Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

W elektrociepłowni Orlenu - prawdopodobnie - urwała się łopata turbiny. Naprawa będzie droga

Autor: wnp.pl (Tomasz Elżbieciak)
Dodano: 12-09-2018 14:03

Prawdopodobną przyczyną awaryjnego wyłączenia bloku gazowo-parowego we Włocławku jest poważne uszkodzenie turbiny gazowej - wynika z nieoficjalnych informacji portalu WNP.PL.

Przypomnijmy, że we wtorek (11 września) PKN Orlen poinformował, że blok nie pracuje od 8 września. Płocki koncern szacuje, że przerwa w pracy może potrwać nawet do początku grudnia.

Przyczyny wstrzymania pracy bloku nie zostały podane. Joanna Zakrzewska, rzecznik Orlenu, wskazała tylko, że trwa weryfikacja uszkodzeń i zakresu niezbędnych napraw. Blok znajduje się w okresie gwarancyjnym.

Jak pisaliśmy wczoraj, nieoficjalnie bezpośrednim powodem wyłączenia bloku były „niepokojące odgłosy” dochodzące z wnętrza instalacji, które usłyszeli pracownicy elektrociepłowni.

Z informacji do których dotarł portal WNP.PL wynika, że awaria jest bardzo poważna.

- Prawdopodobnie urwała się jedna z łopat turbiny gazowej, uszkadzając przy tym dwa kolejne wieńce łopat. Oznacza to, że zakres naprawy może być bardzo duży i może też obejmować wał turbiny - podało nam źródło.

Dodało, że koszt naprawy może być bardzo wysoki - nawet rzędu 10 proc. wartości budowy bloku. Turbina gazowa to jego kluczowy i najdroższy element.
- Awaryjne wyłączenie EC Włocławek nie wpłynęło na działalność zakładu produkcyjnego Anwilu z grupy Orlen - usłyszeliśmy natomiast oficjalnie w chemicznej spółce.

Blok gazowo-parowy o mocy 463 MW oficjalnie przekazano do eksploatacji w czerwcu 2017 r. Pierwotnie inwestycja miała być gotowa w grudniu 2015 r.

Z powodu opóźnień, związanych z pracami budowalno-montażowymi, podpisywano kolejne aneksy z wykonawcą - konsorcjum SNC-Lavalin oraz General Electric.

Nieoficjalnie mówiono wówczas m.in. o pęknięciach i osiadaniu fundamentu pod turbiną. Trudności miały być związane też z turbiną parową, a mianowicie z jej szczelnością oraz osiągnięciem pełnej mocy.

Kontrakt na budowę bloku podpisano na początku grudnia 2012 r. Jego wartość opiewała na 1,1 mld zł netto, a udziały konsorcjantów wynosiły po 50 proc.

PKN Orlen podpisał też z General Electric 12-letnią umowę serwisową, która obejmuje turbinę gazową, turbinę parową i generator. Zaczęła ona obowiązywać od rozpoczęcia eksploatacji siłowni, a jej szacunkowa wartość wyniesie ok. 200 mln zł netto.

Płocki koncern informował, że łączne nakłady inwestycyjne poniesione przez spółkę na realizację włocławskiego projektu wyniosły ok. 1,4 mld zł.

Pod koniec marca 2018 r. Orlen podał, że osiągnął porozumienie z konsorcjum ws. rozliczenia opóźnień w oddaniu do użytku bloku.

Jak informowano, częścią tego rozliczenia będą zaawansowane rozwiązania cyfrowe, która mają usprawnić pracę bloku. Chodzi m.in. o diagnostykę predykcyjną pozwalającą unikać awarii i rozwiązania z zakresu cyberbezpieczeństwa.

Zobacz też: Mosty, drogi, tunele, lotniska, dworce, stadiony, elektrownie… Oto polskie budowy z największymi problemami

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021