Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2022

Roman Kluska: Trzeba łupić duże firmy, małe zostawmy w spokoju

Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)
Dodano: 19-01-2018 06:01 | Aktualizacja: 19-01-2018 11:04

Lepiej nie tworzyć prawa, którego potem nie sposób egzekwować, bo to strasznie demoralizuje ludzi. Niestety u nas tak właśnie jest. W Polsce łupi się nie tylko tych największych, ale równo wszystkich. Jak zatem ci mali mają się rozwinąć? Tu jest problem - zaznacza w rozmowie z portalem WNP.PL Roman Kluska, przedsiębiorca, twórca i były prezes spółki Optimus SA, obecnie m.in. hodowca owiec i producent serów.

W jednym z wywiadów powiedział Pan: „Marzę o tym, żeby w Polsce został przywrócony wolny rynek, wolność gospodarcza. Żeby Polacy znów mogli tylko dzięki pracy, talentowi, rzetelności, a nie poprzez układy i znajomości, osiągać sukcesy”. Zmieniło się na lepsze w ostatnim czasie?

- Widać zmiany, ale postępują one wolniej, niż bym oczekiwał i niż wynikałoby to z długoterminowej strategii rozwoju Polski.

Natomiast te zmiany są widoczne, wprowadzono chociażby poprawki w prawie budowlanym. Przykładowo określono precyzyjnie tolerancję w wymiarach zewnętrznych inwestycji, przywrócono też wreszcie pewną normalność polegającą na tym, że kiedy samowola budowlana - będąca najczęściej wynikiem nadmiernej biurokracji - jest wykonana zgodnie z regułami sztuki budowlanej i planem zagospodarowania, to już nie trzeba jej rozbierać.

Wcześniej tysiące ludzi cierpiało, bo przychodził urzędnik i mówił: „to ma zostać zlikwidowane”. Obecnie można uiścić opłatę legalizacyjną i już nie trzeba czegoś rozbierać. To są pozytywne zmiany z 2017 roku.

Jednego obecnie można być pewnym, że przyszłość gospodarki w świecie rysuje się niestabilnie. Zachodzić będą dynamiczne, szybkie zmiany w gospodarce światowej. Jeżeli rodzima gospodarka ma być siłą napędową dla naszego bytu, będzie musiała się stale dostosowywać do zachodzących zmian.

To trudne przy tak rozdętej biurokracji…

- No właśnie. Pytanie, jak ma to robić, skoro na każdą zmianę przedsiębiorca musi mieć zgodę urzędu?! Obecnie - rozbudowywana przez lata biurokracja - przekroczyła wszelkie racjonalne granice.

Ta biurokracja będzie olbrzymim balastem dla naszej innowacyjności i inwestycji. To może nasze ambicje i plany rozwoju rozłożyć na łopatki!

W dalszej części wywiadu Roman Kluska porównuje polską biurokrację z systemem brytyjskim, mówi dlaczego unijne dyrektywy nie są złe, jeśli wprowadza się je z głową i wyjaśnia, dlaczego duże firmy powinno się łupić, a małym nie przeszkadzać w rozwoju.

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2022