Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Oto dlaczego Euvic nie mógł uratować Qumaka (ANALIZA)

Autor: Bartosz Dyląg
Dodano: 23-11-2018 13:56

Nici z fuzji firm z branży IT Euvica i Qumaka. Powodem niekorzystna interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, po której udziałowcy Euvic musieliby zapłacić nawet 38 mln zł podatku.



Jeszcze pół roku temu cała fuzja zapowiadała się pięknie. 5 kwietnia, w czwartek rano, akcje Qumaka drożały o ponad 17 proc. i były najlepszą inwestycją warszawskiej giełdy. Dzień wcześniej na rynek trafiła bowiem informacja o podpisaniu listu intencyjnego, dotyczącego fuzji Qumaka i Euvica i ustalającego wstępne warunki transakcji. 

Tak miała wyglądać fuzja


Na początku roku władze obu spółek uzgodniły, że wspólnicy Euvica obejmą akcje serii M Qumaka w zamian za całość udziałów w Euvicu, a także akcje serii N, opłacone gotówkowo. Te drugie miały zapewnić kapitał konieczny do restrukturyzacji kosztowej Qumaka, wywiązania się z zaciągniętych zobowiązań oraz prowadzenia i rozwoju działalności.

Po przeprowadzeniu transakcji wspólnicy Euvica kontrolowaliby około 65-75 proc. Qumaka, stając się faktycznie jego właścicielami. Przy czym formalnie stroną przejmującą byłby Qumak.

Wcześniej zgodę na przejęcie przez Qumak spółki Euvic wydał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Według informacji przedstawicieli obu spółek, neutralność podatkową fuzji potwierdziły dwie kancelarie prawne (chodzi o art. 12 ust. 4d i art. 12 ust. 11 ustawy o CIT).

Po ustaleniu ścieżki fuzji spółki Euvic i Qumak złożyły wniosek o interpretację indywidualną. Takie interpretacje od 1 marca 2017 wydaje dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej (KIS), jako wyspecjalizowany organ KAS.

- Złożony wniosek spółek, a także wydana interpretacja, wywiera skutki prawnopodatkowe dla tych podmiotów, bowiem pokrywa się z opisem przyszłego zdarzenia, który podali wnioskodawcy - wskazuje Mateusz Grosicki, adwokat z Kijewski Graś Kancelaria Prawna.

Wnioskodawcy chcieli potwierdzić, że przydzielenie i objęcie akcji serii N Qumaka nie spowoduje u wspólników Euvica obowiązku zapłaty CIT (neutralna podatkowo wymiana udziałów).

Interpretacja miała potwierdzić ponadto, że do kosztów uzyskania przychodów w tej transakcji będzie można zaliczyć wydatki poniesione na nabycie udziałów w Euvicu, bez względu na to, czy nabycie udziałów nastąpi w zamian za wkład pieniężny, niepieniężny czy zorganizowaną część przedsiębiorstwa.

Prezes Euvic Wojciech Wolny zawiłości podatkowe fuzji tak wyjaśniał w rozmowie z WNP.PL, krótko po ogłoszeniu planów transakcji: - Musimy jasno wyjaśnić, czy cała ta transakcja nie będzie traktowana przez urząd skarbowy jako aport. Bo jeśli ona wygeneruje podatek dochodowy, to ten podatek całkowicie zabije jej sens ekonomiczny. Jeśli zaaportuje się coś za 200 mln, a wygeneruje to 40 mln podatku należnego, to nie ma go skąd zapłacić - podkreślił prezes Euvic. - Załóżmy, że ja Wojciech Wolny, mam puste konto i moje udziały - 20 proc. w Euvicu - wniosę do Qumaka, dostanę wówczas do zapłacenia podatek, którego nie jestem w stanie zapłacić. Pomijając fakt, że jeśli mam zapłacić 40 mln podatku i miałbym te pieniądze, to wolę już za nie kupić tego Qumaka - dodał.



Wojciech Wolny miał wówczas nadzieję, że interpretacje izby skarbowej nie powinny stanowić problemu dla transakcji, są tylko technicznie niezbędne. Okazało się jednak inaczej. 

Więcej niż jeden wspólnik


Niestety stanowisko fiskusa w tej sprawie nie było dla biznesmena i jego partnerów korzystne. Dyrektor KIS w interpretacji z 13 września 2018 r. (nr 0114-KDIP2- -2.4010.323.2018.1.SO) stwierdził, że planowana fuzja nie spełni warunków wymiany udziałów neutralnej podatkowo.

Fiskus zastosował taką interpretację na podstawie art. 12 ust. 4d ustawy o CIT, w którym od 1 stycznia 2015 r. ustawodawca wprowadził określenie „wspólnika” (w liczbie pojedynczej), zastępując dotychczasowe wyrażenie „wspólników” (w liczbie mnogiej).

Innymi słowy dyrektor KIS uznał, że wymiana udziałów jest neutralna podatkowo tylko w przypadku nabycia udziałów (akcji) spółki od pojedynczego wspólnika, którego efektem jest uzyskanie bezwzględnej większości praw głosu w spółce lub zwiększenie ilości udziałów/liczby akcji.

Zdaniem fiskusa planowana fuzja nie spełniałaby powyższego warunku, gdyż w Euvicu jest więcej niż jeden wspólnik. Jeśli więc w fuzji po stronie Euvicu zaangażowany będzie więcej niż jeden wspólnik, art. 12 ust. 4d ustawy o CIT, transakcja nie będzie neutralna podatkowo. W świetle art. 12 ust. 1 pkt 7 ustawy o CIT powstanie więc przychód.

Dyrektor KIS stwierdził ponadto, że do kosztów uzyskania przychodów należy wliczyć jedynie wartość nominalną udziałów.

Według interpretacji fiskusa transakcja byłaby więc opodatkowana podwójnie, raz przy wymianie udziałów, drugi raz przy ich sprzedaży. Wysokość podatku dla udziałowców Euvic mogłaby sięgnąć nawet 38 mln zł, taki scenariusz przekreślił więc fuzję Qumaka z Euvic.

Skarga do WSA


Analizując powyższą interpretację fiskusa musimy zauważyć, że transakcje, które wiążą się z wymianą udziałów pomiędzy spółkami, w których jest kilku wspólników, a żaden z nich nie ma większości akcji, są podwójnie opodatkowane. Podstawą opodatkowania jest wymiana udziałów oraz przyszły zysk ze sprzedaży akcji.

- Trzeba pamiętać, że wniesienie udziałów w spółce kapitałowej do innej spółki kapitałowej może być opodatkowane CIT. Przepisy ustawy o CIT określają ściśle warunki, które należy spełnić, by transakcję kwalifikować jako wymianę udziałów - wyjaśnia Mateusz Grosicki. - Przepisy nakładają również obowiązek na dyrektora KIS badania, czy wymiana udziałów została przeprowadzona z uzasadnionych przyczyn ekonomicznych, a nie w celu uniknięcia lub uchylenia się od opodatkowania – dodaje adwokat.

Warto także zauważyć, że interpretacja z 13 września nie jest spójna z uzasadnieniem projektu ustawy przyjętej z dniem 1 stycznia 2015, które znajduje odzwierciedlenie chociażby w wyroku WSA we Wrocławiu w sprawie o sygn. akt I SA/Wr 463/17.

- Dyrektor KIS zmienił również dotychczasową linię w której uznawano, że do kosztów zaliczyć można również wartość przeznaczoną na pokrycie podwyższenia kapitału zapasowego. Analizując przedmiotową interpretację dyrektor KIS, uznał, że do kosztów uzyskania przychodów należy wliczyć jedynie wartość nominalną udziałów. Należy jednak pamiętać, że KIS wydając interpretację, indywidualnie analizuje wiele aspektów w tym to czy dana transakcja nie będzie stanowiła – podkreśla Mateusz Grosicki.

Spółka Euvic nie zgadza się oczywiście ze stanowiskiem zaprezentowanym przez dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej i rozważała zaskarżenie interpretacji do sądu. Nie zrobi tego, ponieważ „spór sądowy mógłby trwać latami, a dochodzenie racji w takich procesach nie zwalnia z konieczności zapłaty podatku”.

WNP.PL też starało się zapytać KIS o niuanse transakcji, ale otrzymaliśmy jedynie odpowiedź, że izba nie komentuje własnych decyzji.

Co pozostaje Euvicowi? Wnioskodawcy, który nie zgadza się z interpretacją przysługuje prawo do wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego za pośrednictwem dyrektora KIS w terminie 30 dni od doręczenia interpretacji.

- Dyrektor KIS ma prawo z urzędu zmienić w ciągu 30 dni interpretację lub przekazać akta do sądu administracyjnego, który rozpozna merytorycznie sprawę. WSA oceni wtedy prawidłowość stanowiska wnioskodawcy oraz dyrektora KIS - wyjaśnia Mateusz Grosicki.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020