Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Konwencjonalna energetyka bez wsparcia wielkich instytucji. Nie ma już odwrotu

Autor:  Ireneusz Chojnacki  |  15-05-2018 20:00  |  aktualizacja: 15-05-2018 19:11
Sektor energetyczny na całym świecie przechodzi szybką transformację technologiczną. Zastosowanie innowacyjnych rozwiązań staje się głównym czynnikiem konkurencyjności firm.

  • Transformację energetyki w stronę niskoemisyjną wspierają potężne instytucje. Jest wielce prawdopodobne, że będą do nich dołączały kolejne. Presja społeczna na odwrót od węgla jest faktem. Także w Polsce. Banki przestają wspierać projekty oparte na węglu.
  • Bez wsparcia regulacyjnego dla OZE sukcesy w spadku kosztów produkcji energii w energetyce wiatrowej czy fotowoltaice, trudno byłoby osiągnąć tak szybko, ale właśnie dynamiczny rozwój OZE pozwala mówić o dekarbonizacji jako o kluczowym globalnym trendzie.
  • Energetyka to biznes silnie związany z techniką. W okresie przemian mnożą się więc pytania o to, jakie będą najważniejsze technologie energetyki przyszłości. Grzegorz Należyty, członek zarządu polskiej spółki Siemensa, wśród kluczowych technologii dla energetyki wymienia elastyczną kogenerację gazowo-parową i cyfryzację.

Zmiany w energetyce obejmują cały łańcuch wartości sektora: od wytwarzania energii po sprzedaż
Fot. Shutterstock

Zmiany w energetyce obejmują cały łańcuch wartości sektora: od wytwarzania energii po sprzedaż. Wiele z nowości widać gołym okiem. I nie trzeba po to wyjeżdżać z Polski. Na przykład obraz nadachowych instalacji fotowoltaicznych staje się coraz powszechniejszy.

Trudno nie zauważyć, jak zmienia się energetyka wiatrowa. Przy drogach, w zasięgu wzroku, widać te starsze i te nowoczesne wiatraki. Nawet wizualnie różni je właściwie wszystko - wysokość wież, wielkość turbin i długość łopat. Gdybyśmy porównali ich efektywność, różnice byłyby przełomowe.

- Duży wpływ na zmiany w energetyce ma szybki rozwój technologii wytwarzania energii z odnawialnych źródeł, a zwłaszcza energetyki wiatrowej i fotowoltaiki - potwierdza Jacek Łukaszewski, prezes Schneider Electric Polska. - Technologie OZE sprzyjają decentralizacji wytwarzania energii, tak że zdecydowanie maleje konieczność budowy wielkich "fabryk" energii w pobliżu źródeł paliw kopalnych.

Zielona presja

Nowe źródła energii powstają coraz bliżej odbiorców. To dość znacząco zmienia sposób projektowania czy użytkowania sieci przesyłowych i dystrybucyjnych.

- A także sposób bilansowania produkcji z zapotrzebowaniem oraz pozwala zwiększyć efektywność, chociażby po przez ograniczenie strat przesyłowych. OZE sprawiają wreszcie, że konsumenci stają się także producentami, co też nie pozostaje bez wpływu na pracę sieci. Generalnie, rozwój OZE prowadzi do tego, że na znaczeniu zyskuje energetyka rozproszona - dodaje Łukaszewski.

Z danych publikowanych przez WindEurope wynika, że wspomagany preferencjami rozwój odnawialnych źródeł energii (m.in. pierwszeństwo w dostępie do sieci, różne systemy subsydiowania inwestycji, dekarbonizacja) doprowadził w UE do rozwoju przede wszystkim energetyki wiatrowej i fotowoltaiki. W latach 2000-17 w UE moc netto farm wiatrowych wzrosła o 158,3 GW, elektrowni słonecznych o 107,3 GW, a na trzecim miejscu uplasowały się siłownie gazowe ze wzrostem mocy netto o 96,7 GW.

W segmencie elektrowni wiatrowych, m.in. w związku ze spadkiem kosztów inwestycyjnych, stopniowo rośnie zainteresowanie morską energetyką wiatrową. Widać to także w Polsce. PGE poinformowała, że zmieniające się otoczenie zarówno regulacyjne, jak i technologiczne, uzasadnia realizację projektu morskich farm wiatrowych o mocy ok. 1000 MW do 2025 roku, a zamierzenia firmy sięgają 2500 MW w elektrowniach wiatrowych na morzu do 2030 roku.

Cyfrowa energia

Wśród kluczowych trendów, które obecnie kształtują oblicze energetyki, poza rozwojem OZE i generacji rozproszonej (decentralizacja), najczęściej wymieniane są digitalizacja i dekarbonizacja, czyli szeroko pojęte obniżanie emisji gazów cieplarnianych, a w tym poprawa efektywności wytwarzania energii w segmencie energetyki konwencjonalnej. Eksperci wskazują na warte zauważenia relacje między cyfryzacją, decentralizacją i dekarbonizacją energetyki.

- Dekarbonizacja jest przede wszystkim konsekwencją polityki klimatycznej rozumianej jako konsensus, który wykracza daleko poza Europę. To prąd tak silny, że instytucje finansowe coraz mniej chętnie decydują się na finansowanie inwestycji w energetykę konwencjonalną, a zwłaszcza węglową. Nie tylko z uwagi na społeczną odpowiedzialność biznesu czy uwarunkowania natury etycznej, ale przede wszystkim ze względu na rosnące ryzyko konkurencji ze strony alternatywnych form wytwarzania energii - twierdzi Marcin Lewenstein, Innovation Officer w InnoEnergy.

Bez wsparcia regulacyjnego dla OZE sukcesy w spadku kosztów produkcji energii w energetyce wiatrowej czy fotowoltaice, trudno byłoby osiągnąć tak szybko, ale właśnie dynamiczny rozwój OZE pozwala mówić o dekarbonizacji jako o kluczowym globalnym trendzie.

- Rozwój OZE i technologii magazynowania energii pozwala wyjść koncepcji dekarbonizacji poza obszar myślenia życzeniowego i perspektywicznie rozważać dekarbonizację jako wprawdzie nadal odległą, ale realną przyszłość energetyki. To istotna zmiana, bo jeszcze niedawno jedyną alternatywą dla energetyki konwencjonalnej była faktycznie tylko energetyka jądrowa - ocenia Lewenstein.

Przykładów ograniczania finansowania energetyki węglowej przez instytucje finansowe jest sporo. Niedawno Generali zapowiedziało stopniową redukcję zaangażowania w firmy i przedsięwzięcia związane z sektorem węglowym. Wcześniej podobne deklaracje złożyły m.in. Deutsche Bank, Societe Generale, a także dysponujący potężnymi zasobami norweski państwowy fundusz Norges Bank Investment Management, który ogłosił swoje dekarbonizacyjne plany już w 2015 roku.

Od dwóch lat także ING Bank Śląski nie finansuje już nowych elektrowni węglowych, a po 2025 roku nie będzie finansował klientów, których działalność jest zależna od węgla energetycznego w stopniu wyższym niż 5 proc.

- Podjęliśmy tę decyzję, ponieważ Polska nie jest zieloną wyspą na mapie czystości powietrza. Naszym obowiązkiem, jako instytucji mającej znaczący wpływ na życie gospodarcze w Polsce, jest odpowiedzialny i aktywny udział w inicjatywach poprawiających jakość życia. Dlatego proaktywnie wspieramy i promujemy rozwiązania związane z ochroną środowiska naturalnego. Będziemy zachęcać innych do wspólnych przedsięwzięć, aby nasze środowisko było czystsze. Ochrona środowiska naturalnego oraz zrównoważony rozwój stanowią ważny element naszej długoterminowej strategii - wyjaśnia Joanna Erdman, wiceprezes ING Banku Śląskiego.

Transformację energetyki w stronę niskoemisyjną wspierają, jak widać, potężne instytucje i to jest strategia, a nie taktyka. Jest wielce prawdopodobne, że będą do nich dołączały kolejne. Presja społeczna na odwrót od węgla jest faktem. Także w Polsce.

Niedawno ekolodzy ze Stowarzyszenia Ekologicznego Eko-Unia wzięli udział w walnym zgromadzeniu akcjonariuszy mBanku, by wezwać go do m.in. zaprzestania finansowania spółek, które planują nowe projekty oparte na węglu.

- Mamy nadzieję, że mBank, który mocno wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i wiele prośrodowiskowych projektów, ogłosi też swoją politykę klimatyczną i ostatecznie zadeklaruje wycofywanie się z finansowania spółek oraz inwestycji węglowych - powiedziała Joanna Kubicka ze Stowarzyszenia Ekologicznego Eko-Unia.

Teraz bez węgla

Energetyka to biznes silnie związany z techniką. W okresie przemian mnożą się więc pytania o to, jakie będą najważniejsze technologie energetyki przyszłości. Grzegorz Należyty, członek zarządu polskiej spółki Siemensa, wśród kluczowych technologii dla energetyki wymienia elastyczną kogenerację gazowo-parową i cyfryzację.

- Technologie i rozwiązania w obszarze digitalizacji w krótszej i dłuższej perspektywie bardzo zmienią rynek energetyczny i wpłyną na wszystkich uczestników tego rynku. Choć nie wszystkie zmiany jesteśmy sobie w stanie teraz wyobrazić, to jednak wpływ rozwiązań cyfrowych będzie dotyczył zarządzania energią, jej wytwarzaniem, dystrybucją i zużyciem, w tym również usługami serwisu i utrzymania. Na pewno wpłyną one też na prosumentów - wskazuje Należyty.

Po pierwsze stabilność

Kolejne technologie, które zdaniem menedżera Siemensa będą odgrywały istotną rolę w transformacji sektora energetycznego, to projekty wykorzystujące i upowszechniające wodór jako paliwo i źródło energii, odnawialne źródła energii i magazynowanie energii.

- Technologie i rozwiązania służące magazynowaniu energii to znaczący element systemu dystrybucji i bezpieczeństwa energetycznego. Obecnie kluczową rolę gra czynnik stabilności wytwarzania energii. Gdy będzie można efektywnie i relatywnie tanio ją zmagazynować, mniejsze znaczenie będzie miała kwestia bezpieczeństwa stałych dostaw. To kluczowe dla całej gospodarki - uważa Grzegorz Należyty.

Marcin Lewenstein wśród kluczowych technologii z punktu widzenia energetyki wymienia baterie i inne techniki magazynowania energii, a także sposoby dłuższego wykorzystania i recyklingu baterii litowo-jonowych.

Inne rozwiązania, które zdaniem menedżera InnoEnergy będą odgrywały istotną rolę w sektorze energetycznym, to zarządzanie popytem na energię elektryczną (możliwość praktycznego wykorzystania cyfryzacji dla ograniczenia nakładów inwestycyjnych, optymalizacji pracy sieci i źródeł oraz poprawy integracji odbiorców energii z rynkiem), nowe technologie materiałowe w energetyce (na przykład w obszarze baterii, fotowoltaiki, magazynowania wodoru, oświetlenia czy izolacji budynków) i technologie BIPV (Building Integrated Photovoltaics).

Ważnym dla energetyki trendem jest też elektromobilność. Zdaniem Jarosława Wajera, partnera w dziale doradztwa biznesowego EY, dwoma głównymi czynnikami sprzyjającymi rozwojowi elektromobilności są ochrona środowiska oraz poprawiająca się ekonomika użytkowania aut elektrycznych.

Wpływ tego sektora na krajową energetykę według Jarosława Wajera zależał będzie od tego, jak w praktyce decydenci będą wspierać rozwój elektromobilności, a więc od nasycenia rynku samochodami elektrycznymi.

- Elektromobilność nie powinna istotnie wpłynąć na łączne zapotrzebowanie na energię elektryczną w Polsce. Moim zdaniem w perspektywie kilku lat dodatkowy popyt na energię prowokowany przez elektromobilność będzie w naszym kraju mieścił się w przedziale od 0,5 do 5 proc. Istotną sprawą jest kwestia adekwatności sieci elektroenergetycznych do rysujących się potrzeb związanych z rozwojem elektromobilności. W niektórych miejscach i porach dnia obecna infrastruktura sieciowa może się okazać niewystarczająca - przewiduje Wajer.

Pod koniec drugiej dekady kwietnia 2018 GreenWay Polska, firma budująca sieć publicznych ładowarek do samochodów elektrycznych, podała, że w jej sieci zarejestrowanych jest już blisko 1250 użytkowników, czyli około 75 proc. właścicieli aut elektrycznych w Polsce. Na razie zatem aut elektrycznych jest w Polsce niewiele, ale - chociażby ze względu na bardzo niską bazę - ten segment aut nie ma innego wyjścia, niż tylko rosnąć. To samo dotyczy cyfryzacji obsługi odbiorców energii.

- Za regres uważam spowolnienie rozwoju inteligentnego opomiarowania. Zaczęło się dość dynamicznie, były plany szybkiego rozwoju, ale zmiany objęły dotychczas tylko niewielką część gospodarstw domowych. Z punktu widzenia możliwości wprowadzania usług sprzedaży energii opartych na technologiach cyfrowych rynek gospodarstw domowych nie istnieje - oceniał w grudniu ub.r. Mariusz Caliński, dyrektor ds. sprzedaży energii elektrycznej i gazu w Fortum.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019