Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Państwa OPEC uzgodniły redukcję wydobycia ropy. Ogłoszenie poziomu redukcji po zajęciu stanowiska przez Rosję

Autor:  PAP/KM  |  06-12-2018 16:07
Jak podaje agencja Reuters, państwa OPEC uzgodniły wstępne porozumienie o ograniczeniu wydobycia ropy naftowej. Z ogłoszeniem poziomu redukcji czekają jednak na zajęcie stanowiska przez nienależącą do organizacji Rosję.

- Mamy nadzieję ustalić coś przed końcem jutrzejszego dnia - mówił przed rozpoczęciem odbywającego się w Wiedniu posiedzenia kartelu naftowego saudyjski minister energetyki Chalid ibn Abd al-Aziz al-Falih, dodając, że decyzja o wielkości cięć będzie uzależniona od tego, czy do ograniczenia produkcji przyłączą się państwa spoza organizacji.

Jak podaje agencja Reuters, państwa OPEC uzgodniły wstępne porozumienie o ograniczeniu wydobycia ropy naftowej
Fot. Shutterstock

Zapytany, czy jest możliwe, by OPEC nie osiągnął porozumienia, odparł, że wszystkie scenariusze są możliwe. Według niego możliwe są cięcia pomiędzy 0,5 a 1,5 miliona baryłek dziennie, a milion baryłek jest wielkością możliwą do zaakceptowania.

Rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak, który był w Wiedniu, poleciał z powrotem do Rosji na konsultacje z prezydentem Władimirem Putinem, po czym w piątek ma wrócić na spotkanie z delegatami OPEC. Wspomniał jednak w czwartek, że z powodu ostrego klimatu dla Rosji ograniczanie wydobycia w zimie jest trudniejsze niż dla innych czołowych producentów.

Czytaj także: Trump wezwał OPEC, by nie redukował wydobycia ropy

Analitycy sektora naftowego uważają, że jeśli Rosja przyłączy się do cięć, światowa produkcja może zostać zredukowana o 1,3-1,4 miliona baryłek dziennie. Zdaniem Neila Wilsona, głównego analityka Markets.com, którego cytuje agencja AP, cięcie w wysokości miliona baryłek to niezbędne minimum, by utrzymać cenę, a jakiekolwiek mniejsze może spowodować spadek cen o następne 10 dolarów za baryłkę.

Redukcja wydobycia przez OPEC jest odpowiedzią na spadające ceny ropy naftowej, co jest spowodowane zwiększonym wydobyciem przez czołowych producentów. Od października staniała ona o jedną trzecią i obecnie cena baryłki ropy typu Brent zeszła poniżej poziomu 60 dolarów. Z drugiej strony prezydent USA Donald Trump domagał się od krajów OPEC, by nie zmniejszały wydobycia i pozwoliły na dalszy spadek cen, co byłoby korzystne dla wzrostu gospodarczego w krajach wysoko rozwiniętych.

Przeczytaj także:  Rozłam w OPEC. Katar wychodzi z organizacji

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019