Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Iran wyjdzie z umowy atomowej?

Autor:  PAP/TE  |  29-08-2018 15:13
Iran może wycofać się z porozumienia atomowego, jeśli uzna, że nie służy ono jego interesom - oświadczył ajatollah Ali Chamenei. Najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu nakazał też rządowi wzmożoną pracę na rzecz rozwiązania problemów gospodarczych kraju.

  • - Umowa atomowa to środek (do osiągnięcia celu), a nie cel, jeśli dojdziemy do wniosku, że nie służy ona naszym interesom narodowym, to możemy się z niej wycofać - powiedział Chamenei, cytowany w środę na swojej oficjalnej stronie internetowej.
  • Duchowny ocenił, że władze w Teheranie powinny "porzucić nadzieję", że kraje europejskie, które podpisały umowę, zdołają ją uratować.
  • Umowę podpisały w 2015 roku Iran oraz USA, Chiny, Francja, Rosja, Wielka Brytania i Niemcy; miała ona na celu ograniczenie programu nuklearnego Iranu w zamian za stopniowe znoszenie międzynarodowych sankcji nałożonych na ten kraj.

W listopadzie w życie wejdzie kolejna partia amerykańskich sankcji.
fot. Shutterstock

Na spotkaniu z prezydentem Iranu Hasanem Rowhanim i jego rządem Chamenei oświadczył, że Iran nie będzie negocjował z "nieprzyzwoitymi" przedstawicielami władz USA na żadnym szczeblu w sprawie nowego układu poświęconego irańskiemu programowi atomowemu.

Powiedział również w środę, że rząd powinien "pracować dniem i nocą", by rozwiązać problemy, z jakimi irańska gospodarka boryka się od wznowienia amerykańskich sankcji.

Również tego dnia grupa 20 irańskich deputowanych oficjalnie zarzuciła ministrowi oświaty Sajidowi Mohammadowi Bathaei, że nie zreformował systemu edukacji. Bathaei będzie musiał w ciągu 10 dni wziąć udział w sesji pytań i odpowiedzi w parlamencie. Jeśli deputowani uznają jego odpowiedzi za niezadowalające, mogą zagłosować za odwołaniem go ze stanowiska.

Zaledwie trzy dni wcześniej parlament zdymisjonował ministra finansów i gospodarki, obarczanego winą za spadek wartości riala i wzrost bezrobocia. Kilka tygodni przedtem stanowisko stracił z kolei minister pracy. Ponadto grupa 70 deputowanych złożyła już wniosek w sprawie zwolnienia ministra przemysłu, górnictwa i handlu.

Jak zauważa Reuters, parlament nasila w ten sposób presję na Rowhaniego. Szef państwa dwukrotnie wygrywał wybory prezydenckie, obiecując reformy gospodarcze i otwarcie Iranu na świat, ale jego reputacja i wpływy polityczne osłabły, gdy wbrew jego zapowiedziom Irańczycy nie odczuli poprawy warunków życia, a w maju prezydent USA Donald Trump wycofał swój kraj z porozumienia atomowego i nałożył na Iran sankcje.

We wtorek parlament odrzucił w głosowaniu wyjaśnienia Rowhaniego w sprawie trudności gospodarczych kraju. To znak, że popierająca go frakcja politycznych pragmatyków traci wpływy na rzecz twardogłowych, w miarę jak skutki przywrócenia amerykańskich sankcji stają się bardziej odczuwalne - podkreśla Reuters.

Według oficjalnych danych stopa bezrobocia w Iranie wynosi 12 proc., a wśród osób młodych - aż 25 proc., przy czym 60 proc. z 80-milionowej ludności kraju ma mniej niż 30 lat. Irańska waluta w ciągu roku straciła dwie trzecie wartości.

Najgorsze jednak może dopiero nadejść, gdy w listopadzie w życie wejdzie kolejna partia amerykańskich sankcji. Jak zapowiadali przedstawiciele władz USA, restrykcje te mają doprowadzić do całkowitego wstrzymania eksportu irańskiej ropy naftowej. Teheran zapowiedział, że w takim wypadku zablokuje cieśninę Ormuz, strategiczny szlak transportowy dla innych producentów ropy w regionie.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019