Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

CBA zatrzymało byłego prezesa Enei

Autor:  PAP/PSZ  |  26-07-2018 09:31
Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało 26 lipca byłego prezesa firmy Enea Macieja O. w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości przy zakupie mostu energetycznego między Polską a Białorusią.

  • Już wcześniej w tej sprawie zatrzymano dwóch byłych członków zarządu Enei.
  • Według CBA byli członkowie zarządu spółki nie dopełnili swoich obowiązków.
  • Zakup mostu energetycznego w 2011 roku przyniósł firmie co najmniej 15 mln zł strat.

Pod koniec czerwca zatrzymano też dwóch byłych członków zarządu Enei.
Fot. cba.gov.pl

Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura potwierdził zatrzymanie i podał, że dokonali ich agenci z poznańskiej delegatury CBA. Zatrzymany przez CBA były prezes Enei usłyszy zarzuty w wielkopolskim Wydziale Prokuratury Krajowej w Poznaniu - dodał.

Pod koniec czerwca CBA zatrzymało dwóch byłych członków zarządu firmy Enei w tej sprawie. Śledczy zarzucili Maksymilianowi G. i Krzysztofowi Z. niekorzystny dla spółki zakup linii energetycznej między Polską a Białorusią. Zakup mostu energetycznego przyniósł co najmniej 15 mln zł strat, a do transakcji doszło w sierpniu 2011 r.

Czytaj także: Zatrzymanie dwóch byłych członków zarządu Enei

Z wcześniejszych informacji Biura wynikało, że zakupu dokonano od spółki Z. Ltd. z raju podatkowego, od podmiotu prawa cypryjskiego. Stwarzano przy tym pozory korzystnego dla spółki Enea przedsięwzięcia dotyczącego utworzenia mostu energetycznego, mającego służyć do eksportu oraz tranzytu energii przez system Białorusi na rynek Polski i Unii Europejskiej. Linia nie miała jednak wystarczającej mocy, nie przeprowadzono wcześniej analiz dotyczących strony technicznej i finansowej transakcji - uważają śledczy.

Zdaniem CBA w tej sprawie wiceprezesi - członkowie zarządu Enea - nie dopełnili ciążących na nich obowiązków. Działając wspólnie z innymi osobami i dla osiągnięcia korzyści majątkowej przez inną osobę, zawarli umowę i doprowadzili do przelania na konto cypryjskiego banku kilkunastu milionów złotych. Zrobili to, mimo że kupiona spółka nie prowadziła w tym czasie żadnej działalności gospodarczej i generowała straty - uważają śledczy.

Według agentów CBA Enea kupiła ponad połowę udziałów spółki A., która była właścicielem części napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV Brześć - Wólka Dobryńska. Z ustaleń CBA wynika, iż zakup udziałów w spółce A. nie był konieczny do obrotu energią elektryczną poprzez Białoruś, a kupujący o tym wiedzieli.

Linia ta nie miała wystarczającej mocy, nie zawarto też żadnych umów handlowych na przesył, a dodatkowo okazało się, że została już wcześniej wydzierżawiona w całości do 2025 roku innej firmie, której właścicielem była cypryjska Z. Ltd.

Śledztwo CBA nadzoruje wielkopolski wydział departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu.

Biuro przypominało, że w czerwcu 2017 r. Maksymilian G. był już zatrzymany przez CBA w śledztwie dotyczącym grupy wystawiającej i sprzedającej nierzetelne faktury VAT oraz przywłaszczania pieniędzy i wyłudzania środków unijnych. Wówczas usłyszał zarzuty kierowania przestępstwami zarzuconymi dwóm innych osobom zatrzymanym za wielomilionowe uszczuplenia podatkowe i pranie pieniędzy.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019