Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Szef Nissana o "nierównej" współpracy z Renault

Autor:  PAP/rs  |  26-11-2018 18:21
Szef Nissana Hiroto Saikawa stwierdził, że współpraca z Renault jest "nierówna" i wymaga ponownego rozpatrzenia - podała w poniedziałek agencja Kyodo. Przyszłość sojuszu będzie tematem spotkania przedstawicieli Nissana, Renault i Mitsubishi w Amsterdamie.

Dyrektor generalny i tymczasowy prezes Nissana miał wskazać na nieadekwatną pozycję spółki podczas apelu do pracowników - pierwszego od czasu aresztowania i odwołania ze stanowiska Carlosa Ghosna, twórcy francusko-japońskiego sojuszu motoryzacyjnego. Według agencji Saikawa powtórzył swoją wcześniejszą opinię o "nadmiernej koncentracji władzy" w rękach byłego prezesa. Wyraził także zamiar reprezentowania "woli Nissana" w przyszłych relacjach z Renault.

Szef Nissana Hiroto Saikawa stwierdził, że współpraca z Renault jest "nierówna" i wymaga ponownego rozpatrzenia
Fot. Shutterstock.com

Zatrzymany 19 listopada pod zarzutem przestępstw finansowych Carlos Ghosn łączył obowiązki dyrektora generalnego Renault oraz prezesa rad nadzorczych trzech producentów samochodów wchodzących w skład sojuszu. W odróżnieniu od japońskich partnerów zarząd Renault nie zdecydował się na odwołanie Ghosna ze stanowiska. Zarówno Nissan, jak i Mitsubishi zadeklarowały zarazem zamiar utrzymania partnerstwa. Według informacji agencji Reutera w tym tygodniu w Amsterdamie odbędzie się spotkanie czołowych przedstawicieli sojuszu Renault-Nissan-Mitsubishi poświęcone jego przyszłości.

Francuski minister finansów Bruno Le Maire w niedzielę powiedział telewizji BFM, że wskazane jest utrzymanie w Renault-Nissan-Mitsubishi przewodnictwa Renault. Wcześniej przedstawiciel Pałacu Elizejskiego przekazał Japonii, że usunięcie Ghosna ze stanowiska nie jest odpowiednim momentem do dyskutowania zmian we francusko-japońskim sojuszu motoryzacyjnym. Tymczasowo zastępujący Ghosna dyrektor operacyjny Renault Thierry Bollore zapowiedział natomiast, że będzie chronić interesów francuskiej spółki.

Rząd Francji kontroluje 15 proc. akcji spółki. Podobne udziały, jednak bez prawa głosu, należą do Nissana. Renault posiada 43,4 proc. udziałów w japońskim partnerze i dwóch reprezentantów w jego radzie nadzorczej.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019