Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Kopalnia Piekary trafi do SRK - ostatni węgiel wydobędzie wiosną 2020 roku

Autor: PAP/PA
Dodano: 08-10-2018 12:10

Do końca tego roku wybrany majątek produkcyjny ruchu górniczego Piekary, będącego częścią kopalni Bobrek-Piekary, zostanie przekazany do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK). Piekarska kopalnia będzie wydobywać węgiel do wiosny 2020 r., aby do końca wyeksploatować dostępne jeszcze złoża.


Kopalnia Bobrek-Piekary należy do spółki Węglokoks Kraj z grupy katowickiego Węglokoksu. W jej skład wchodzą ruch Bobrek w Bytomiu oraz ruch Piekary w Piekarach Śląskich. O tym, że ta druga część kopalni będzie przekazana do SRK, poinformował w minionym tygodniu w Sejmie minister energii Krzysztof Tchórzewski. W poniedziałek Węglokoks przedstawił szczegóły planowanych działań. W wyniku przekształceń nikt nie straci pracy.

- Po dokonaniu analizy związanej z oceną możliwości ponownego zagospodarowania złóż węgla na terenach przylegających do naszej kopalni Bobrek-Piekary - Ruch Piekary, podjęta została wstępna decyzja o przekazaniu zorganizowanej części przedsiębiorstwa do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Kopalnia będzie prowadziła optymalną działalność wydobywczą do kwietnia 2020 roku. Powodem jest brak węgla, którego wydobycie byłoby możliwe, bezpieczne i ekonomicznie opłacalne - poinformowała spółka.

Przekazanie majątku ruchu Piekary do SRK przed końcem tego roku jest konieczne, aby proces likwidacji i rekultywacji terenu oraz osłony socjalne dla odchodzących z pracy górników mogły być finansowane z budżetu państwa. Komisja Europejska zgodziła się, by budżet finansował takie procesy jeszcze przez pięć lat, ale może to dotyczyć jedynie kopalń przekazanych do SRK przed końcem 2018 roku. Obecnie procedowany jest projekt nowelizacji tzw. ustawy górniczej, wydłużającej jej działanie do końca 2023 roku.

Kopalnia Bobrek-Piekary zatrudnia ok. 2,8 tys. osób i wydobywa ok. 2,6 mln ton węgla rocznie, z czego ponad 1,5 mln ton przypada na bytomski ruch Bobrek, a ok. 1 mln ton na ruch Piekary. Szacuje się, że w tym drugim pozostało jeszcze do wybrania ok. 1,5 mln ton węgla, który zostanie wyeksploatowany do wiosny 2020 roku. Część potrzebnej do tego infrastruktury kopalnia będzie dzierżawić od SRK.

Przedstawiciele Węglokoksu zapewniają, że w wyniku przekształceń nikt nie straci pracy. Część osób odejdzie na emeryturę, nastąpią też przemieszczenia pracowników między częściami kopalni w Piekarach i Bytomiu. Ponadto planowane jest zmniejszenie zaangażowania zewnętrznych firm usługowych, aby zlecane im obecnie prace mogli wykonywać pracownicy kopalni.

W Piekarach Śląskich nadal ma pracować ok. 600 osób, zajmujących się m.in. obsługą bocznicy kolejowej, placu składowego, paczkowalni węgla oraz zakładów przeróbczych. Właśnie w Piekarach ma być wzbogacany - oprócz rodzimego węgla - także surowiec sprowadzany przez Węglokoks z zagranicy.

Przed podjęciem decyzji o przekazaniu wybranego majątku kopalni Piekary do SRK, Państwowy Instytut Geologiczny analizował możliwości dalszej eksploatacji resztkowych złóż węgla w tym rejonie, pozostałych po dawnych piekarskich kopalniach, m.in. Andaluzja i Julian. Okazało się, że nie ma szans na to, by stały się one rezerwą zasobową dla ruchu Piekary. - Zasoby te występują wyspowo w różnych pokładach, dotarcie do nich jest bardzo utrudnione, wręcz niemożliwe z powodu istniejących zrobów (miejsc po dawnej eksploatacji - red.) i występującej sieci uskoków tektonicznych - podał Węglokoks.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021