Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

GPEC szuka inżynierów i pracowników technicznych

Autor: PulsHR.pl
Dodano: 06-09-2017 08:58

Branża ciepłownicza uchodzi za nudną w oczach igreków. Grupa GPEC walczy o to, aby zmienić ten wizerunek. Marcin Lewandowski oraz Anna Jakób z zarządu grupy GPEC w rozmowie z PulsHR.pl opowiadają, jak zmienia się sektor, by przyciągnąć młodych do pracy.

Branża ciepłownicza nie uchodzi za nowoczesną. Jakie działania podejmują Państwo, aby odczarować ten wizerunek?


Marcin Lewandowski, członek zarządu GPEC: - Dziś branża energetyczna to zupełnie coś innego, niż kilka, czy nawet kilkanaście lat temu. Jako grupa GPEC pokazujemy młodszą twarz tego sektora. Jesteśmy firmą, która stawia na innowacje i wdraża nowoczesne metody zarządzania. Jako przykład mogę podać nasz coroczny konkurs „Laboratorium Innowacji”, w ramach którego wyłapujemy i nagradzamy najciekawsze innowacje energetyczne na polskim rynku.

Anna Jakób, członek zarządu GPEC: - Nie skupiamy się wyłącznie na energetyce. Innowacje wprowadzamy we wszystkich obszarach działania - począwszy od naszego budynku, na podejściu do klientów skończywszy. Bardzo interesują nas także rozwiązania smart city. Pomysłów na rozwój mamy aż za dużo.

Czytaj także: GPEC planuje inwestycje wartości 200 mln zł

Co konkretnie zmieniło się, jeśli chodzi o styl zarządzania?


ML: - Jeszcze parę lat temu wydawało się, że mamy być korporacją, która ma wdrożony szereg narzędzi HR-owych. Dzisiaj wiemy, że kończy się czas firm, które opierają się na kontrolowaniu ludzi czy korporacyjnych narzędziach systemowych. W GPEC upraszczamy komunikację, zmniejszamy kontrolę, a także motywujemy ludzi nie poprzez nakazy, ale angażując ich do działania. Nie jesteśmy turkusową organizacją, ale nie jesteśmy też typową korporacją zarządzaną przez cele.

AJ: - Rzeczywiście, przeszliśmy prawdziwą metamorfozę. Komunikacja w firmie jest mocno spłaszczona. Wspólnie z pracownikami definiujemy wyzwania. Przykładowo, system premiowy handlowców nie jest narzucony z góry. Stwierdziliśmy, że pracownicy znają nasze cele oraz kulturę organizacyjną i sami najlepiej określą, jak chcą być premiowani. W tej chwili nasi menedżerowie sprzedaży tworzą system wynagrodzeń dla siebie. Rozwiązanie, które wypracują, będzie ich skuteczniej motywować.

(...)

Czytaj dalszą część rozmowy w serwisie PulsHR.pl

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021