Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

KGHM wyruszy po nową Sierrę Gordę?

Autor: wnp.pl (DM)
Dodano: 03-12-2015 19:03

Prezes KGHM Herbert Wirth przyznał, że spółce być może potrzebna byłaby druga inwestycja, podobna do już istniejącej w Chile. Skoro chijska kopalnia ponosi straty, to ktoś może zapytać po co? Jednak to ma sens.

Otwarta w ubiegłym roku kopalnia w Sierra Gorda w 55 proc. należy do KGHM. Resztą kontroluje Japończycy. Chilijski zakład to symbol wejścia na nowy poziom KGHM, spółka stała się ważna w skali globu. Jednak na razie chilijska kopalnia KGHM jest deficytowa. Straty idą w miliony dolarów. To splot kilku czynników. Negatywny wpływ na wyniki operacyjne zakładu mają niskie ceny miedzi i molibdenu. Zresztą spadek cen tego ostatniego spowodował, że wszyscy liczący się producenci tego metalu mają problemy.

Jednak w największym stopniu wpływ na nieefektywność chilijskiej kopalni KGHM ma fakt, że zakład ten wciąż nie osiągnął pełni zdolności produkcyjnych. W efekcie - przy wysokich kosztach stałych i stosunkowo małej jeszcze produkcji - zamiast zysków generuje straty.

Tyle, że to tymczasowy stan. Po osiągnieciu pełni zdolności produkcyjnych Sierra Gorda może stać się najbardziej efektywnym zakładem w całym KGHM. Na to potrzeba jeszcze czasu i zdaniem prezesa Wirtha Sierra Gorda będzie generowała wysokie zyski. Przemawia za tym dobre złoże, niskie koszty produkcji i dobre perspektywy.

Po co jednak drugi zakład górniczy podobny do chilijskiego? Po pierwsze z pewnością nie chodziłoby o identyczną spółkę. Prezes Wirth wielokrotnie przyznawał, że KGHM chcąc się liczyć w metalowym biznesie powinien maksymalnie różnicować produkcję. W największym skrócie chodzi o to, aby KGHM stał się spółką produkującą duże ilości, ale różnorakich metali.

Zróżnicowanie produkcji pozwoli spółce uniknąć pułapek dekoniunktury. Choć w przypadku globalnych zawirowań na rynkach surowcowych - a taką sytuację mamy obecnie - ceny wszystkich metali kolorowych spadają, to zwykle z różną intensywnością. Czasem bywa tak, że niektóre metale w ogóle nie tanieją. Spółki które mają w swojej ofercie różnorakie metale radzą sobie w okresach pogorszenia koniunktury zdecydowanie lepiej. To właśnie powoduje, że warto byłoby aby KGHM wszedł jeszcze w inne złoża, o innym składzie. To przyniosłoby profity w przyszłości.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021