Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Na stacjach paliw może być nieco taniej?

Autor: e-petrol.pl
Dodano: 24-12-2016 09:40

Na pylonach stacji znowu pojawiły się kilkugroszowe podwyżki cen paliw. Jest to reakcja na trend wzrostowy obecny na rynku hurtowym w ostatnim czasie. Widać jednak wyhamowanie podwyżek cen w hurcie, a nawet zauważyć można było w tym tygodniu niewielkie spadki cen we wspomnianym segmencie rynku.

W ostatnim czasie ceny paliw w hurcie znacznie drożały, trend wzrostowy był wyraźnie widoczny. Obecnie jednak coraz częściej pojawiają się niewielkie, może wręcz nieśmiałe obniżki cen. Ceny na rynku hurtowym w relacji do cen z ubiegłego tygodnia odnotowały podwyżki. Obecnie za metr sześc. benzyny Pb95 trzeba zapłacić 3648,00 PLN, za benzynę Pb98 3887,00 PLN/m sześc. a za diesla 3628,00 PLN/m sześc.

Przed Świętami paliwa na stacjach niestety podrożały

Średnie ceny paliw na rynku detalicznym odnotowały wzrosty. Obecnie za litr benzyny 95-oktanowej trzeba zapłacić przeciętnie 4,75 PLN/l, czyli o 6 groszy więcej niż przed tygodniem. Również o 6 groszy podrożał diesel i w efekcie średnia jego cena znajduje się na poziomie 4,64 PLN/l. Obniżkę ceny za to odnotował autogaz, za litr trzeba zapłacić przeciętnie 2,28 PLN. Obniżka w przypadku LPG wyniosła 1 grosz.

Na stacjach mogą pojawić się niewielkie spadki cen

Patrząc na sytuację na rynku hurtowym, gdzie jak na razie nie można wyraźnie dostrzec trendu spadkowego trudno jednoznacznie stwierdzić czy i jak duże mogą nadejść obniżki. Jeśli na stacjach będzie taniej to zaledwie o kilka groszy. Przedziały cenowe dla prognozowanych paliw na przyszły tydzień to: dla benzyny Pb95 4,73-4,83 PLN/l, dla diesla 4,63-4,73 a dla LPG 2,21-2,29.

Przedświąteczny tydzień bez niespodzianek

Końcówka poprzedniego tygodnia przyniosła nam informację o istotnym wzroście produkcji surowcowej w Stanach Zjednoczonych, co stanowi potwierdzenie podejrzeń, że w obliczu planowanych samoograniczeń krajów OPEC, Amerykanie nie zamierzają zasypiać gruszek w popiele i wzmogą swoją działalność produkcyjną - z poziomu poniżej 8,5 mln baryłek dziennie w lipcu podniosła się ona prawie do 8,8 mln baryłek dziennie w połowie grudnia.

Zawirowaniem mogło z pewnością być zawieszenie produkcji w Libii i jej ponowne uruchomienie, jednak ze względu na mało  stabilną sytuację kraju nie odgrywa ona roli tak znaczącego "kreatora nastrojów", jak w latach przed wojną domową - dość przypomnieć, że obecny poziom produkcji kraju wynosi 600 tysięcy baryłek dziennie, podczas gdy w 2011 roku Libia eksportowała 1,6 mln baryłek.

Wśród innych informacji, które mogą jeszcze oddziaływać na kształtowanie cen - mogą taką informacją być dane o ilości wiertni w USA, natomiast jeśli chodzi o Stary Kontynent, nie mamy tu do czynienia raczej z informacjami mogącymi do końca roku zrewolucjonizować handel surowcowy.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020