Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

PLL LOT w związku ze strajkiem zwolni dyscyplinarnie 67 osób

Autor: PAP/rs
Dodano: 22-10-2018 14:30

67 osób zostało w poniedziałek dyscyplinarnie zwolnionych z powodu nie przystąpienia do ich pracy przez uczestnictwo w nielegalnym strajku w PLL LOT - poinformował w poniedziałek prezes spółki Rafał Milczarski. Dodał, że to "smutna, ale konieczna decyzja".

"Dziś dyscyplinarnie 67 osób zostało zwolnionych, które to oświadczyły, że odmawiają przystąpienia do pracy z powodu przystąpienia do nielegalnego strajku, który trwa w LOT od czwartku" - powiedział na konferencji prasowej prezes LOT.

Dodał, że była to "smutna, ale konieczna decyzja". "Mam nadzieję, że to ostateczna liczba" - powiedział Milczarski.

Szef PLL LOT ocenił, że z powodu strajku, spółka szacuje, że ma już kilka milionów złotych strat.

Spółka podpisała w trybie przewidzianym prawem wiążący i legalny regulamin wynagradzania z dwoma związkami zawodowymi: Związkiem Zawodowym Pracowników PLL LOT i Związkiem Zawodowym NSZZ "Solidarność" - poinformował w poniedziałek prezes PLL LOT Rafał Milczarski.

"Dziś zakończył się trwający od 2013 roku spór zbiorowy w spółce o regulamin wynagradzania. Zarząd podpisał z dwoma związkami zawodowymi regulamin wynagradzania. To bardzo dobra wiadomość dla wszystkich naszych pracowników" - powiedział Milczarski na poniedziałkowej konferencji prasowej.

Szef LOT dodał, że mimo iż regulaminu nie podpisały dwa związki działające w LOT - Związek Zawodowy Personelu Pokładowego i Lotniczego (ZZPPiL) oraz Związek Zawodowy Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT - to "jest on prawnie obowiązujący".

Prezes podkreślił na konferencji, że wszczęty w ubiegły czwartek (18 października) strajk jest nielegalny. "Wielokrotnie informowaliśmy pracowników o nielegalności strajku. Apelowaliśmy, by się z niego wycofać - co mogło odbyć się bez konsekwencji" - wskazał.

Milczarski poinformował, że w związku z protestem w niedzielę konieczne było odwołanie rejsu z Warszawy do Toronto. "A to oznacza szkodę wielkiej wartości - co najmniej 1 mln zł" - zaznaczył.

Związek Zawodowy Personelu Pokładowego i Lotniczego złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa zarządu PLL LOT, Rafała Milczarskiego.

Czytaj także: Konflikt w LOT. Związkowcy zawiadamiają o popełnieniu przestępstwa przez prezesa


Zdaniem związkowców złamanie prawa polega na: „wyrządzeniu przez Rafała Milczarskiego, jako obowiązanego na podstawie umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi i prowadzenia działalności gospodarczej w ramach spółki akcyjnej, znacznej szkody majątkowej spółce, poprzez nadużywanie przysługujących mu uprawnień”.

Związkowcy wskazują, że prezes PLL LOT dopuścił się czynu zabronionego określonego w art. 296 § 1 k.k. i dlatego wnoszą o wszczęcie i przeprowadzenie w niniejszej sprawie postępowania karnego wraz ze ściganiem podejrzanego.

W uzasadnieniu związkowcy wskazują, że w dniu 30 czerwca 2018 roku Milczarski wyrządził znaczną szkodę majątkową poprzez nadużywanie przysługujących mu uprawnień.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020