Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Jednolity, ale groźny?

Autor: Witold Gadomski
Dodano: 22-11-2016 12:26

Każda reforma przynosi skutki przez reformatorów zamierzone, a także uboczne, nieprzewidziane. Największą niewiadomą w przygotowywanej reformie podatków jest to, jak zostaną potraktowani przedsiębiorcy.

Jakie szczegółowe rozwiązania zaproponuje rząd przy wprowadzeniu jednolitego podatku dochodowego? Wiadomo, że może być dolegliwy dla przedsiębiorców i zwiększyć daninę płaconą przez osoby nieco zamożniejsze. Może też mieć poważny wpływ na stan budżetu i gospodarki. Z wypowiedzi przedstawicieli rządu, a także ekspertów wynika, że jego wprowadzenie ma kilka celów. Nie do końca spójnych.

Ma obniżyć tak zwany klin podatkowy, zwłaszcza dla pracowników mało zarabiających. Dziś pracownik, który otrzymuje netto 2000 zł (tylko płaca netto go interesuje) kosztuje pracodawcę 3350 zł. Obciążenia na rzecz finansów publicznych (podatek, składki) wynoszą aż 67,5 proc. wynagrodzenia netto. Im mniejszy klin podatkowy, tym większa skłonność do zatrudniania, a także do szukania pracy przez pracowników. Ze wstępnych informacji wynika, że minimalna stawka podatkowa wyniesie 19,52 proc., co oznacza, że mniej zarabiający będą mimo wszystko sami płacić na ZUS. Czyli jednak pozostanie dość znaczny klin podatkowy.

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019