Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Strefy czystego transportu nie dla rowerzystów? Resort energii się tłumaczy

Autor:  PAP/AH  |  14-09-2018 17:10
Należy przyjąć, że ustawa o elektromobilności dopuszcza wjazd rowerów do stref czystego transportu bez ponoszenia opłat - uważa Ministerstwo Energii. Według NIK, możliwa jest interpretacja, zgodnie z którą rowerzyści musieliby płacić za wjazd do strefy.

  • Zdaniem NIK w przepisach ustawy o elektromobilności jest błąd.
  • Zakazują one bowiem wjazdu do stref czystego transportu niemal wszystkim, nawet rowerzystom. 
  • Według Ministerstwa Energii - które ustawę przygotowało - przepis o tworzeniu stref czystego transportu należy interpretować w sposób celowościowy.

Według Ministerstwa Energii - które ustawę przygotowało - przepis o tworzeniu stref czystego transportu należy interpretować w sposób celowościowy.
fot. Fotolia

Prezes NIK, Krzysztof Kwiatkowski, przedstawiając w piątek drugą część raportu Izby o ochronie powietrza oświadczył, że w przepisach ustawy o elektromobilności jest błąd; zakazują one bowiem wjazdu do stref czystego transportu niemal wszystkim, nawet rowerzystom.

O pierwszej części raportu czytaj tutaj: NIK alarmuje: Smog w Polsce najwyższy w Europie. Oto najbardziej zanieczyszczone miasta

- Analizy prawne wskazują, że w świetle przyjętych uregulowań nawet rowerzyści nie będą uprawnieni do wjazdu do strefy czystego transportu, chyba że taką możliwość dopuści rada gminy. Ale to wiązałoby się z obowiązkiem uiszczenia przez rowerzystów stosownej opłaty - mówił Kwiatkowski. Dodając, że nie to jest ideą przyjętych rozwiązań.

Według Ministerstwa Energii - które ustawę przygotowało - przepis o tworzeniu stref czystego transportu należy interpretować w sposób celowościowy.

"Ograniczenie wjazdu do strefy czystego transportu dotyczy tylko pojazdów napędzanych paliwami emitującymi szkodliwe związki, zaś pojazdy napędzane paliwami nisko i zero-emisyjnymi (energia elektryczna, wodór, gaz ziemny) mogą poruszać się po takich strefach bez żadnych ograniczeń" - napisało ME.

W opinii ministerstwa, uwzględniając cel wprowadzenia stref czystego transportu, czyli zapobieżenie negatywnemu oddziaływaniu na zdrowie ludzi i środowisko w związku z emisją zanieczyszczeń z transportu, definicję paliw alternatywnych oraz fakt, iż rower jest pojazdem, którego eksploatowanie nie generuje emisji szkodliwych substancji do powietrza, należy przyjąć, że ustawa dopuszcza wjazd rowerów do stref czystego transportu bez konieczności ponoszenia opłat z tego tytułu.

NIK oceniła również, że przepisy, pozwalające ustanawiać strefy czystego transportu, są o wiele bardziej radykalne, niż rozwiązania stosowane w innych krajach europejskich i w praktyce są martwe, nie do wdrożenia, a do tej pory nie utworzono żadnej takiej strefy. -  Przepisy dotyczące czystych stref w centrach dużych miast - jeżeli je wprowadzić wprost, to ilość pojazdów, które by spełniały wymogi jest tak mała, że w praktyce w ogóle wyeliminowalibyśmy transport, komunikację samochodową w centrach miast. A z drugiej strony przepisy ustawy (...) nie zablokują importu samochodów używanych do Polski - mówił prezes Kwiatkowski.

Ministerstwo oświadczyło w odpowiedzi, że odpowiedni przepis o strefach jest narzędziem, dzięki któremu rady gmin mogą wprowadzać strefy czystego transportu. "Celem stworzenia prawnych możliwości ustanawiania takich stref w polskich miastach jest potrzeba osiągnięcia niższych emisji szkodliwych związków do atmosfery z sektora transportu. Ponadto, wprowadzony przepis umożliwia gminom kształtowanie lokalnej polityki ochrony powietrza w większym stopniu niż dotychczas" - napisało ME.

Kwiatkowski poinformował, że NIK przesłała wnioski z raportu do premiera, a jeden z najważniejszych to konieczność szybkiej nowelizacji przepisów.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018