMittal Poland.

W jego ocenie unijni i krajowi decydenci powinni bardziej słuchać biznesu. Przekonywał, że europejski przemysł potrzebuje bezpiecznej, dostępnej i niedrogiej energii, tak jak reszta świata.

- Nasi klienci nie chcą płacić za to, że w UE energia jest droższa niż gdzie indziej. Jak ktoś na świecie jest w stanie wyprodukować stal taniej niż w Europie, to klienci tam ją będą kupować. To politycy zadecydują, czy stal będzie produkowana w Europie, czy gdzieś indziej na świecie – wskazywał Surojit Ghosh.

Chwalił przy tym, że Unia Europejska jest światowym liderem w walce ze zmianami klimatu, ale przypomniał, że UE odpowiada za ok. 11 proc. globalnej emisji CO2. Jego zdaniem ważne jest, aby na całym świecie prowadzono walkę z klimatem na zasadzie konsensusu. Jeżeli walka z klimatem będzie w praktyce prowadziła do utraty konkurencyjności i stagnacji gospodarczej to mało kto na to się będzie decydował.

Nowych elektrowni węglowych nie będzie?

- Pakiet energetyczno klimatyczny generuje wzrost kosztów funkcjonowania gospodarki, poprzez rosnące ceny CO2 i rosnący ich wolumen powoduje wzrost cen energii elektrycznej. Na wzrost cen energii wpływają również systemy wsparcia dla różnych źródeł energii – wyliczał Dariusz Lubera, prezes zarządu Tauron Polska Energia.

To powoduje, że energochłonne przedsiębiorstwa stają się mniej konkurencyjne i są zmuszone przenosić swoją produkcję poza UE.

- Kryzys finansowy pokazał, że reindustrializacja jest niezbędna. Oparcie się o usługi, w tym finansowe, pokazało że gospodarka jest niestabilna – przypomniał Dariusz Lubera.

Powiedział, że jeżeli pojawią się bardzo niekorzystne regulacje Unii Europejskiej po roku 2020 i nastąpi wysoki wzrost cen CO2 to budowany blok 910 MW w Elektrowni Jaworzno III może być ostatnim blokiem węglowym, jaki powstanie w grupie Tauron. 

- Mam nadzieję, że bloki, jakie obecnie powstają w elektrowniach Kozienice oraz Jaworzno III i Opole nie będą ostatnimi inwestycjami w moce oparte na węglu. Budując nowe bloki energetyczne nie zwiększamy mocy zainstalowanej w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym tylko zastępujemy stare jednostki 120 MW. Do roku 2030 wycofane z eksploatacji zostaną także bloki 200 MW – mówił Krzysztof Zamasz, prezes zarządu Enea SA.

Wskazywał, że trzeba wykorzystać powstające zręby unii energetycznej do modernizacji polskiej energetyki. Celem powinno być m.in. utrzymanie przez Polskę pozycji eksportera, a nie importera, energii elektrycznej.

- Polskie firmy energetyczne, w których Skarb Państwa ma udziały, planują do 2020 r. inwestycje o wartości ok. 25 mld euro (w elektroenergetyce większość z nich pozostaje już na poziomie zgód korporacyjnych). Mamy szczęście, że nie dotknęła nas moda przesuwania aktywności gospodarczej z obszaru przemysłu do usług. Taki skutek związany jest także z pewnym zapóźnieniem przemysłowym krajów postsowieckich, ale dziś inwestycje w przemyśle i energetyce realizuje się w Polsce na najwyższym poziomie technologicznym, choć pod presją wysokiego ryzyka, związanego z polityką klimatyczną UE. Polska czy Litwa przez ostatnie 25 lat przemodelowały swój przemysł. Dziś na przykładzie energetyki można powiedzieć, że dokonuje się rewolucja technologiczna - mówił Włodzimierz Karpiński, minister skarbu państwa. 

Uwzględnić specyfikę państw UE

- Uważam, że w Polsce węgiel kamienny nadal będzie odgrywał ważną rolę w produkcji energii elektrycznej, być może zwiększy się także znaczenie węgla brunatnego i kogeneracji. Prawdopodobnie pojawi się szansa dla gazu, choć w Polsce ten temat jest drażliwy z politycznego punktu widzenia. Zauważalny jest rozwój OZE, trwają przygotowania do budowy elektrowni jądrowej, co wpłynie na ograniczenie emisji CO2 – wyliczał Thierry Doucerain, prezes zarządu EDF Polska.

Przypomniał, że grupa EDF w Polsce jest dużym wytwórcą energii z węgla kamiennego. W jego ocenie cena CO2 po roku 2020 znacząco wzrośnie, nie należy tego traktować jednak jako zagrożenie ale jako stymulację do inwestycji.

- Stoimy przed wielką transformacją energetyczną. Jak będzie wyglądała nowa energetyka będzie zależało od wielu czynników, w tym od poziomu emisji CO2 – przekonywał Thierry Doucerain.

W grudniu br. odbędzie się konferencja klimatyczna ONZ w Paryżu, w jego ocenie należy spodziewać się zawarcia tam umowy międzynarodowej zakładającej redukcję emisji CO2.

Ważnym elementem transformacji energetycznej będzie z pewnością wzrost efektywności energetycznej.

- W Polsce efektywność energetyczna jest bardzo ważna, wciąż można w tym obszarze zrobić bardzo dużo. Efektywność energetyczną już sporo zwiększono, ale nadal są spore rezerwy. Zwiększając efektywność energetyczną firmy energetyczne mogą współpracować z władzami samorządów lokalnych, przemysłem ale także z odbiorcami indywidualnymi – podkreślał Gérard Bourland, dyrektor generalny grupy Veolia w Polsce.

Zwracał uwagę, że należy wykorzystywać przede wszystkim paliwa lokalne. Takim paliwem mogą być również odpady.

- Od obranego kierunku polityki energetyczno-klimatycznej UE nie ma już odwrotu, ważne jest, aby zastanowić się jak te cele zrealizować i zachować przy tym przewagę konkurencyjną – przekonywał Pavel Cyrani, członek zarządu, dyrektor Departamentu Strategii CEZ.

Jak mówił, nie należy przyjmować takich samych rozwiązań dla wszystkich państw UE, podał przykład termomodernizacji, która ma duże znaczenie na północy, ale już na południu tak być nie musi.

Zwracał uwagę, że należy wyciągać wnioski z nieudanych działań państw UE w ramach walki ze zmianami klimatu.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019