Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Los lotniska Chopina jest przesądzony. CPK jedyną alternatywą?

Autor: Piotr Stefaniak
Dodano: 02-08-2018 20:00 | Aktualizacja: 02-08-2018 20:03

Centralny Port Komunikacyjny (CPK) to konieczność - wskazuje rząd. To także projekt ponad podziałami, bo potrzebę dostrzegła i pierwsze analizy zleciła poprzednia władza. Za czasów gabinetu Zjednoczonej Prawicy przedsięwzięcie zyskało polityczne wsparcie. Wątpliwości pozostały.

PPL, zarządca warszawskiego lotniska Chopina, wykazuje, że tylko przy rocznym tempie wzrostu pasażerów o 10 proc., jego terminal wyczerpie swe zdolności w 2022 r. Szybciej jeszcze barierą stanie się pozostała infrastruktura portu. Z zamówionego przez PPL raportu Arup Poland wynika, że przepustowość dróg startowych (42 starty i lądowania na godzinę) jest już "na granicy", a przepustowość środowiskowa, mierzona poziomem hałasu, doszła do skraju limitu (600 operacji na dobę).

Dobre funkcjonowanie "Chopina" można przedłużyć o kilka lat kosztem kilkuset milionów złotych (w efekcie powiększyć do 50 liczbę operacji na godzinę) oraz wyprowadzając na inne lotnisko na Mazowszu część lotów niskokosztowych i czarterowych. Jednak przy podwojeniu liczby pasażerów (co spodziewane jest już na początku lat 30.) nie będzie to już możliwe. Stołecznego lotniska nie da się aż tak rozbudować, bo brakuje terenów.

- CPK jest narzędziem globalnej konkurencji dla polskiego lotnictwa, gdzie walczymy o udział w rynku światowych, długodystansowych lotów, by Polacy zamiast wybierać zachodnie huby mogli korzystać z rodzimego i abyśmy stali się wrotami do Europy dla pasażerów z Azji - mówił Rafał Milczarski, prezes zarządu PLL LOT. - To wielka gra, która w mniejszym stopniu oddziałuje na porty regionalne.

Prezes narodowego przewoźnika stawia fundamentalne pytanie: czy LOT urośnie do 2027 roku do skali, aby wypełnić pasażerami nowe lotnisko? I odpowiada: to będzie niełatwy proces, ponieważ mamy ograniczenia w rozwoju połączeń hubowych z portu Chopina.

Tymczasem prócz starych pojawiły się nowe okoliczności, jak protesty mieszkańców dwóch gmin. Być może część z zastrzeżeń czy wątpliwości wyjaśni postępujący tok prac przygotowawczych lub dodatkowe, bardziej szczegółowe analizy.

Ale jest też kilka pytań i wątpliwości, które stawiają nie tylko krytycy projektu, ale i obserwatorzy rynku pozytywnie do niego nastawieni. Piszemy o nich w dalszej części artykułu.

Treść artykułu jest dostępna dla zalogowanych użytkowników posiadających aktywny abonament Strefy Premium. Zaloguj się

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021