Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Orlen i PGE wesprą zaklejanie reklam Nord Stream 2

Autor:  PAP/PSZ  |  21-09-2018 20:33
Polska Grupa Energetyczna i Polski Koncern Naftowy Orlen zadeklarowały wsparcie dla swych klubów - PGE VIVE Kielce i Orlen Wisła Płock - ukaranych karą grzywny przez Europejską Federację Piłki Ręcznej (EHF). Oba zespoły w inauguracji Ligi Mistrzów wystąpiły w strojach z zakrytymi logotypami Nord Stream 2, sponsora rozgrywek.

  • Zespoły klubów piłki ręcznej - Orlen Wisła Płock oraz PGE VIVE Kielce - wystapiły w europejskich rozgrywkach z zaklejonymi logotypami gazociągu Nord Stream 2.
  • Nord Stream 2 jest sponsorem europejskich rozgrywek.
  • Polska od lat sprzeciwia się budowie gazociągu Nord Stream 2.

Polscy szczypiorniści wystąpili w europejskich rozgrywkach bez obowiązkowych reklam gazociągu Nord Stream 2.
Fot. Dziurek / Shutterstock.com

Jak poinformowało 21 września radio RMF FM, PKN Orlen i PGE mają pokryć kary finansowe nałożone na polskie drużyny piłki ręcznej. Przedstawiciele obu spółek w rozmowie nie odnieśli się jednak wprost do tych informacji.

"Mogę powiedzieć tylko tyle, że tak jak zapowiadaliśmy, współpracujemy z klubem w celu rozwiązania tej trudnej sytuacji i deklarujemy pełne wsparcie" - oświadczyła rzeczniczka PKN Orlen Joanna Zakrzewska, pytana czy spółka pokryje karę finansową nałożoną na Orlen Wisłę Płock. Na podobne pytanie, odnoszące się do PGE VIVE Kielce, rzecznik PGE Maciej Szczepaniuk odparł: "Pracujemy nad optymalnym rozwiązaniem dla obu stron, czyli klubu i spółki". Potwierdził, że w sobotnim meczu piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce wystąpią bez logo spółki, ale z logo Lumi, czyli sprzedawcy energii z grupy PGE dla mieszkańców Warszawy. "Trwa nadruk logo na koszulki" - dodał.

O karze nałożonej na polskie kluby EHF poinformowała 21 września na swojej stronie internetowej. Nie podano wysokości grzywny. "EHF wydał decyzję po naruszeniu regulaminu reklamowego przez PGE VIVE Kielce i Orlen Wisłę Płock w ich pierwszych meczach tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Oba kluby wystąpiły w koszulkach bez wszystkich oficjalnych nadruków, co naruszyło prawa marketingowe EHF. Oba kluby zostały ukarane grzywną" - podano w komunikacie.

Ze źródła zbliżonego do PGE wiadomo, że spółka jest gotowa wesprzeć finansowo PGE Vive Kielce w związku z nałożoną karą. "Będziemy robić wszystko, żeby klub nie był stratny finansowo, zarówno jeśli chodzi o kary, jak i pokrycie kosztów, na przykład dodatkowych kompletów strojów. Pracujemy nad tym rozwiązaniem" - zapewniło źródło.

Zespół z Kielc w sobotnim meczu LM z Telekomem Veszprem wystąpił w strojach z zakrytymi logotypami Nord Stream 2 i PGE SA. Kielecki klub zgodnie z umową podpisaną z PGE SA nie może mieć na swoich koszulkach reklamy firmy konkurencyjnej wobec swojego sponsora tytularnego. Kielecki klub poinformował wówczas, że powyższą decyzje podjęto w porozumieniu ze sponsorem drużyny.

"Mogę powiedzieć tylko tyle, że w najbliższym meczu Ligi Mistrzów z Rhein-Neckar Loewen na naszych koszulkach miejsce logo Nord Stream 2 zajmie fundacja PLAY International. Zamiast loga PGE będzie jedna z jego marek Lumi" - dodał Servaas, który podkreślił, że te ustalenia obowiązują tylko na sobotni mecz. "W przyszłym tygodniu odbędą się kolejne rozmowy między naszym klubem a EHF" - poinformował prezes 15-krotnych mistrzów Polski.

Podobną decyzję jak PGE VIVE Kielce podjęli działacze Orlen Wisły Płock. W niedzielnym spotkaniu z mistrzem Szwajcarii Wacker Thun na strojach płockiego zespołu widoczne - z przodu i z tyłu - były tylko reklamy Vervy, jednego z produktów PKN Orlen, głównego sponsora płockiego klubu. Podobnie jak w przypadku zawodników PGE VIVE Kielce, zakryty był umieszczony na rękawkach logotyp Nord Stream 2, firmy budzącej w Polsce kontrowersje. Klub z Płocka decydując się na taki krok powołał się na zapisy umowy sponsorskiej, które wiążą go z PKN Orlen.

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej przez Morze Bałtyckie z Ust-Ługi w Rosji do Greifswaldu w Niemczech z pominięciem Ukrainy i krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Gazociąg, który od samego początku wzbudzał wiele kontrowersji, ma być gotowy do końca 2019 roku. Projektowi temu sprzeciwiają się Polska, kraje bałtyckie i Ukraina oraz Stany Zjednoczone.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019