Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Ropa naftowa znalazła się w niełasce u inwestorów

Autor:  PAP/PSZ  |  22-02-2018 08:38
Cena ropy w Stanach Zjednoczonych traci 1,5 proc. w reakcji na umocnienie się amerykańskiego dolara. Wśród inwestorów pojawia się niepokój związany z wysoką podażą ropy w USA.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 60,75 USD, po zniżce o 93 centy, czyli 1,5 proc.

Inwestorzy pozbywają się ropy naftowej.
Fot. Shutterstock

Brent w dostawach na kwiecień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie tanieje o 46 centów do 64,96 USD za baryłkę.

Dolar USA umocnił się w reakcji na możliwe przyspieszenie podwyżek stóp procentowych przez amerykańską Rezerwę Federalną.

Fed zdecydował w styczniu o dodaniu do komunikatu określenia "kolejne" w odniesieniu do podwyżek stóp procentowych w związku z poprawą perspektyw dla gospodarki USA - wynika z zapisów protokołu ze styczniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej, opublikowanych przez Fed 21 lutego.

Czytaj także: Szejkowie i producenci ropy mają nowy problem. Są nim… foliówki

"Członkowie FOMC zgodzili się, że umocnienie się krótkoterminowych perspektyw dla gospodarki zwiększyło prawdopodobieństwo, iż właściwym podejściem będzie stopniowe podnoszenie stóp procentowych" - napisano w protokole.

Inwestorzy reagują na to wyprzedażą ryzykownych aktywów - od akcji po metale przemysłowe.

Uwaga inwestorów kieruje się też na dane o zapasach ropy w USA w ub. tygodniu, a tu analitycy spodziewają się, że wzrosły one o 2,9 mln baryłek. W czwartek po 16.30 raport o zapasach ropy w USA poda Departament Energii (DoE).

Tymczasem w środę (21 lutego) Amerykański Instytut Paliw (API) podał w swoich niezależnych wyliczeniach, że zapasy ropy spadły w USA w ubiegłym tygodniu o 907 tys. baryłek. Trzeba więc teraz poczekać na oficjalne dane DoE.

"Na razie ropa reaguje na +jastrzębie+ komentarze Fed, które dały wsparcie amerykańskiemu dolarowi, ale ten wpływ może nie być zbyt długi" - ocenia Will Yun, analityk rynku surowców w Hyundai Futures Corp. w Seulu.

Czytaj także: Ropa z irańskiego tankowca "atakuje" japońskie wyspy

"Rynek bardziej powinien niepokoić się rosnącą produkcją ropy w USA, która może mieć na rynki paliw mocniejszy wpływ w dłuższej perspektywie" - dodaje.

W środę (21 lutego) ropa w USA na NYMEX staniała o 11 centów do 61,68 USD za baryłkę.

W zeszłym tygodniu ropa WTI na NYMEX zdrożała o 2,48 USD, czyli 4,2 proc.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019