Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Szczyt klimatyczny zakończony. Strony przyjęły "Pakiet Katowicki"

Autor:  PAP/rs  |  15-12-2018 22:37  |  aktualizacja: 16-12-2018 08:10
W sobotę późnym wieczorem strony szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach przyjęły dokument końcowy konferencji COP24, tzw. Pakiet Katowicki. Dokument to „mapa drogowa” realizacji Porozumienia paryskiego z 2015 r.
W sobotę późnym wieczorem strony szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach przyjęły dokument końcowy konferencji, tzw. Pakiet Katowicki.
Fot. Flickr/ COP24
  • Porozumienie nie mówi o redukcji emisji CO2 jako jedynym sposobie przeciwdziałania zmianom klimatu. Wskazuje również na pochłanianie dwutlenku węgla przez żywe zasoby przyrodnicze, np. lasy.
  • Kieruje nami poczucie humanizmu i zaangażowanie w dobrostan Ziemi – mówił prezydent COP24 Michał Kurtyka w trakcie sobotniej końcowej sesji plenarnej COP24.
  • Musimy być ambitniejsi, by dać odpór zmianom klimatu; wskazują na to jednoznacznie dowody naukowe - stwierdził sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.

W sobotę późnym wieczorem strony szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach przyjęły dokument końcowy konferencji, tzw. Pakiet Katowicki. Dokument to "mapa drogowa" realizacji Porozumienia paryskiego z 2015 r.
Radość uczestników COP24 po osiągnięciu porozumienia ws.
Radość uczestników COP24 po osiągnięciu porozumienia ws. "Deklaracji katowickiej". Fot. COP24/Flickr

Propozycja dokumentu końcowego została opublikowana w sobotę wieczorem. Następnie Pakiet Katowicki został przedstawiony na sesji plenarnej COP, która rozpoczęła się po ok. 21.30. W jej trakcie prezydent COP24 Michał Kurtyka pytał się o sprzeciw w poszczególnych punktach dokumentu. Wobec ich braku ogłosił przyjęcie dokumentu końcowego. Decyzje ONZ podejmowane są bowiem jednomyślnie, w drodze konsensusu.

Porozumienie paryskie z 2015 r., było pierwszą globalną umową klimatyczną, która zobowiązała wszystkich do działań na rzecz klimatu. Państwa zobowiązały się wówczas, że podejmą działania na rzecz zatrzymania globalnego ocieplenia na poziomie dwóch stopni Celsjusza - a w razie możliwości 1,5 stopnia Celsjusza - powyżej średniej temperatur sprzed rewolucji przemysłowej.

Porozumienie nie mówi o redukcji emisji CO2 jako jedynym sposobie przeciwdziałania zmianom klimatu. Wskazuje również na pochłanianie dwutlenku węgla przez żywe zasoby przyrodnicze, np. lasy.

Szczyt klimatyczny w Katowicach rozpoczął się w niedzielę 2 grudnia.

Poczucie humanizmu i zaangażowanie w dobrostan Ziemi

Kieruje nami poczucie humanizmu i zaangażowanie w dobrostan Ziemi – mówił prezydent COP24 Michał Kurtyka w trakcie sobotniej końcowej sesji plenarnej COP24, podczas której strony przyjęły dokument końcowy konferencji, tzw. Pakiet Katowicki.
Radość z porozumienia podczas sesji plenarnej. Latający Michał Kurtyka tuż po przyjęciu dokumentu końcowego. Fot. COP24/Flickr
Radość z porozumienia podczas sesji plenarnej. Latający Michał Kurtyka tuż po przyjęciu dokumentu końcowego. Fot. COP24/Flickr

Jeszcze przed rozpoczęciem procedowania ustaleń negocjacji Kurtyka zastrzegł, że dojście do tego momentu było długą drogą. "Chciałbym przypomnieć raz jeszcze, że w naszych staraniach nie chodzi tylko, aby opracować tekst i wyjechać do domu z największymi zyskami dla naszych narodowych i krajowych interesów" - podkreślił.

"Kieruje nami nasze poczucie humanizmu i zaangażowanie w dobrostan Ziemi, która żywi nas i pokolenia, które przyjdą po nas" - wskazał prezydent COP24. "Od trzech lat pracujecie nad tym pakietem" - zwrócił się do stron Kurtyka.

Jak zaznaczył, gdy na jednej sali znajdują się przedstawiciele 200 krajów, niełatwo dojść do porozumienia nad szczegółową umową o technicznym charakterze. "W tych okolicznościach każdy krok do przodu jest dużym osiągnięciem. W ramach prac nad tym pakietem poczyniliście państwo tysiąc takich kroczków" - ocenił.

Zapewnił, że polska prezydencja ze wsparciem zespołów sekretariatu pracowała niestrudzenie, aby dopracować porozumienie. "Zrobiliśmy, co było w naszej mocy, aby wysłuchać i uwzględnić wasze wnioski. Zrobiliśmy, co mogliśmy, aby nikt nie poczuł się pominięty" - akcentował Kurtyka.

"Zrobiliśmy wszystko, aby zabezpieczyć transparentność, uczciwość i inkluzywność tego procesu, aż do ostatniej minuty COP24" - dodał, dziękując jednocześnie za pomoc w tych pracach i dobre rady urzędników przewodniczących konferencji, ekspertów i zespołu ministrów.

"Co najważniejsze, skorzystaliśmy z państwa zaufania, wsparcia i przyjaznego nastawienia" - zwrócił się ponownie do stron prezydent COP24. "Wasze słowa, wasze komunikaty nt. nieprzemijającego wsparcia były bezcenne i pozwalały nam iść do przodu. Zadanie nie było łatwe - było trudne i onieśmielające, często tak się czuliśmy, ale parliście państwo naprzód" - zaznaczył.

Następnie Kurtyka rozpoczął proces przyjmowania negocjowanych dokumentów, aby - jak podkreślił - w dalszym ciągu budować systemy i instytucje, które wprowadzą w życie Porozumienie paryskie i dokonają jego operacjonalizacji. "Równowaga jest bardzo krucha. Wszyscy musimy coś dać, aby coś zyskać. Wszyscy musimy z odwagą patrzeć w przyszłość i poczynić jeszcze jeden krok na rzecz ludzkości" - zaapelował.

"Wasza praca, to wasze osiągnięcie, to coś, na co świat czeka" - podkreślił Kurtyka. "Ufam, że jeżeli kiedykolwiek zobaczyliście coś, co was nie satysfakcjonuje w tym tekście, jest to zrównoważone czymś, co daje wam zadowolenie i satysfakcję" - zaznaczył.

"Mam nadzieję, że czujecie, że interesy stron zostały zrównoważone w sposób sprawiedliwy, a co jeszcze ważniejsze, ogólne oddziaływanie tego pakietu jest pozytywne dla świata, ponieważ pozwoli on nam podjąć kolejny duży krok w kierunku zrealizowania ambicji ujętych i zabezpieczonych w porozumieniu paryskim" - wskazał prezydent COP24.

"Jest to ambicja, która zapewni, że nasze dzieci i ich dzieci, będą mogły spojrzeć na ich dziedzictwo i docenić, że ich rodzice i dziadkowie podjęli właściwe decyzje w tym ważnym momencie, jak ta dzisiejsza" - dodał Kurtyka.

Musimy być ambitniejsi, by dać odpór zmianom klimatu

Musimy być ambitniejsi, by dać odpór zmianom klimatu; wskazują na to jednoznacznie dowody naukowe - stwierdził w przesłaniu do uczestników dobiegającej w sobotę konferencji COP24 w Katowicach sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.

W liście, odczytanym przez sekretarz wykonawczą UNFCCC (konwencji klimatycznej) Patricię Espinosę, Guterres ocenił, że "Katowice po raz kolejny pokazały, jak elastycznym, a jednocześnie solidnym dokumentem jest Porozumienie paryskie". Zaznaczył, że Porozumienie paryskie stanowi "solidną i wiarygodną mapę drogową w ramach działań klimatycznych".

"Zatwierdzenie programu prac Porozumienia paryskiego stanowić będzie podstawę transformacyjnego procesu, który wymaga wyższych ambicji ze strony społeczności całego świata, ponieważ dowody naukowe pokazują w sposób jednoznaczny, że musimy być bardziej ambitni w walce ze zmianą klimatu" - podkreślił sekretarz generalny ONZ.

"Od tej pory moich pięć priorytetów nazywać się będzie: ambicja, ambicja, ambicja, ambicja i ambicja. Mówię tu o ambicji w łagodzeniu zmian klimatycznych, ambicji w dostosowaniu się do nich, o ambicji w kwestiach finansowych, ambicji we współpracy technicznej i budowaniu potencjału i wreszcie ambicji w promowaniu innowacji technologicznej" - uściślił Guterres.

"Ambicja stanowić będzie najważniejszy punkt i kluczowe przesłanie szczytu klimatycznego, który zbierze się we wrześniu 2019 r. Ambicja musi prowadzić wszystkie kraje członkowskie w ramach przygotowania przez nie wkładu ustalonego na poziomie krajowym na 2020 r., aby bieżąco obserwowany trend został odwrócony" - zastrzegł.

"Naszym obowiązkiem jest sięgać jeszcze dalej i być ambitniejszymi. Dlatego zwracam się do wszystkich państwa z prośbą, abyście byli jeszcze ambitniejsi, abyśmy byli w stanie skutecznie zwalczać zmiany klimatyczne; aby dać im odpór" - zaapelował sekretarz generalny ONZ.

Guterres podziękował także polskiej prezydencji, za jej wkład i pracę, aby szczyt COP24 odbył się w Katowicach i był sukcesem, sekretarz Espinosie, bez której - jak ocenił - sukces szczytu klimatycznego w Katowicach nie byłby możliwy, jej zespołowi, a także wszystkim krajom członkowskim - za ich zaangażowanie i poświęcenie.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019