Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Brytyjski przemysł motoryzacyjny z umiarkowanym optymizmem o porozumieniu z UE

Autor:  PAP/rs  |  15-11-2018 12:47
Przedstawiciele brytyjskiego przemysłu motoryzacyjnego uznali środowe porozumienie Londynu z Brukselą ws. wyjścia Zjednoczonego Królestwa z UE za "pierwszy krok". Przypomnieli jednocześnie, że biznes potrzebuje pewności co do reguł dotyczących handlu.

  • "Zarys porozumienia jest pozytywnym krokiem, który może pozwolić uniknąć druzgocących konsekwencji braku umowy i przebrnąć przez okres przejściowy" - powiedział dyrektor generalny brytyjskiego stowarzyszenia producentów motoryzacyjnych i sprzedawców Mike Hawes.
  • "Jednak jest to dopiero pierwszy krok, a biznes potrzebuje pewności i ambicji jeśli chodzi o zabezpieczenie swojej przyszłości" - dodał.
  • Tymczasem szef marki Aston Martin Andy Palmer powiedział agencji Reutera, że uzgodniona treść porozumienia jest "wystarczająco dobra". Jednocześnie zaznaczył, że firma nadal przygotowuje się na najgorszy scenariusz.

Szef marki Aston Martin Andy Palmer powiedział agencji Reutera, że uzgodniona treść porozumienia jest "wystarczająco dobra"
Fot. Shutterstock.com

Brytyjska premier Theresa May powiedziała w środę wieczorem, że brytyjski rząd kolektywnie poparł przyjęcie proponowanego tekstu umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Kolejnym krokiem w procesie jest uzyskanie akceptacji ze strony liderów pozostałych 27 państw członkowskich Unii Europejskiej, a następnie zdobycie większości głosów dla wypracowanego tekstu w brytyjskim parlamencie oraz Parlamencie Europejskim.

"Zarys porozumienia jest pozytywnym krokiem, który może pozwolić uniknąć druzgocących konsekwencji braku umowy i przebrnąć przez okres przejściowy" - powiedział dyrektor generalny brytyjskiego stowarzyszenia producentów motoryzacyjnych i sprzedawców Mike Hawes.

"Jednak jest to dopiero pierwszy krok, a biznes potrzebuje pewności i ambicji jeśli chodzi o zabezpieczenie swojej przyszłości" - dodał.

Tymczasem szef marki Aston Martin Andy Palmer powiedział agencji Reutera, że uzgodniona treść porozumienia jest "wystarczająco dobra". Jednocześnie zaznaczył, że firma nadal przygotowuje się na najgorszy scenariusz, ponieważ nadal nie wiadomo czy umowa z UE uzyska akceptację brytyjskiego parlamentu.

Niedługo po wystąpieniu premier May główny negocjator ds. Brexitu ogłosił porozumienie z Wielką Brytanią ws. wyjścia tego kraju z UE. Szef KE Jean-Claude Juncker w związku z osiągnięciem zdecydowanego postępu w negocjacjach zarekomendował zwołanie specjalnego szczytu UE.

Barnier tłumaczył na konferencji prasowej, że wszystkie aspekty dotyczące wyjścia zostały uzgodnione na poziomie negocjatorów. Chodzi głównie o zagwarantowanie praw obywateli UE w Wielkiej Brytanii i brytyjskich w państwach unijnych, rozliczenie finansowe między obiema stronami, ramy rozwiązania ewentualnych konfliktów oraz przede wszystkim wypracowanie mechanizmu gwarantującego, że nie będzie powrotu do twardej granicy między Irlandią a Irlandią Północną. W ostatnich miesiącach to ta ostatnia kwestia uniemożliwiała postęp w rozmowach.

Negocjatorzy uzgodnili również zarys deklaracji politycznej dotyczącej przyszłych stosunków między UE a Wielką Brytanią. Obie strony zgodziły się też na okres przejściowy, który będzie wynosił 21 miesięcy po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE.

Negocjatorzy z obu stron kanału La Manche zgodzili się jednak, że dołożą wszelkich starań, by zawrzeć porozumienie o przyszłych stosunkach do 1 lipca 2020 r. (wówczas nie byłoby konieczności stosowania opcji awaryjnej). Jeśli tak się jednak nie stanie, to UE i Wielka Brytania mogłyby wspólnie przedłużyć okres przejściowy (w jego trakcie niewiele się zmienia; ma trwać do 1 stycznia 2021 r.).

Ewentualnie, w przypadku gdyby okres przejściowy nie był przedłużony od 1 stycznia 2021 r., zostałby uruchomiony bezpiecznik (backstop), przewidujący objęcie Wielkiej Brytanii unią celną. Takie rozwiązanie gwarantowałaby, że nie byłoby granicy w ramach Zjednoczonego Królestwa między Irlandią Północną a Wielka Brytanią, ani między Irlandią Północną a Irlandią. Obszar celny obejmowałby wszystkie towary z wyjątkiem produktów rybołówstwa i akwakultury.

Zarys opublikowanej w środę deklaracji politycznej odnotowuje postęp w kierunku ram przyszłej współpracy pomiędzy UE i Wielką Brytania. Negocjatorzy mają na podstawie tego dokumentu kontynuować rozmowy. KE zastrzegła, że prace nad deklaracją, która będzie częścią umowy wyjścia, nie skończyły się, dlatego nie można mówić o definitywnym zakończeniu negocjacji.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019