Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Chiny i inne klęski sektora stalowego

Autor: Piotr Myszor
Dodano: 22-02-2016 07:26 | Aktualizacja: 22-02-2016 07:27

Kondycja i przyszłość europejskiego sektora stalowego zależą przede wszystkim od tego, co stanie się z chińskim hutnictwem i unijną polityką klimatyczną.

W ostatnich latach Chiny, jako jeden z najsilniejszych czynników, wpływały na sytuację w światowej gospodarce. Gwałtowny rozwój ich mocy produkcyjnych w wielu dziedzinach stymulował budowanie mocy w innych krajach. Teraz, kiedy chińska gospodarka mocno wyhamowała, jej globalny wpływ jest równie silny, tyle że negatywny. Produkcja stali i związane z nią sektory przemysłu to jaskrawy przykład, jak może działać „chiński syndrom” w europejskiej gospodarce.

Wysoka fala

Rosnący eksport taniej stali z Chin do Europy nie jest nowym zjawiskiem. Przypomnijmy, że od roku 2012 wysyłka stali z Chin się podwoiła, a wówczas wynosiła już 51,2 mln ton. Według najnowszych szacunków,ten eksport w roku 2015 zamknie się sumą 112,4 mln ton, co oznacza roczną dynamikę rzędu 20 proc. To ponad dwie trzecie całkowitego popytu na stal, przewidywanego dla Unii Europejskiej na rok 2016 (154,1 mln t).

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019