Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Enefit Polska chce się rozwijać głównie na rynku energii elektrycznej

Autor:  wnp,pl (Ireneusz Chojnacki)  |  14-09-2018 13:35  |  aktualizacja: 14-09-2018 13:40
Jesteśmy firmą zupełnie innego rodzaju niż te, które wpadły w kłopoty i zaprzestały sprzedaży energii. Nie podejmujemy nadmiernego ryzyka, sprzedaż i zakupy energii mamy zrównoważone, nie zostawiamy otwartych pozycji, a poza tym jesteśmy częścią doświadczonej grupy energetycznej Eesti Energia - mówi Maciej Kowalski, dyrektor zarządzający Enefit Polska, przy okazji podsumowania roku aktywności handlowej firmy na polskim rynku energii.

  • Od 1 września 2017 r. do 31 sierpnia 2018 r. Enefit Polska sprzedał odbiorcom końcowym 495 GWh energii elektrycznej.
  • Firma chce rozwijać współpracę handlową z OZE, ma umowy z OZE o łącznej mocy 117,5 MW, w pierwszych 12 miesiącach aktywności handlowej zakontraktowała 362 GWh energii z OZE, którą ulokowała na giełdzie.
  • Przygotowuje rozwiązania w zakresie sprzedaży instalacji PV dla potencjalnych wytwórców energii, z sektora  małych i średnich przedsiębiorstw.

W pierwszym roku działalności Enefit Polska z grupy Eesti Energia sprzedał odbiorcom końcowym 495 GWh energii elektrycznej
Fot. mat. pras. Eesti Energia

Enefit Polska zakończyła niedawno pierwsze 12 miesięcy działalności na rynku energii elektrycznej. Jakie są tego biznesowe rezultaty?

- Enefit Polska otrzymał koncesje na obrót energią i gazem od Urzędu Regulacji Energetyki z końcem czerwca 2017 r., a nasze usługi zaczęliśmy oferować z początkiem września ubiegłego roku. Niedawno faktycznie minęło zatem pierwsze 12 miesięcy naszej aktywności handlowej i w tym czasie sprzedaliśmy odbiorcom końcowym 495 GWh energii elektrycznej.

Oferta firmy kierowana jest głównie do segmentu małych i średnich przedsiębiorstw. Rynkiem gospodarstw domowych nie zajmujemy się. Przy czym w omawianym okresie obroty energią elektryczną mieliśmy większe niż sprzedaż do odbiorców końcowych, a wyniosły one ok. 858 GWh.

Oferujemy również usługę zakupu energii elektrycznej i bilansowania handlowego dla wytwórców energii ze źródeł odnawialnych. W pierwszych 12 miesiącach aktywnej działalności zakontraktowaliśmy 362 GWh energii z OZE, którą ulokowaliśmy na giełdzie. Mamy podpisane umowy z farmami wiatrowymi, biogazowniami i farmami fotowoltaicznymi o łącznej mocy wytwórczej 117,5 MW.

Jakie macie plany sprzedaży energii elektrycznej na 2018 rok i czy będziecie rozwijać współpracę z OZE?

- Będziemy rozwijać współpracę handlową z OZE, szczególnie że będzie to rosnący rynek. W miarę jak będą rozwijały się inwestycje w sektorze energetyki odnawialnej, a wskazują na to chociażby zaplanowane na ten rok aukcje OZE, coraz więcej energii z OZE trzeba będzie lokować na rynku. Właściciele OZE z różnych powodów nie zawsze chcą się sami zajmować handlem energią.

Natomiast jeśli chodzi o sprzedaż energii w roku kalendarzowym, to trudno to jeszcze ocenić, bo sytuacja na rynku w tym roku jest bardzo dynamiczna. Zaczynaliśmy ten rok z umowami na dostawę 230 GWh, ale od tego czasu wolumeny wzrosły i nadal zawieramy umowy sprzedaży energii na ten rok. Wynika to m.in. z tego, że część konkurencji zaprzestała sprzedaży energii i jej klienci trafiają również do nas.

Przechodzicie suchą stopą ten okres gwałtownych wzrostów hurtowych cen energii?

- Nasi klienci mogą spać całkowicie spokojnie. Jesteśmy firmą zupełnie innego rodzaju niż te, które wpadły w kłopoty i zaprzestały sprzedaży energii. Nie podejmujemy nadmiernego ryzyka, sprzedaż i zakupy energii mamy zrównoważone, nie zostawiamy otwartych pozycji, a poza tym jesteśmy częścią doświadczonej grupy energetycznej Eesti Energia, co też ma znaczenie.

Czytaj także: Kolejna firma przestaje sprzedawać prąd Polakom. Tysiące klientów na lodzie

Mówię o tym, bo wydaje mi się, że przynajmniej w niektórych przypadkach kłopoty sprzedawców energii wynikały z tego, że sprzedając energię klientom zostawiali duże otwarte pozycje, niezabezpieczone hurtowymi zakupami energii bądź innych komponentów kosztów energii. W momencie wzrostu cen albo przestało ich być stać na zakupy albo woleli zakończyć sprzedaż niż zamknąć pozycje i ponieść straty. W okresie stabilnych cen niektórzy sprzedawcy mogli niezbyt zwracać uwagę na to jak kapitałochłonny jest handel energią i być może nawet gdy chcieli kupować drożejącą energię, to w pewnym momencie nie mieli już za co.

Sprzedajecie też gaz ziemny. Jaka jest wasza pozycja na tym rynku?

- Ze względów konkurencyjnych mamy w ofercie również sprzedaż gazu, ale jesteśmy spółką, która w sferze handlu chce się rozwijać przede wszystkim na rynku energii elektrycznej. Z naszego punktu widzenia sprzedaż gazu to niejako zajęcie dodatkowe. W pierwszych 12 miesiącach aktywności handlowej sprzedaliśmy odbiorcom końcowym 88 GWh gazu. Mimo że jest to rynek znacznie trudniejszy niż rynek energii elektrycznej, bo zdecydowanie mniej konkurencyjny będziemy starali się zwiększać także sprzedaż gazu.

Jakie macie obecnie plany rozwoju działalności wykraczające poza 2018 rok?

Polski rynek OZE jest dla nas interesujący nie tylko w zakresie zakupu energii od wytwórców. Jako grupa Eesti Energia jesteśmy bardzo zaawansowani w analizach możliwości inwestycji w projekty wiatrowe oraz w źródła fotowoltaiczne również w Polsce. Na poziomie naszej spółki przygotowujemy rozwiązania w zakresie sprzedaży instalacji PV dla potencjalnych wytwórców energii z sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018