Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

W celu obniżenia kosztów pracy Amica liczy na… więźniów

Autor: wnp.pl (Piotr Apanowicz)
Dodano: 11-09-2018 13:55 | Aktualizacja: 11-09-2018 13:59

Amica planuje otworzyć nową halę produkcyjną, która znajdzie się na terenie więzienia. - Trudno przewidzieć tendencje na rynku pracy, dlatego szukamy nowych rozwiązań stabilizujących koszty pracy - mówi Wojciech Kocikowski, wiceprezes firmy. - Do tej pory z więźniami nie mieliśmy żadnych problemów, nie licząc jednego przypadku ucieczki - dodaje menedżer.


- Zwiększamy sprzedaż na niemal wszystkich rynkach, przy czym na wielu jest to wzrost również w złotówkach, a na kilku w walutach lokalnych (Rosja, Wielka Brytania), ale spadek kursu sprawia, że w złotówkach tego wzrostu nie widać. Ciągle nie idzie za tym wzrost wyniku finansowego, co jest efektem trwającego od kilku kwartałów wzrostu cen towarów i komponentów, a także wyższych kosztów wynagrodzeń - mówi Wojciech Kocikowski, wiceprezes Amiki.

Czytaj też Amica: Magazyn wysokiego składowania oszczędza przestrzeń i redukuje koszty.

Jego zdaniem w drugiej połowie roku koszty komponentów powinny się stabilizować. Nieco gorzej jest w przypadku towarów, ale tu również największe podwyżki powinny być już za nami. - Najtrudniej przewidzieć tendencje na rynku pracy, ale liczymy się z tym, że koszty pracy w kolejnych latach będą nadal znacząco rosnąć - mówi wiceszef producenta AGD. - Dlatego poszukujemy nowych rozwiązań stabilizujących koszty pracy.

Czytaj również Dywidenda z Amiki w połowie lipca.

Według niego około 10 proc. załogi zakładu produkcyjnego we Wronkach stanowią obecnie pracownicy z Ukrainy (ponad 200 osób na ok. 2 tys. zatrudnionych), ale nie jest to metoda na trwałą stabilizację kosztów pracy. Dlaczego? - Bardzo duża jest rotacja tych pracowników, którzy często np. nie wracają z urlopów, wolą wyjeżdżać dalej na Zachód itp. Są też coraz bardziej roszczeniowi jeśli chodzi o poziom zarobków. A poza wszystkim podaż siły roboczej z Ukrainy jest ostatnio coraz niższa. Stąd przewagi dzięki zatrudnianiu Ukraińców przestały być ostatnio tak oczywiste - tłumaczy w rozmowie z WNP.PL wiceprezes Kocikowski.

Spółka liczy więc na współpracę z zakładem karnym we Wronkach. Pilotażowo w zakładach firmy już od pewnego czasu pracuje ok. 30-50 osadzonych, a pod koniec 2019 roku Amica planuje otworzyć nową halę produkcyjną, która znajdzie się na terenie więzienia, w której będzie mogło pracować ponad 100 więźniów.

- Do tej pory nie mieliśmy z nimi żadnych problemów, nie licząc jednego przypadku ucieczki - mówi Wojciech Kocikowski. Hala na terenie zakładu karnego powinna takie zagrożenie wykluczyć.

Oprócz tego spółka rozważa projekty związane z automatyzacją produkcji, choć Wojciech Kocikowski zastrzega, że mowa jest raczej o niewielkich obszarach, w wyniku których zatrudnienie mogłoby się zmniejszyć o kilkadziesiąt osób. - To perspektywa około dwóch lat, realizacja analizowanych obecnie projektów mogłaby mieć miejsce w 2020 roku - mówi wiceprezes spółki.

Spółka podtrzymuje dotychczasowe zapowiedzi, że w całym 2018 roku przychody ze sprzedaży osiągną poziom 2,9-3 mld zł, w porównaniu do 2,67 mld zł rok wcześniej. - 3 mld raczej nie osiągniemy, bo w drugiej połowie roku wzrosty obrotów mogą już nie być dwucyfrowe, jak dotąd, ale 2,9 mld zł przekroczymy raczej spokojnie - precyzuje wiceprezes. Przyznaje natomiast, że raczej nie uda się poprawić wyników finansowych. - Będziemy zadowoleni, jeśli marża EBITDA zbliży się do poziomu z 2017 roku - mówi.

W strukturze geograficznej sprzedaży firmy, która podzielona jest na pięć obszarów, coraz bardziej dominuje Zachód, czyli głównie kraje Europy Zachodniej, takie jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania. Po pierwszym półroczu odpowiadają one za 43 proc. przychodów, wobec 40 proc. rok i dwa lata temu. W efekcie zmniejsza się udział Polski, do 25 proc. obecnie, z 27 proc. rok wcześniej i 29 proc. w pierwszej połowie 2016 roku. Pozostałe obszary to Wschód (głównie Rosja i inne kraje byłego ZSRR), na który przypada 16 proc. sprzedaży, Północ (czyli Skandynawia) z 9-procentowym udziałem oraz Południe (kraje południa Europy, m.in. Rumunia czy Bułgaria), z 7-procentowym udziałem.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021