Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018

Silne tąpnięcie w kopalni Budryk - 3,9 w skali Richtera

Autor:  JRP  |  08-11-2018 21:42  |  aktualizacja: 08-11-2018 21:55
W kilku śląskich miastach mieszkańcy odczuli bardzo silny wstrząs. Epicentrum było w KWK Budryk.

Potężne tąpnięcie w czwartek (8 listopada) o 20:23 odczuli m.in. mieszkańcy Rybnika, Żor, Jastrzębia-Zdroju, Tychów, Wodzisławia, Orzesza, Knurowa, Łazisk Górnych, Zabrza i Gliwic. Wstrząs miał siłę 3,9 stopnia w skali Richtera. Według Komendanta Wojewódzkiego PSP w Katowicach, strażacy w pierwszych kilkudziesięciu minutach po wstrząsie odebrali jedenaście zgłoszeń o niewielkich uszkodzeniach budynków - w rodzaju odpadnięć tynku.

Epicentrum wstrząsu była kopalnia Budryk w Ornontowicach w powiecie mikołowskim
Fot. JSW

Niektórzy mieszkańcy okolicznych miejscowości opowiadają, że trzęsły się całe budynki, pootwierały się drzwi szafek i że nigdy jeszcze czegoś takiego nie przeżyli.

Wojciech Wojtak z obserwatorium geofizycznego w Raciborzu przyznał na łamach „Dziennika Zachodniego”, że jego urządzenia zarejestrowały gigantyczny wstrząs, a szczegółowe dane będą dostępne wkrótce.

Epicentrum wstrząsu była kopalnia Budryk w Ornontowicach w powiecie mikołowskim, a precyzyjniej ściana D1 358/1 na głębokości 1050m. Nikomu z pracowników nic się nie stało.

Rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Węglowej Katarzyna Jabłońska-Bajer oceniła, że wstrząs w rejonie działania koncernu nie był silnie odczuwany pod ziemią. Chociaż dyspozytorzy profilaktycznie wycofali część załóg, w żadnym zakładzie JSW nie odnotowano szkód.

- To chyba pół Śląska zatrzęsło, ale powierzchniowo - nasi dyspozytorzy czy behapowcy nic nie zgłaszali. Podejrzenia padały na Zofiówkę, Pniówek czy Budryk, ale - jeżeli już, było to minimalnie odczuwane na dole - podała.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2018