Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Alaksandr Łukaszenka wydał niecodzienny dekret. Kto chce zakładać firmę powinien jechać na Białoruś?

Autor: Stefan Antoszewski
Dodano: 02-01-2018 18:10 | Aktualizacja: 02-01-2018 18:11

Białoruskie władze próbują aktywizować rozwój małego i średniego biznesu. Jednak najnowsze dane wskazują na wegetowanie, a nawet zwijanie się firm tego sektora, które starają się przetrwać na rynku i nie są w stanie zwiększać swojego potencjału. Nowy dekret prezydenta Białorusi ma zmienić ten stan rzeczy. Zniesione mają być niektóre szczegółowe procedury administracyjne i wymagania prawne utrudniające działalność firm.

Alaksandr Łukaszenka, prezydent Białorusi, wydał dekret nr 7 „O rozwoju przedsiębiorczości” 23 listopada. Dekret prezydenta to specyficzna dla Białorusi forma prawna o nadrzędnym charakterze, która zawiera pakiet dokumentów prawnych regulujących politykę państwa w określonej sferze. Celem przyjętego dekretu ma być – jak deklarują władze – poprawa klimatu biznesowego w kraju i stworzenie lepszych warunków dla rozwoju przedsiębiorczości. Ogłoszony on został jako dokument przynoszący „kardynalną zmianę mechanizmów współdziałania pomiędzy organami państwa i biznesem”, który ma ograniczać ingerowanie instytucji państwowych w działalność podmiotów gospodarczych i wzmacniać mechanizmy samoregulowania biznesu, a także jego odpowiedzialność przed społeczeństwem.


Nowatorskie rozwiązania i kary

Przyjęty pakiet dokumentów (przepisy wykonawcze mają być jeszcze przyjęte przez Radę Ministrów) w praktyce zawiera kilka nowatorskich jak na Białoruś rozwiązań. Dotyczy to przede wszystkim uproszczenia procedury rejestracji przedsiębiorstw. W przypadku określonych rodzajów działalności dopuszcza się np. wprowadzenie zasady tylko powiadomienia o rozpoczęciu działalności gospodarczej odpowiednich organów władz lokalnych poprzez mechanizm „jednego okna”, powiadomienie listowne lub poprzez portal internetowy. W przypadku pozostałych rodzajów działalności, które podlegają licencjonowaniu lub koncesjonowaniu ze strony państwa, ma być opracowana ujednolicona lista procedur administracyjnych. Dekret znosi niektóre szczegółowe procedury administracyjne lub wymagania prawne utrudniające działalność dla firm działających w sektorach: handlu, spożywczym, usług komunalnych, organizacji targów, produkcji, budownictwa, usług transportowych i działalności reklamowej. Wprowadzono też zapis o niepodnoszeniu podatków i innych opłat dla przedsiębiorców do 2020 roku (za wyjątkiem wynikających z międzynarodowych zobowiązań). Obniżono też wysokość niektórych opłat celnych. Ponadto pozwolono firmom prowadzącym sklepy internetowe korzystać z uproszczonej procedury opodatkowania.

Jednak dekret zawiera też zapisy budzące zastrzeżenia przedstawicieli przedsiębiorców. Na przykład wprowadzono „administracyjną odpowiedzialność kierownictwa za zabezpieczenie normalnej pracy przedsiębiorstwa”. Nawet jeśli brak jest znamion przestępstwa, organy państwa mogą ukarać karą finansową przedsiębiorcę za niespełnienie „warunków właściwej organizacji działalności firmy”. W rzeczywistości białoruskiej może to być wykorzystywane przez instytucje państwowe do wywierania presji na przedsiębiorców.

Twarda rzeczywistość sektora MSP

Dekret nie spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem przez środowiska białoruskich biznesmenów. Wszyscy zwracają uwagę, że kluczowe znaczenie będzie mieć praktyka stosowania wprowadzonych rozwiązań prawnych. Jednak nikt nie spodziewa się, że zmieni on praktykę podejścia władz do biznesu. Dekret w żaden sposób nie gwarantuje stabilności i przewidywalności wprowadzonych przez władzę przepisów prawnych, co jest jednym z poważniejszych problemów. Prezentowana nieufność wynika de facto z fiaska wdrożenia innego dekretu prezydenta „O rozwoju inicjatywy przedsiębiorczej i stymulowaniu działalności biznesowej”. Dla przedsiębiorców przyjęty dekret w rzeczywistości ma służyć poprawie wizerunku władz na arenie międzynarodowej, jako sprzyjających biznesowi, a nie realnie pomóc rozwoju biznesu.

O problemach małych i średnich przedsiębiorstw świadczą ostatnio opublikowane badania przeprowadzone przez Radę ds. rozwoju przedsiębiorczości, w skład której wchodzą przedstawiciele władz, firm i eksperci. Wskazują one, że sektor MŚP w latach 2011-2016 zamiast rozwijać się, raczej wegetował, utrzymując ten sam poziom wyników finansowych i znaczenia dla gospodarki białoruskiej. Na przykład udział MŚP w PKB kraju pozostał właściwie na tym samym poziomie 20,6% w 2012 roku i 20,7% w 2017 roku, tak samo w przypadku produkcji przemysłowej (odpowiednio 17,5% i 17,8%). Jeśli chodzi o zmiany w strukturze MŚP, to w ciągu ostatnich 5 lat wzrosła liczba firm działających w sektorze transportu i łączności, głównie za sprawą znacznego wzrostu firm branży IT oraz w branży usługowej. Natomiast spadła liczba firm działających w sektorze handlu, przemysłu wytwórczego i budownictwa.

Wniosek z opublikowanego przez Radę ds. rozwoju raportu jest raczej pesymistyczny i wskazuje, że białoruskie firmy MŚP zamiast w ciągu ostatnich lat przejść na wyższy poziom rozwoju, wręcz przeciwnie – zaczynają się zwijać i podkreślają, że zaczyna dominować tendencja działania firm nastawionego na przetrwanie, a nie na rozwój.

Raport białoruskiej Rady ds. rozwoju przedsiębiorczości: http://ced.by/ru/publication/~shownews/razvitie-msp-2011-2016

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020