Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Jaki jest sekret sukcesu amerykańskich spółek?

Autor: polskieradio.pl
Dodano: 10-07-2017 10:30

Blisko 17 i pół biliona dolarów wynosi wartość 100 największych światowych firm. To rekordowe dane. A w gronie gigantów dominują spółki ze Stanów Zjednoczonych.

Na liście 100 największych światowych firm - spółek amerykańskich mamy w tym roku 55, o jedną więcej niż w roku ubiegłym. Do Amerykanów należy też cała pierwsza dziesiątka listy. Wśród 100 największych mamy podmioty reprezentujące przemysł, branżę finansową, ale przede wszystkim spółki technologiczne, internetowe. - mówi Bartosz Margol z PWC

- Listę otwiera po raz kolejny z rzędu firma Apple. Na drugim miejscu jest spółka Alphabet, konglomerat i holding powołany przez Google i na trzecim miejscu Amazon. Są to spółki, które każdego roku powiększają swoją wartość dzięki innowacjom produktowym i technologicznym - mówi Bartosz Margol z PWC.


Przepaść pomiędzy największymi spółkami ze Stanów Zjednoczonych oraz spółkami z reszty świata ciągle się pogłębia. A wynika to właśnie z tego, że amerykańskie są bardziej innowacyjne - dodaje Przemysław Ruchlicki z Krajowej Izby Gospodarczej.

- Najbardziej premiowane są te spółki, które sprzedają dobra niematerialne. To już nie są wielkie fabryki, które produkują samochody, czy żywność, ale spółki sektora IT. Te firmy tworzą produkty niematerialne, które cieszą się największym zainteresowaniem klientów. Łatwo je też dostosować do potrzeb konsumentów, zmienić całkowicie w ciągu roku, bo nie wiąże się to z inwestycjami w zmianę infrastruktury – wyjaśnia.

I można go łatwo sprzedawać na całym świecie. Ta globalna obecność pomaga amerykańskim firmom łatwiej poradzić sobie nawet w czasach słabszej koniunktury.

- Gdzieś na świecie jest kryzys, a gdzieś na świecie jest boom, to pozwala tym spółkom przetrwać. Bo nawet, jeżeli w danym kraju, czy w danym regionie, ponoszą stratę, to globalnie wyjdą na zero. W przypadku europejskich spółek ten zasięg nie jest aż tak duży – mówi gość.

Warto podkreślić, że wiele amerykańskich gigantów zaczynało jako startupy, pomysły na biznes rodziły się w garażach.

- To co daje specyfika rynku amerykańskiego to jest przede wszystkim inne nastawienie całego systemu gospodarczego, który jest bardziej skłonny do innowacji i podejmowania ryzyka – podkreśla.

Z tego też powodu spółkom europejskich trudno gonić amerykańskich rywali. Zresztą już z tegorocznego rankingu kilka z nich wypadło, między innymi Deutsche Telekom czy Vodafone. Umacniają się za to Chiny, których przedstawiciele zajmują 11 i 12 miejsce w rankingu i w zasadzie pukają już do pierwszej 10-tki.

- Chińczycy reprezentowani są przez coraz większą grupę firm. Już teraz jest ich kilkanaście. Na liście znalazły się takie spółki jak Tencent i Alibaba na miejscach odpowiednio 11 i 12, które bardzo gonią tą pierwszą dziesiątkę. Są to biznesy, które wyrosły z tego co w Chinach zasiały Stany Zjednoczone, czyli koncentracja na produkcji i handlu. W sposób naturalny tamtejsi przedsiębiorcy przestali tylko produkować i zaczęli sprzedawać. Chiny to też jest gigantyczny rynek wewnętrzny dzięki, któremu biznes może się rozwinąć na bardzo dużą skalę – dodaje.

Poza tym zarówno Tencent jak i Alibaba to spółki z sektora IT. Europę reprezentują na liście ciągle jednak spółki z biznesu bardziej tradycyjnego. Wszystko wskazuje na to, że dominacja Amerykanów w rankingu największych światowych firm na razie jest niezagrożona.

Wartość ostatniej spółki na liście 100 największych wynosi około 90 miliardów dolarów, czyli ponad 300 miliardów złotych, a to 9 razy tyle co kapitalizacja największej polskiej spółki, czyli PKN Orlen.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020